TRENING POD WALKĘ - ODSŁONA DRUGA!

Jak widać na razie robotę robi. 2 mistrzów ksw, mistrzowie innych mniejszych organizacji pod opieką, coś nie coś potrafią
Też tak rób, będzie podobnie :antonio:
Już zaczynam rozumieć ruskich czemu im się nie chce nawet odpowiadać na zachodnie trendy
 
W sumie to wszystkich :beczka:
W sumie to chuj wie, nie ignorowałbym niektórych doświadczenia

Miałem trenera boksu, który miał zaszczyt zdobywać tytuły jeszcze za czasów papy stamma, trening siłowy/motoryczny zwał jak zwał to nie było nic innego jak ogolnorozwojowka - skoki, pompki, przewroty, biegi bokserskie etc

I mocno ta szkoła działała.
Takie podstawy
 
W sumie to chuj wie, nie ignorowałbym niektórych doświadczenia

Miałem trenera boksu, który miał zaszczyt zdobywać tytuły jeszcze za czasów papy stamma, trening siłowy/motoryczny zwał jak zwał to nie było nic innego jak ogolnorozwojowka - skoki, pompki, przewroty, biegi bokserskie etc

I mocno ta szkoła działała.
Takie podstawy

No tak tylko jeżeli patrzymy to wszystko idzie do przodu i wyniki też są lepsze. Ciężko jest porównać obecnych pięściarzy do tych sprzed z lat, bo trzeba by było ich zestawić ze sobą aby zobaczyć rezultat. Natomiast jeżeli mówimy o takiej np. lekkoatletyce to wyniki cały czas idą do góry co pokazuje że rozwój wiedzy w temacie danego sportu i wprowadzanie nowych elementów ma znaczenie w kwestii końcowych wyników.
 
W sumie to chuj wie, nie ignorowałbym niektórych doświadczenia

Miałem trenera boksu, który miał zaszczyt zdobywać tytuły jeszcze za czasów papy stamma, trening siłowy/motoryczny zwał jak zwał to nie było nic innego jak ogolnorozwojowka - skoki, pompki, przewroty, biegi bokserskie etc

I mocno ta szkoła działała.
Takie podstawy
Wiadomo, dla jaj to raczej napisałem.

Jest wielu dobrych trenerów starej daty
 
No tak tylko jeżeli patrzymy to wszystko idzie do przodu i wyniki też są lepsze. Ciężko jest porównać obecnych pięściarzy do tych sprzed z lat, bo trzeba by było ich zestawić ze sobą aby zobaczyć rezultat. Natomiast jeżeli mówimy o takiej np. lekkoatletyce to wyniki cały czas idą do góry co pokazuje że rozwój wiedzy w temacie danego sportu i wprowadzanie nowych elementów ma znaczenie w kwestii końcowych wyników.
No nie wiem właśnie
To temat o walce ale np pchnięcie kulą poprawiło się o metr względem roku 1983.

Rekord z 1983 roku zrobiony przez Edwarda Sarula został złamany dopiero w 2009 roku.

W ogólnym rozrachunku przez te wszystkie lata poprawił się tylko o metr, a minęło ponad 50 lat

Z kolei polska sztanga też się ma słabo. Wyniki Waldemara Malaka do dziś nie pobite względem masą ciała - ciężar. Pozmieniali kategorie wagowe by nie wypadać tak słabo na kartach historii

Mimo upływu lat, tej całej literatury i nauki wyniki nie poszybowały diametralnie w górę
 
No nie wiem właśnie
To temat o walce ale np pchnięcie kulą poprawiło się o metr względem roku 1983.

Rekord z 1983 roku zrobiony przez Edwarda Sarula został złamany dopiero w 2009 roku.

W ogólnym rozrachunku przez te wszystkie lata poprawił się tylko o metr, a minęło ponad 50 lat

Z kolei polska sztanga też się ma słabo. Wyniki Waldemara Malaka do dziś nie pobite względem masą ciała - ciężar. Pozmieniali kategorie wagowe by nie wypadać tak słabo na kartach historii

Mimo upływu lat, tej całej literatury i nauki wyniki nie poszybowały diametralnie w górę

Wydaje mi się że ciężko jest przeskoczyć pewne bariery i rekordy, no ale to właśnie przynosi nowoczesność. Nie przeczę że wcześniejsze metody treningowe były złe i trzeba je było diametralnie zmienić. Chodzi właśnie o to żeby nie zmieniać metod treningowych które są skuteczne i działają od x lat, tylko żeby je jeszcze rozwiać ewentualnie poprawić jakieś elementy właśnie w których można ten rekord pobić chociaż o metr. Na tym najwyższym poziomie to przecież wiadomo że chodzi o drobne szczegóły które mogą jednak wyśrubować wynik.
 
