Tanio skóry nie sprzedam

@osk i komu to przeszkadzało?
Arystoteles akurat nie wymienia nikogo z imienia, ale domyślamy się, że polemizuje z sofistami takimi jak Antyfon, Likofron, czy Alkidamas (uczeń Gorgiasza), który wg Anaksymenesa z Lampsaku miał napisać "Bóg uczynił wszystkich wolnymi, natura nikogo nie uczyniła niewolnikiem". Niemniej wiadomo, że sofiści to sprzedajne dziwki.
 
W Hollywood zawsze przedstawiano Białych plantatorów jako sadystów, którzy bili batem murzynów dla samej tylko uciechy i tak ich zakatowywali na śmierć.
Ale pomyśl sam, drogi Czytelniku, czy Ty, wydając fortunę na nowy sprzęt rolniczy również byś go katował na śmierć czy szanował bo to jednak Twoje pieniądze?
Czy stałbyś się bogatym plantatorem gdybyś tak lekkomyślnie roztrwaniał ciężko zarobione pieniądze i niszczył swoje inwestycje?
A skoro nie chciało pracować, jak na murzyna przystało, to jaki miał inny wybór Biały Pan, jak tylko pogonić batem i przypomnieć po co tu jest?
Będąc bogatym plantatorem, zamawiałbym nadmiar murzynów i katował dla rozrywki :fjedzia::jjsmile:
To reszta chodziłaby jak w zegarku
 
1000002329.jpg
 
Będąc bogatym plantatorem, zamawiałbym nadmiar murzynów i katował dla rozrywki :fjedzia::jjsmile:
To reszta chodziłaby jak w zegarku
W takim razie, długo byś nie został tym bogatym plantatorem.
Żeby reszta pojęła abstrakcyjny koncept przyczyny skutku, musiałaby osiągać pewien poziom IQ, a mówimy tutaj o takich dosłownie wyciągniętych z buszu.
Nawet dzisiaj, po pokoleniach edukacji i cywilizowania, nadal potrafią skoczyć z nożem na policjanta z pistoletem, który 30 razy powtarzał prostą komendę: "rzuć nóż".
 
My rodzice mieliśmy łatwiejsze i bez wątpienia lepsze dzieciństwo. Rower, piłka, las, zbieranie grzybów bez limitów. Teraz dzieciaka poza ogrodzenie nie wypuścisz... Jakieś drabinki, trzepaki to normalność a teraz dziecko się spoci, pobrudzi ubranko itp.
Najlepsze są 'śniadaniówki' czyli pudełka z żarciem do szkoły. Pytasz się dziecka co robi na przerwie a mówi ci, że nic tylko żrą marsy, Oreo i inne cudaki. Moje dziecko i jej koleżanka dostaje paprykę, jabłka, kabanosy, jakieś placki z mąki jaglanej ze szpinakiem itp. ich koleżanka mówi do swojej mamy, że nie chce 3x Lubisie i Snickersa tylko pomidorki i marchewkę, bo inne dziewczynki tak mają a jej mama dalej pakuje żelki i ciasteczka bo siedmiolatka musi mieć energię na 3 czy 4 lekcje! Poszły do nauczycielki żeby ograniczyć słodycze do np. 1X w tygodniu to opór nie po stronie gówniaków, tylko madek.

Co do komórek, internetu, kompów czy laptopów to maskara. U kolegi drugoklasiści pokazywali porno na komórkach pierwszakom. Dyrekcja nie widziała problemu. Dopiero rodzice musieli interweniować. Albo Koleżka codziennie wozi synów na zajęcia po szkole, żeby tylko oderwać od gier i netu... Fakt że ma czas i środki finansowe, ale też interesuje się co robią jej dzieci.

U mnie na osiedlu jest drzewo. Na jakiś 15 dzieci z 6 potrafi się wdrapać. Zejść ze 3ka umie ... I tak nie jest źle :)
 
Last edited:
Gulasz parówkowy nasączony mieszanką wszystkich proszków jakie były w szafce. Dla równowagi, żeby nie było, że daje dzieciom rzeźne odpady w chemicznym sosie, należy też dodać marchewki z glifosatem dla zdrówka. Jeszcze szczepioneczka co sezon na grypę i kowid i odporność zrobiona.
Ale, dla zdrowia, wszystko popijają Colą Diet, a nie zwykłą :lol:
 
Zapomniałem że moi chodzą jeszcze na basen 2x w tygodniu. Cisnę ich jeszcze o prace domowe żeby robili cokolwiek typu wynoszenie śmieci i przynajmniej sprzątanie po sobie ze stołu. Ciężkie czasy bo uważam za duży wpływ multimediów. Za mojego dzieciństwa też miałem komputer ale priorytetem był gra w piłkę, kosza i jazda na rowerze. Gry raczej zimą.
Tak było byku! :bleed: Bojo, rowerek,na przerwach solowki w szatni/kiblu/korytarzu/bojo a potem sporty walki i juz trochę mniej bójek na miescie...
 
Gulasz parówkowy nasączony mieszanką wszystkich proszków jakie były w szafce. Dla równowagi, żeby nie było, że daje dzieciom rzeźne odpady w chemicznym sosie, należy też dodać marchewki z glifosatem dla zdrówka. Jeszcze szczepioneczka co sezon na grypę i kowid i odporność zrobiona.
Ale, dla zdrowia, wszystko popijają Colą Diet, a nie zwykłą :lol:
Dobra dobra Ale najważniejsze pytanie brzmi kto to do pieruna jasnego ciasnego rucha?!
A jeśli już nie jest aż tak wybredny to jak w ogóle dostaje się do cipy
 
Back
Top