Skoro smakuje Ci Barmańska, to raczej na pewno znajdziesz wina w przedziale 20-40 złotych, które Ci podpasują

.
Proponuję Ci Sangrię - napój winopochodny, w przeciwieństwie do Barmańskiej, ma przynajmniej jakiś charakter i można z tym zrobić coś więcej, niż tylko zabarwić wodę w kiblu.
Ogólnie zresztą, wina słodkie to są raczej dla kobiet. Już takie szczepy jak Gewurztraminer, z których robi się półsłodkie, są strasznie męczące. Nawet półwytrawne Rieslingi czasem są aż za słodkie, a Ty z totalnie słodkimi wyskakujesz.
Powiedz jeszcze, że pijasz takie rzeczy jak Krupnik Mleczny Kokos, a chyba dodam Cię do ignorowanych

.