Niezła akcja z tej żabki. O co tam w ogóle biegało jestem ciekaw :D Miałem ziomka, który właśnie z żabki wyciągnął typa i pobił, ale ten zadzwonił po służby, kamera mu dopomogła i ziomek poszedł siedzieć. Dodatkowo recydywa, bo już miał pobicie w papierach i pół roku odsiedziane.
Tylko czemu "żabka". Żadna żabka tak nie wygląda.

).
Ale spoko komputer przeżył ten zabieg. Kolejny przykład na to, że samodzielne myślenie nie boli 