Wydaje mi się że ciężko jest przeskoczyć pewne bariery i rekordy, no ale to właśnie przynosi nowoczesność. Nie przeczę że wcześniejsze metody treningowe były złe i trzeba je było diametralnie zmienić. Chodzi właśnie o to żeby nie zmieniać metod treningowych które są skuteczne i działają od x lat, tylko żeby je jeszcze rozwiać ewentualnie poprawić jakieś elementy właśnie w których można ten rekord pobić chociaż o metr. Na tym najwyższym poziomie to przecież wiadomo że chodzi o drobne szczegóły które mogą jednak wyśrubować wynik.
Boks i zapasy z kolei leżą względem wyników w PRL mimo, że wtedy trening teoretycznie był siermieżny pod kątem marketingu za to mocno poparty nauką i obserwacją
 
No nie wiem właśnie
To temat o walce ale np pchnięcie kulą poprawiło się o metr względem roku 1983.

Rekord z 1983 roku zrobiony przez Edwarda Sarula został złamany dopiero w 2009 roku.

W ogólnym rozrachunku przez te wszystkie lata poprawił się tylko o metr, a minęło ponad 50 lat

Z kolei polska sztanga też się ma słabo. Wyniki Waldemara Malaka do dziś nie pobite względem masą ciała - ciężar. Pozmieniali kategorie wagowe by nie wypadać tak słabo na kartach historii

Mimo upływu lat, tej całej literatury i nauki wyniki nie poszybowały diametralnie w górę
Pomijasz jeden bardzo istotny czynnik - w tamtych latach farmakologia wjeżdżała wiadrami
 
Boks i zapasy z kolei leżą względem wyników w PRL mimo, że wtedy trening teoretycznie był siermieżny pod kątem marketingu za to mocno poparty nauką i obserwacją
Boks i zapasy leżą z uwagi na skostniałe struktury związkowców i brak szerokiego narybku
 
1. To co @szplin już napisał
2. Różnica metra w pchnięciu kulą to dzisiaj nawet nie minimum kwalifikacyjne.
3. Sukcesy w boksie olimpijskim były ale były też zupełnie inne realia. Teraz mało kogo boks olimpijski interesuje, a amatorzy trenują z myślą o przejściu na zawodostwo, a nie o starcie w igrzyskach.
 
To nie jest też tak, że teraz jak się trenuję jakąś dyscyplinę, to myśli się o tym by zarobić kupę kasy? Mam takie wrażenie, że to też mocno wpływa na stan rzeczy, inne pokolenia teraz, a dawniej.
 
1. To co @szplin już napisał
2. Różnica metra w pchnięciu kulą to dzisiaj nawet nie minimum kwalifikacyjne.
3. Sukcesy w boksie olimpijskim były ale były też zupełnie inne realia. Teraz mało kogo boks olimpijski interesuje, a amatorzy trenują z myślą o przejściu na zawodostwo, a nie o starcie w igrzyskach.
A i tak tych trenujących jest z każdym rokiem coraz mniej
 
Dziś muszą kombinować i nie są to tak potężne dawki
No nie,
Kiedyś bazowali tylko na testosteronie, metanabolu absolutnych podstawach w dawkach umiarkowanych a nie gigantycznych pod okiem lekarza. Różnica jedynie taka że brali to długi czas bo nie było takich metod oczyszczania się

Dziś dawki są większe, środki bardziej agresywne i szybkie czyszczenie. To obciąża organizm o wiele bardziej.

Do dziś nie pobito wyników Karelina choćby, jeśli chodzi o dominację w walce, z kolei rekord na sztandze z 88 roku należący do Leonida Taranenko (266kg podrzut!) został obalony dopiero 30 lat później i wadze zawodnika 50kg wyższej (!!)

Taranenko w kategorii +110 wazyl ponad 130kg a Lasha Talakhadze prawie 180.....

Zmieniły się metody treningu ale raczej na gorsze względem tego co było. Irańscy zapaśnicy i ciężarowcy są tak dobrzy, dlatego że dziedziczą spuściznę treningową po ZSRR , Chiny z resztą też, chociaż oni dołożyli jeszcze swoje podejście
 
A i tak tych trenujących jest z każdym rokiem coraz mniej
I będzie, bo kiedyś to, że trenowałeś czyniło dla Ciebie rozrywkę, taka grę na żywo a dziś smrody mają ps5, gry przeróżne, nie odczuwają potrzeby trenowania bo mimo, że to fajna przygoda to też kupa porażek - a to się wywróci, a to zrobi coś nie tak, a to inny dzieciak będzie lepszy we wszystkim itp i te wychuchane dzieciaczki nie chcą takiego stresu.

Przesadny dobrobyt zabija Sport, zabija chęć rywalizacji
 
No nie,
Kiedyś bazowali tylko na testosteronie, metanabolu absolutnych podstawach w dawkach umiarkowanych a nie gigantycznych pod okiem lekarza. Różnica jedynie taka że brali to długi czas bo nie było takich metod oczyszczania się

Dziś dawki są większe, środki bardziej agresywne i szybkie czyszczenie. To obciąża organizm o wiele bardziej.

Do dziś nie pobito wyników Karelina choćby, jeśli chodzi o dominację w walce, z kolei rekord na sztandze z 88 roku należący do Leonida Taranenko (266kg podrzut!) został obalony dopiero 30 lat później i wadze zawodnika 50kg wyższej (!!)

