MirsadBektic
UFC Bantamweight
@Wrestlerek jak wyglądały w twojej perspektywie psychotesty dla dobrowolsów?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
@Wrestlerek jak wyglądały w twojej perspektywie psychotesty dla dobrowolsów?
Są teorię że im zależy głównie na przysiędze, bo mięso armatnie itd. Co o tym myślisz? Jak ktoś ma silną wolę to znajdzie się wakat na zawodowego? Czy nadal rządzi kolesiostwo i znajomości? Wydaje mi się, że jak ktoś naprawdę chciałby zostać żołnierzem to przejdzie wszelkie testy, próby i momenty zwątpienia. Ale to tylko moje domysły.Biorą wszystkich jak leci i trzeba się postarać żeby tego nie zdać, jest rozmowa z Panią psycholog, co Cię motywuje i dlaczego chcesz iść do wojska, trochę testów w takiej książce na dopasowywanie obrazków, itd, wywiad osobisty + na sprzęcie coś takiego jak na kierowcę ja szybkość klikanie przycisków, itd.
Dokładnie tak, chcą mieć armie 500 tyś w tym 80% rezerwę pasywną po samej przysiędze. Z każdym turnusem dobrowolnej miejsc w jednostkach na specjalistyke i później etat będzie co raz mniej. U nas z 46 osób oprócz 5 plecaków zostały 4 osoby i 1 osoba do innej jednostki do Warszawy się dostała. Gdybym ja chciał zostać zawodowym to musze jechać do WCRu się zapisać w kolejce, tam mają moje wyniki, wf, opinie, itd.Są teorię że im zależy głównie na przysiędze, bo mięso armatnie itd. Co o tym myślisz? Jak ktoś ma silną wolę to znajdzie się wakat na zawodowego? Czy nadal rządzi kolesiostwo i znajomości? Wydaje mi się, że jak ktoś naprawdę chciałby zostać żołnierzem to przejdzie wszelkie testy, próby i momenty zwątpienia. Ale to tylko moje domysły.
Nie wiem, ale mnie zaciekawiłeś :D
A widzisz. O to właśnie chodziło heheNie wiem, ale mnie zaciekawiłeś :D
Co?!U nas w desancie one praktycznie nie odstają niczym od gromu czy formozy i mamy takie same normy. To są czerwone berety, a nie czołgiści czy inne leszcze
"Jeden z najbardziej śmiercionośnych ludzi, jacy kiedykolwiek żyli, wygląda, jakby grał w D&D, płacił podatki i był prześladowany w liceum, więc bądź miły dla tych frajerów, którzy mogą okazać się tacy jak Mike.Co?!
Taka pizdowata kalistenika dla najlepszych w jednostkach?!
Przecież liczy się tylko siła siłowniana, powinni zrobić testy bicepsa o kolano i wyprostow kolan na maszynie!
Ale ich pojebało w tym wojsku!
:)
E-learning w dowolnym momencie jak mieliśmy telefon na chwile to robiliśmy, ważne by ukończyć do 4 tyg, w 2-3 godziny się to robi.@Wrestlerek udało się uniknąć przysięgi?
P.s ten egzamin teoretyczny z e-learningu musieliście zdać przed przystąpieniem do kursu praktycznego, czy zdawaliście go na sam koniec DZSW? Czy są dwa egzaminy teoretyczne, jeden e-learning i drugi ABC już na służbie, jak to wygląda?
Dzięki za pomoc. Zastanawiam się nad dołączeniem do armii. Jakbyś miał chęć zrobić jeszcze jakieś ostateczne podsumowanie i napisać o czymś co przychodzi Ci do głowy, a o czym nie wspomniałeś to myślę, że nie tylko ja byłbym wdzięczny, bo naprawdę fajnie się to czyta. Wiadomo, że nie każda jednostka to czerwone berety, ale może być dużo podobieństw. Zacząłem e-learning i wyskoczyło mi m.in. o tym, że żołnierz podczas uroczystości kościelnych nie klęka. To też tak w ramach ciekawostki.E-learning w dowolnym momencie jak mieliśmy telefon na chwile to robiliśmy, ważne by ukończyć do 4 tyg, w 2-3 godziny się to robi.
Teoretyczny ABC to coś innego i mieliśmy go 24 dnia na świetlicy, trwał 30 minut.
Nie udało się, bo i tak mi wbili do książeczki, którą oddawaliśmy 3 tygodnia.
