Tanio skóry nie sprzedam

Trzeba spytać pierwszego lepszego budowlańca co robi z kradzionym towarem to się dowiemy. :jarolaugh:
rzeźbi z gówna w chacie/garażu/na działce. takie ilości to ewentualnie robol alkus na kilka małpek może zamienić.
Bo chyba nikt normalny nie kradnie po to żeby iść do innego klienta na robotę ze "swoim" klejem/płytkami
 
O kurde to już mocna historia. Wiadomo że podpierdalanie klejów, zapraw, płytek, paneli, profilów to standard bo sam bym pewnie tak robił jakbym robił w budowlance :mamed:
To obczaj to, centrum sieci Rewe pod Bremen podjeżdżamy ciężarówką ładować przygotowany towar na dane sklepy. Skanujesz wszytko, ładujesz idziesz po papiery i możesz jechać. Wielka hala, brak kamer na zewnątrz i wewnątrz. Co się odjebało? Gość przyjeżdża normalnie w porannych godzinach i wbija się na rampę. Ładuje cała naczepę i odjeżdża. Jakiś kierowca idzie do biura pytać się ile ma opóźnienia przez brak towaru. Co się okazało? Tamten gość zajebał wszytko. Nikt nic nie wiedział i nie widział. Po jakimś czasie zainwestowali w monitoring a aktualnie dystrubujca zamknięta. Szfagief mi mówił, że miał gościa na mieszkaniu co pilnował swojego pokoju jak skarbu. Powód? Tyle tego miał, że mógł mały sklep otworzyć.
O paliwie nie wspomnę, kupowałem po 1 euro dieselka tylko w lasku musiałem przelewać :korwinlaugh:
Ojciec teraz z kolegą załatwili sobie paletę paneli z bricomarche. Nie ma co ludzie walą wszytko co się da, czy to budowlanka czy sklepy spożywcze.
W biedronce np. kierowniczka dzieliła się ze mną whiskey i pisała, że uszkodzone.
20260406_120024.gif
 
Back
Top