Taranenko w kategorii +110 wazyl ponad 130kg a Lasha Talakhadze prawie 180.....

Zmieniły się metody treningu ale raczej na gorsze względem tego co było. Irańscy zapaśnicy i ciężarowcy są tak dobrzy, dlatego że dziedziczą spuściznę treningową po ZSRR , Chiny z resztą też, chociaż oni dołożyli jeszcze swoje podejście
Wymyślono jakieś lepsze środki?
 
No nie,
Kiedyś bazowali tylko na testosteronie, metanabolu absolutnych podstawach w dawkach umiarkowanych a nie gigantycznych pod okiem lekarza.

Cooo? Przecież rywalizacja usa vs rosja to była hodowla sterydziarzy pod okiem lekarzy w celach propagandowych, chłopy jechali na takich dawkach gdzie w obecnych czasach mógłbyś rozdzielić pewnie na kilku zawodników. Gdyby nie to to bys o połowie tych swoich ruskich zapasiorów nie usłyszał nawet.

Dawne czasy to byla wolna amerykanka w porównaniu do obecnych
 
Cooo? Przecież rywalizacja usa vs rosja to była hodowla sterydziarzy pod okiem lekarzy w celach propagandowych, chłopy jechali na takich dawkach gdzie w obecnych czasach mógłbyś rozdzielić pewnie na kilku zawodników. Gdyby nie to to bys o połowie tych swoich ruskich zapasiorów nie usłyszał nawet.

Dawne czasy to byla wolna amerykanka w porównaniu do obecnych
No niestety nie
Nie było wielu środków o których słyszysz teraz
Wojna była - owszem, ale to wyglądało inaczej. W bloku wschodnim dzieciak był przejmowany przez aparat państwowy i kształtowany pod okiem nauki, długofalowo budowany jego rozwój w dyscyplinie i hierarchi

Z kolei USA to szybkie budowanie zawodników, pompowanie ich jak najszybciej i najwięcej by mieć swojego mistrza, postawienie na indywidualizm a nie ogólne przygotowanie fizyczne i odwracanie za pomocą propagandy prawdziwego obrazu

Tu fajnym przykładem jest Rocky, jak wielki Rosjanin Ivan Drago pod okiem lekarzy, sterydów i nowoczesnej metodyki maszyn miał być najwybitniejszym bokserem wszechczasów, a Rocky dużo mniejszy, trenował w szopie i ciężkich warunkach robiąc brzuch, podnosząc wóz z ludźmi czy rąbiąc drewno....kult Ameryki....

Było dokładnie odwrotnie. To ruskie choć za nimi nie przepadam - gówno mieli i musieli kombinować z treningiem a USA próbowało podganiac różnymi środkami

Żeby było śmieszniej: naukowcy którzy rozwinęli sportowców w USA to podkupieni naukowcy rosyjscy ....
 
No niestety nie
Nie było wielu środków o których słyszysz teraz
Wojna była - owszem, ale to wyglądało inaczej. W bloku wschodnim dzieciak był przejmowany przez aparat państwowy i kształtowany pod okiem nauki, długofalowo budowany jego rozwój w dyscyplinie i hierarchi

Z kolei USA to szybkie budowanie zawodników, pompowanie ich jak najszybciej i najwięcej by mieć swojego mistrza, postawienie na indywidualizm a nie ogólne przygotowanie fizyczne i odwracanie za pomocą propagandy prawdziwego obrazu

Tu fajnym przykładem jest Rocky, jak wielki Rosjanin Ivan Drago pod okiem lekarzy, sterydów i nowoczesnej metodyki maszyn miał być najwybitniejszym bokserem wszechczasów, a Rocky dużo mniejszy, trenował w szopie i ciężkich warunkach robiąc brzuch, podnosząc wóz z ludźmi czy rąbiąc drewno....kult Ameryki....

Było dokładnie odwrotnie. To ruskie choć za nimi nie przepadam - gówno mieli i musieli kombinować z treningiem a USA próbowało podganiac różnymi środkami

Żeby było śmieszniej: naukowcy którzy rozwinęli sportowców w USA to podkupieni naukowcy rosyjscy ....
Rocky to tylko film a to ze Balboa rąbał drewno to nie chodziło tu kompletnie o pokazanie metodyki treningowej :boystop:

Tak, w czasach zimnej wojny napierdalali sterydów tyle ze obecny zawodowiec przez całą karierę tyłu środków nie widział. Takie sa niestety fakty, wiem ze trudno sie zgrywaja z teza o dawnych silaczach i ich rekordach lecz niestety historia nie jest tak kolorowa
 
Wymyślono jakieś lepsze środki?
Oj zdecydowanie
Hormon wzrostu dużo bardziej czysty, zmodyfikowany, peptydy, sarmy, meldonium, epo, insulina i igf i najważniejsze: doping genetyczny i mikrodawkowanie testosteronu by szybko się czyścić

No kto jak kto ale Ty powinieneś pamiętać czasy , gdzie na siłowniach najlepszym środkiem to była ruska meta, wywalala siłowo z kapci
 
Back
Top