Zajebiście mnie cieszy, że...

Że ojebałem kebaba. Obowiązkowo z colą. Dziś nie zanosi się na to, aby cokolwiek mogło się spierdolić :heart:
 
Udany wczorajszy wieczór i dzisiejsze błogie opierdzielanie się.
 
Ostro zacząłem nowy rok- wczoraj i dzisiaj bieganie- delikatne truchtanie prawie 40 min( ostatnie 5 min ostro) ale cieszy to że w takie mrozy chcę mi się dupę ruszać na dwór:wink: do tego moja panna mi towarzyszyła a wiadomo w 2 raźniej:wink:
 
ale fajny temat! :lol:
mnie cieszy dzisiejszy dobry trening, miły wieczór u dziadków i dowiedzenie się dlaczego mnie tak ciągnie do mma :yahoo:
 
Dlaczego?
bo moja rodzina pochodzi z gór, a tam każdy się ostro prał po pyskach :D dzisiaj słuchałam kilka godzin opowieści że tam na weselach to się tłukli tak strasznie, że wielu gości zabierały karetki xD
 
bo moja rodzina pochodzi z gór, a tam każdy się ostro prał po pyskach :D dzisiaj słuchałam kilka godzin opowieści że tam na weselach to się tłukli tak strasznie, że wielu gości zabierały karetki xD
Żaden wyjątek. Dawne wiejskie wesela tak wyglądały po prostu, na Mazowszu też.
 
Żaden wyjątek. Dawne wiejskie wesela tak wyglądały po prostu, na Mazowszu też.
Taaaa, a na kazdej wiejskiej zabawie die napierdalali sztachetami. Wieś zawsze takie bzdury opowiada a nigdy nic się nie dzieje.
 
Taaaa, a na kazdej wiejskiej zabawie die napierdalali sztachetami. Wieś zawsze takie bzdury opowiada a nigdy nic się nie dzieje.
Napierdalali. Poczekaj na biografię Jackiewicza to zobaczysz jak to u mnie w okolicy wyglądało ;-)
 
Napierdalali. Poczekaj na biografię Jackiewicza to zobaczysz jak to u mnie w okolicy wyglądało ;-)
Ale serio, bylem spokojnie na kilkudziesięciu zabawach, tyle samo wiejskich dyskotek i nigdy to na mnie wrażenia nie wywarło. Chłopaki ze wsi umiejo tylko za pługiem chodzić a o porządnym mordobiciu nie mają pojęcia.
 
Ale serio, bylem spokojnie na kilkudziesięciu zabawach, tyle samo wiejskich dyskotek i nigdy to na mnie wrażenia nie wywarło. Chłopaki ze wsi umiejo tylko za pługiem chodzić a o porządnym mordobiciu nie mają pojęcia.
Ja te dyskoteki wiejskie znam z opowieści, ale wiarygodnych ludzi i u mnie trochę się działo w okolicy ;-) Jak mówiłem, biografia Jackiewicza będzie ciekawa.
 
W mojej rodzinnej wsi w latach 90 była dyskoteka. Co weekend była draka. Za gówniarza się chodziło popatrzeć. Już o 22 chłopaki zaczynali harce. Fajne czasy.
 
  • Like
Reactions: mat
Potwierdzam zdanie chłopaków! Koło mojej rodzinnej mieściny jest dużo wiejskich "dyskotek" i nie było soboty żeby grandy nie było. Jak nie z jakimiś chamami to z bramką. Zawsze w poniedziałek w szkole każdy opowiadał gdzie był i co się działo. W dużym mieście nie doświadczyłem takich harców. Ale nie rozpierdalajmy tutaj tego tematu:cool:
 
  • Like
Reactions: mat
A takim z trzema ząbkami :D
To jest koniec, który kłóci się z moim BHP. BTW mój kuzyn miał przyjemność z tym końcem, przeszło przez tenisówkę i stopę jak przez masło, nawet nie zdążył kwiknąć #sianokosy
 
Back
Top