Tanio skóry nie sprzedam

1791468238306.jpeg
 
Te mlode cfele mysla, ze sa fajne, a wg ich mlodych kolezanek "jazda na hulajnodze elektrycznej jest gejowa" ( zasłyszane rozkminy w osiedlowym)
 
znam przypadek że ekipa montowała okna w nowej chacie, a po paru dniach przychodzili i robili "demontaż" żeby je opchnąć na inną budowe
::clintdis::

jakbym takich złapał, to bym ręce kielnią upierdolił
O kurde to już mocna historia. Wiadomo że podpierdalanie klejów, zapraw, płytek, paneli, profilów to standard bo sam bym pewnie tak robił jakbym robił w budowlance :mamed:
 
O kurde to już mocna historia. Wiadomo że podpierdalanie klejów, zapraw, płytek, paneli, profilów to standard bo sam bym pewnie tak robił jakbym robił w budowlance :mamed:
I co byś z tym robił? worek kleju można sprzedać, płytki? ile jedą, dwie paczki? kto tyle kupuje? do siebie do dłubania i co byś tym opierdolił? wychodek?
:awesome:
 
O kurde to już mocna historia. Wiadomo że podpierdalanie klejów, zapraw, płytek, paneli, profilów to standard bo sam bym pewnie tak robił jakbym robił w budowlance :mamed:
Ja mam to szczęście, że jak mi się chce i robię w wykończeniówce na jesień/zimę to moim szefem jest mój dobry ziomek, którego znam kupę lat i razem trenowaliśmy, lecieliśmy w melanż, itd. Więc mamy zasadę: „każdy ma swoje” i z materiałem też nie ma problemu :)
 
I co byś z tym robił? worek kleju można sprzedać, płytki? ile jedą, dwie paczki? kto tyle kupuje? do siebie do dłubania i co byś tym opierdolił? wychodek?
:awesome:
Trzeba spytać pierwszego lepszego budowlańca co robi z kradzionym towarem to się dowiemy. :jarolaugh:
 
Back
Top