TRENING POD WALKĘ - ODSŁONA DRUGA!

Rocky to tylko film a to ze Balboa rąbał drewno to nie chodziło tu kompletnie o pokazanie metodyki treningowej :boystop:

Tak, w czasach zimnej wojny napierdalali sterydów tyle ze obecny zawodowiec przez całą karierę tyłu środków nie widział. Takie sa niestety fakty, wiem ze trudno sie zgrywaja z teza o dawnych silaczach i ich rekordach lecz niestety historia nie jest tak kolorowa
Ale tu nie chodzi o film. Chodzi o wieczne pokazywanie kultu Ameryki. O pewną propagandę, która ma się wryć w umysły

Nie. Dziś zawodowcy są dużo bardziej zaawansowani w tym wszystkim. A sama nauka treningowa, metodyka praktycznie stoi w miejscu od lat, to co widzisz jako "nowe,lepsze" to tylko marketing i performance show
 
Ale tu nie chodzi o film. Chodzi o wieczne pokazywanie kultu Ameryki. O pewną propagandę, która ma się wryć w umysły

Nie. Dziś zawodowcy są dużo bardziej zaawansowani w tym wszystkim. A sama nauka treningowa, metodyka praktycznie stoi w miejscu od lat, to co widzisz jako "nowe,lepsze" to tylko marketing i performance show
Czyli metodyka sie nie zmienia, reszta to show.

Z uporem maniaka powtarzasz hasła o dawnych rekordach które nie zostały pobite.

W sumie tym samym potwierdzasz naszą teze o tym ze bili dużo więcej środków skoro metodyka sie nie zmienia a reszta to show.


Skoro ruskie tak pięknie ćwiczą i robią pompki na głowie, kiedyś mieli gorsze środki a metodyka sie nie zmienia to dlaczego nie bija tych mitycznych rekordów o których zawsze wspominasz?


Zaczynasz się plątać w tych twierdzeniach tylko po to by jak zawsze Twoja racja była najtwojsza :beczka: wszyscy inni się mylą
 
Czyli metodyka sie nie zmienia, reszta to show.

Z uporem maniaka powtarzasz hasła o dawnych rekordach które nie zostały pobite.

W sumie tym samym potwierdzasz naszą teze o tym ze bili dużo więcej środków skoro metodyka sie nie zmienia a reszta to show.

Zaczynasz się plątać w tych twierdzeniach tylko po to by jak zawsze Twoja racja była najtwojsza :beczka: wszyscy inni się mylą
Show i to takie totalne.
Metodyka się zmieniła na gorsze - chodzi mi o to, że teraz więcej jest marketingu niż rzeczywistego efektu.

Power band, core activation czy tam muscle confusion to popularne slogany marketingowe, które mają rozpalać Twoja wyobraźnię byś myślał że robisz coś nowoczesnego, odkrywczego, wyjątkowego

Tymczasem to jest gówno owinięte w złoty papierek.
Poszarpana lina jest surowa, nijaka do sprzedaży, trudna i ciężka podobnież ciężkie ketle co zrywają odciski , ale jest to odarte z tego całego marketingowego chłamu i zapewnia cholernie dobre efekty, ale nie łudź się - nikt na tym badań nie zrobi pod tezę

Zwracam jedynie uwagę na fakt, że tak mocno poczuliśmy się pro-zachodni, że bezkrytycznie przyjmujemy to co napiszą, odrzucając zupełnie to co na serio działa
 
Show i to takie totalne.
Metodyka się zmieniła na gorsze - chodzi mi o to, że teraz więcej jest marketingu niż rzeczywistego efektu.

Power band, core activation czy tam muscle confusion to popularne slogany marketingowe, które mają rozpalać Twoja wyobraźnię byś myślał że robisz coś nowoczesnego, odkrywczego, wyjątkowego

Tymczasem to jest gówno owinięte w złoty papierek.
Poszarpana lina jest surowa, nijaka do sprzedaży, trudna i ciężka podobnież ciężkie ketle co zrywają odciski , ale jest to odarte z tego całego marketingowego chłamu i zapewnia cholernie dobre efekty, ale nie łudź się - nikt na tym badań nie zrobi pod tezę

Zwracam jedynie uwagę na fakt, że tak mocno poczuliśmy się pro-zachodni, że bezkrytycznie przyjmujemy to co napiszą, odrzucając zupełnie to co na serio działa
Dlaczego rosjanie nie bija dawnych rekordów skoro dzis sa lepsze środki, ruskie ćwiczą poprawnie a kiedyś bili mniejsze dawki?