Czyli klasyczny MON, że nie składałeś przysięgi a jest wpis jakbyś złożył? Mógłbyś dokładniej napisać?E-learning w dowolnym momencie jak mieliśmy telefon na chwile to robiliśmy, ważne by ukończyć do 4 tyg, w 2-3 godziny się to robi.
Teoretyczny ABC to coś innego i mieliśmy go 24 dnia na świetlicy, trwał 30 minut.
Nie udało się, bo i tak mi wbili do książeczki, którą oddawaliśmy 3 tygodnia.
Tak, oddawaliśmy książeczki 2/3 tygodnia ze zdjęciami Ci co mieli stare, nie aktualne, itd. ale ogólnie to wszyscy. Powiedziałem, że nie chce podchodzić do przysięgi, żeby mi potem nie wysyłali listów z zaproszeniem na obowiązkowe szkolenia, itp. To powiedzieli, że przysięgę, stopień wojskowy i to, że jestem z czegoś tam zwolniony i jestem w rezerwie pasywnej i tak mam wbite do książeczki. Jakbym odszedł po 2 tyg sam z siebie to co innego, a w 3 tygodniu już każda książeczka jest gotowa, tak jakby każdy ukończył DZSW…Czyli klasyczny MON, że nie składałeś przysięgi a jest wpis jakbyś złożył? Mógłbyś dokładniej napisać?
Dzięki za pomoc. Zastanawiam się nad dołączeniem do armii. Jakbyś miał chęć zrobić jeszcze jakieś ostateczne podsumowanie i napisać o czymś co przychodzi Ci do głowy, a o czym nie wspomniałeś to myślę, że nie tylko ja byłbym wdzięczny, bo naprawdę fajnie się to czyta. Wiadomo, że nie każda jednostka to czerwone berety, ale może być dużo podobieństw. Zacząłem e-learning i wyskoczyło mi m.in. o tym, że żołnierz podczas uroczystości kościelnych nie klęka. To też tak w ramach ciekawostki.
Fajna sprawa, mimo że jestem trochę starawy to ostatnio myślałem czy nie pójść bo jak się dowiadywałem to niby jest opcja żeby pyknąć później kurs podoficerski i oficerski.Nie ma co się zastanawiać jeśli chcesz spróbować to 28 dni DZSW Ci dużo pokażą i powiedzą. Nie wiem jakie jednostki są obok Ciebie, ale mi się zajebiście ta szkolna podobała. W sumie gdyby nie musztra, wywalanie łóżek jak nie mieliśmy co robić 5 minut i jeden wkurwiający kapral, to mógłbym tam siedzieć nawet 2 lata jak było kiedyś. Jeżeli chodzi o zaprawę poranną, wfy i zajęcia z taktyki, strzelanie to dla mnie super sprawa i tylko po to tam poszedłem i się nie zawiodłem.
Wiem, że są jednostki w Polsce gdzie na dobrowolnej nie nauczysz się praktycznie niczego i za wiele się nie robi… Ale nas mocno cisnęli fizycznie i nie mieliśmy wolnego czasu na wykonywanie głupich rozkazów praktycznie wcale, więc zajebiście.

Fajna sprawa, mimo że jestem trochę starawy to ostatnio myślałem czy nie pójść bo jak się dowiadywałem to niby jest opcja żeby pyknąć później kurs podoficerski i oficerski.
No, ale właśnie mam dwie wątpliwości po pierwsze czy bym się nie rozsypał na unitarce (bo trochę dawnych kontuzji mnie męczy) a po drugie czy po tych 28 dniach nie powiedzieliby mi, że jednak nie ma miejsc na dalsze kursy
![]()
Są miejsca, bardzo dużo ludzi w wojsku nie ma żadnych dodatkowych kwitów, czy specjalnych szkół. U nas ciężko dostać cokolwiek, bo na batalionie są bardzo szczegółowe badania na skoki spadochronowe i tam dużo ludzi odpada. Jak nie skaczesz 5 razy w roku to ciężko coś dalej osiągnąć.Fajna sprawa, mimo że jestem trochę starawy to ostatnio myślałem czy nie pójść bo jak się dowiadywałem to niby jest opcja żeby pyknąć później kurs podoficerski i oficerski.
No, ale właśnie mam dwie wątpliwości po pierwsze czy bym się nie rozsypał na unitarce (bo trochę dawnych kontuzji mnie męczy) a po drugie czy po tych 28 dniach nie powiedzieliby mi, że jednak nie ma miejsc na dalsze kursy
![]()