"Sztuczna inteligencja" - temat jak najogólniejszy, by zmieścić wszystko!

Do perplexity wsadzili agenta.

Przypadkiem wrzuciłem dość duże zadanie napisania uporządkowanego przewodnika technik oddechowych i kliknąłem nowo dodany przycisk "komputer", nazwa nie jest zbyt dobrze dobrana.

"Komputer" to najwidoczniej agent - zarzucił sobie temat, opracował prompta, wypisał sobie na tej podstawie wstępne kilkanaście kroków, wykonał, przeszukał neta, wszystko uporządkował, dopisał kilka tematów więcej, odpalił Pythona, wypisał se jsony, napisał dokument, sprawdził, napisał poprawioną wersję...

Czas - może wyjdzie naście minut pracy w tle.

Efekt - przewodnik.

Gdybym chciał robić to w zwykłej sztucznej i samemu to zbierać i poprawiać, to by wyszła godzinka.

Oszczędność czasu - ponad pół godziny.

Wow.
1000077461.jpg
 
Last edited:
Myślący dziennik, czyli ukryty agent, przyczajony psycholog.

Zainstalowałem sobie TellSelf, apkę - dziennik z dodaną sztuczną.

Kwestia jest jednak bardziej złożona, bo dziennik pamięta.

Ergo - to już nie zwykła sztuczna, a właściwie agent.

Sztuczna za każdym razem jest taka sama, nie zmienia się, w dodatku "zapomina" nas i codziennie zaczynamy od nowa - treść zadania, jaka jest rola, co jest do zrobienia, itd.

Tu - sztuczna wie, że jest dziennikiem. Codziennie. Nie trzeba ustalać nic od nowa, codziennie pamięta Cię z wczoraj i z poprzednich dni.

I porównuje, analizuje, ocenia, tworzy testy i inne zadania, by korzystanie z dziennika było ciekawe.

I jest ciekawe, coraz bardziej ciekawe, bo co kilka dni odpala się inny moduł oceny kluczowego parametru (np szczęście czy stres) i leci raport z tego całego okresu, ale codziennie ocena się zmienia, co zostaje ujęte jako konkretny trend - obnizasz stres, jak, co działa, co nie działa, co spróbować jeszcze, jak zmienić nastawienie do stresujących sytuacji, etc.

Grube. Polecam gorąco, cisnę osiem dni codziennie i sugestie są celne od początku (80/20), ale po jakichś czterech dniach się ponownie skalibrował i wali celniej (90/10).

Podobno zaraz znowu się skalibruje i będzie bliski 100% poprawności...

Tak jak mówię, warte zainstalowania.

Na screenshocie przykładowe wrzutki ktore sobie przypiąłem do pracy i by pamiętać co ważne, a dzięki temu sztuczna pracuje lepiej.

Jeszcze lepsze jest to, że jakiś fragment, taki ostatni wniosek z czata, podsumowanie, czy jeszcze inny fragment mogę sobie nie tylko przypiąć, ale wykonać jeszcze raz - czyli poprosić sztuczną by np jeszcze raz zadała nam ciekawe dla nas pytania po kilku dniach czy miesiącach, by sprawdzić jak wygląda sytuacja w naszej głowie względem np ważnego czy irytującego nas tematu. Może się okazać, że już nas nie irytuje, albo dopiero się na poważnie wkurwimy...

Aha - jest wersja płatna, wygląda na 10x bardziej dopakowaną, ale już w wersji darmowej jest miodzio. W wersji darmowej są ograniczenia, spora część modułów jest niedostępna, ale dziennik i podstawowe moduły są i kopią w czułe miejsca :lesnarhappy:

Jedynie chyba na czacie można stracić dużo monet, ale nie jest to konieczne - mając wnioski z danego modułu można równie dobrze wrzucić pytanie do innej sztucznej i tam sobie coś wypisać, nauczyć się czy przetestować, zamiast dyskutować w apce z ograniczeniami wersji darmowej :goldi:



1000077419.jpg



 
O kurde... Już wiadomo czemu ceny PS5 tak podskoczyły...

"Ktoś zhakował PS5 i uruchomił Qwen 3.8 27B na jej GPU z prędkością 20 tok/s. To prawdziwy model AI 27B działający lokalnie na konsoli do gier.

Ten sam model na CPU PS5 generował około jednego tokena na minutę.

Tymczasem ceny DDR4 wzrosły o 24% w ciągu 3 miesięcy, AMD właśnie podniosło ceny pamięci GPU, a 5090 są praktycznie niedostępne.

PS5 zmierza do centrum danych blisko ciebie."

1000077474.jpg
 
NAJWIĘKSZY NAPAD NA DANE W Historii?

Nie, nie chodzi o 19 milionów danych osobowych ze znanego lekarza.

Chodzi o POKÉMON GO.

Przez 8 lat 143 miliony ludzi chodziło po ulicach, by złapać Charizarda.

Rzeczywistość? Pracowali za darmo.

Niantic właśnie przyznało, że aparaty graczy skanowały parki, witryny sklepowe i chodniki na całym świecie z każdej strony.

Łup? Wizualna baza danych z 30 MILIARDÓW prawdziwych zdjęć.