Na to pytanie chce znac odpowiedź, opowieści naokoło o naszym podwórku czy zachodnim marketingu mnie nie interesują :boystop:
 
Dlaczego rosjanie nie bija dawnych rekordów skoro dzis sa lepsze środki, ruskie ćwiczą poprawnie a kiedyś bili mniejsze dawki?
Biją. W swoich kategoriach wagowych, które się zmieniły.

Mniejsze dawki, ale długo. Dziś nie mogą sobie na to pozwolić, ma być szybko i równie szybko ma opuścić organizm, co jest dużo bardziej obciążające.
 
Biją. W swoich kategoriach wagowych, które się zmieniły.

Mniejsze dawki, ale długo. Dziś nie mogą sobie na to pozwolić, ma być szybko i równie szybko ma opuścić organizm, co jest dużo bardziej obciążające.
Przecież pisałeś kilkanaście razy ze dawne rekordy nadal sa nieosiągalne.

To skoro nadal sa nieosiągalne to wychodzi na to ze nie trening jest tu winien skoro ruscy ćwiczą okej.

Cala dysputa na 200 stron tematu na nic? Wychodzi na to ze dobra szpryca jest podstawą
 
Przecież pisałeś kilkanaście razy ze dawne rekordy nadal sa nieosiągalne.

To skoro nadal sa nieosiągalne to wychodzi na to ze nie trening jest tu winien skoro ruscy ćwiczą okej.

Cala dysputa na 200 stron tematu na nic? Wychodzi na to ze dobra szpryca jest podstawą
Nie manipuluj.

Kategorie wagowe zmieniały się wiele razy , mimo to nadal dominuje szkoła radziecka.
Nie zapominaj że Gruzja, Rumunia czy nasza Polska to byłe kraje ZSRR.

I tak np trener Lashy Talakhadze to trener, który mu aplikował właśnie tą metodykę.

Zygmunt smalcerz - ojciec sukcesu Koleckiego, również

W zapasach i boksie podobnie. Tam są korzenie.

Polecam Ci taka książkę "siła dla ludu" byś porównał ja sobie np z "nowoczesny trening motoryczny" idealnie to oddaje kontrast między blokiem wschodnim a zachodnim.
 
Aaa, no i ten, tego, stara ruska szkoła, najlepsza, antykontuzjogenna

 
Aaa, no i ten, tego, stara ruska szkoła, najlepsza, antykontuzjogenna

Te,ale wiesz że Smalcerz go trenował dopiero w seniorach? :)
 
No nie,
Kiedyś bazowali tylko na testosteronie, metanabolu absolutnych podstawach w dawkach umiarkowanych a nie gigantycznych pod okiem lekarza. Różnica jedynie taka że brali to długi czas bo nie było takich metod oczyszczania się
Byku kiedyś to bylo:
Testosteron
metanabol
omnadren
Dekadurabolin
I wchodziły fenylopropionaty.

I to walone w opór bez żadnych badań wystarczy posłuchać starych koksowników na silowni, albo historii jak Arnold albo inni zawodnicy przed Olympią brali GARŚĆ tabletek mety codziennie. A orale głównie stosują właśnie ciężarowcy nie kulturowniki.
no faktycznie brali mniej.
:beczka:
Dziś dawki są większe, środki bardziej agresywne i szybkie czyszczenie. To obciąża organizm o wiele bardziej.
XD

Teraz środki są o wiele lepsze i mniej zanieczyszczone niż kiedyś bo metody produkcji rozwinęły się znacząco wraz z rozwojem technologii Więc też czyszczenie się jest prostsze.

Testo Ace masz, jednodniowy okres rozkładu, kiedyś nie było takich wynalazków, bo jak wyżej. Technologia poszła.

Omka przecież rozpierdala wątrobę i stawy, aż miło, a to była podstawa zanim weszlo NPP. Może za wyjątkiem Anapolonu i Trena chociaż te już były dostępne po 1950 roku więc co sprytny już mógł ładować.

:beczka:
 


Ulubieńcy forum, planują wspólne seminarium z przygotowań motorycznych pod sporty walki


Niech pokaże tą dynamikę, cardio, siłę i wytrzymałość siłową w klatce, na macie zapaśniczej… Trochę więcej pracy z żywym ciężarem i podstawy, podstawy + technika, a nie wymyślanie przedziwnych ćwiczeń. Więcej sprzętu niż talentu.
 
Niech pokaże tą dynamikę, cardio, siłę i wytrzymałość siłową w klatce, na macie zapaśniczej… Trochę więcej pracy z żywym ciężarem i podstawy, podstawy + technika, a nie wymyślanie przedziwnych ćwiczeń. Więcej sprzętu niż talentu.
To samo powtarzam, co z resztą widać po zawodnikach, którzy trenują pod jego okiem
 
Back
Top