To nie była gra. To była tajna budowa największego zbioru danych do AI na świecie.

Dziś Niantic wykorzystuje twoje niedziele na spacerach, by sprzedawać systemy wizualnej nawigacji robotom dostawczym (bez GPS).

Żadna firma, nawet Google, nie mogłaby zapłacić flocie pojazdów za zrobienie tego.

Myślałeś, że grasz w grę wideo; byłeś wolontariuszem - podwykonawcą dla globalnej robotyki.

Za darmo.
 
Staje się to cholernie niebezpieczne: Agenci AI z Claude Code przekształcili zwykłą akademicką listę lektur w interaktywne laboratorium badawcze bezpośrednio w przeglądarce

Boris Cherny, który stworzył Claude Code, dał tuzinowi agentów stos 64 prac badawczych z surowym zadaniem: zaprojektuj platformę internetową, na której każdy użytkownik może samodzielnie odtwarzać eksperymenty fizyczne

Tam możesz wybrać model przepływu płynu, dostosować warunki zewnętrzne i analizować w czasie rzeczywistym, jak zmienia się fizyka procesu

Interfejs pozwala na przełączanie się między algorytmami bezpośrednio podczas sceny, inspekcję zaangażowanych wzorów, skryptów źródłowych oraz metryk numerycznych obok grafiki

Każdy link w zespole otrzymał jasny zakres prac:

> rightarrow analitycy wyciągają matematykę, założenia bazowe i ustawienia testów z tekstów
> rightarrow koderzy tłumaczą wzory na działające algorytmy
> rightarrow audytorzy sprawdzają wynikową dynamikę względem oryginalnych prac
> rightarrow specjaliści od interfejsu budują panele sterowania dla każdego eksperymentu

Niebezpieczeństwo tkwi w tym, że ładna wizualizacja może łatwo okazać się matematycznie błędna

Dlatego kontrolerzy ściśle sprawdzają przestrzeganie praw zachowania masy, stabilność obliczeń oraz dokładne dopasowanie do metryk źródłowych przed uruchomieniem do produkcji

Dla każdego eksperymentu interfejs wyświetla:

stwierdzenie poddawane testom
zaangażowane stałe
odchylenie od bazowego obliczenia
martwe punkty wymagające dodatkowej weryfikacji

Powstały sandbox połączył 11 podejść i 28 scen referencyjnych. Siedem z nich zgadzało się z oryginałem w dopuszczalnych tolerancjach, podczas gdy cztery pozostały w statusie „oczekujące na rewizję”

Jeśli chcesz uruchomić coś podobnego, prześlij swój stos plików PDF do Claude Code i wydaj tę komendę:

Przekształć te prace w interaktywny kompleks internetowy:

1. Wyodrębnij działające algorytmy, modele matematyczne i parametry testów. Upewnij się, że podasz numery stron i podkreślisz luki
2. Przypisz różne metodologie izolowanym agentom, ujednolicając je za pomocą wspólnego pola wejściowego i jednolitych narzędzi pomiarowych dla poprawnej analityki
3. Ustaw etap niezależnej recenzji: pozwól recenzentom rejestrować błędy i oznacz wszystkie niezweryfikowane wyniki wyraźnymi etykietami ostrzegawczymi
4. Zaprojektuj wygodne sterowania do dostosowywania parametrów, porównywania metodologii i przechodzenia przez kod źródłowy

Mądrzej jest zacząć od pojedynczego dokumentu i pojedynczego eksperymentu bazowego, stopniowo skalując liczbę agentów

Upewnij się, że spakujesz zależności i oczyścisz dane wejściowe, aby zewnętrzny badacz mógł uruchomić cały testbed od zera za pomocą jednego przycisku.

Pełne instrukcje, jak to stworzyć, znajdziesz w artykule poniżej.

 
Finał AI Product Heroes.

"Największy stream produktowy w Polsce za nami. To było intensywne 5 godzin w trakcie których Wojtek i Piotrek wraz z gośćmi dyskutowali o przyszłości budowania produktów.

Nagranie z wczorajszego wydarzenia jest dostępne tutaj:


Ma już ponad 3 100 wyświetleń

Poniżej znajdziesz podsumowanie każdego modułu, obiecany skill "grill_PM" oraz ostatnią zniżkę na AI Product Heroes ⬇️

Projektant, który sam wysyła pull requesty, przestaje czekać w kolejce do inżynierów
zrzut ekranu z webinaru z Wojtkiem, Piotrkiem i Damianem
"Figma przestała być dla mnie source of truth. Kod jest source of truth."
- Damian Skotzke

Dzień Damiana zaczyna się od agenta, który ma dostęp do GitHuba, historii projektu i od krótkiego daily, w którym Damian zapisuje też swój poziom energii na ten dzień. Zadania wiszą w GitHub Issues, nie w Jirze.

Na żywo wyglądało to tak: zgłoszenie "grid rozjeżdża się przy filtrowaniu" poleciało do agenta komendą "zrób z tego PR", drugie zadanie poszło w plan mode, a po kilku minutach w repozytorium był gotowy pull request spięty z tym samym zgłoszeniem.

Większe rzeczy nadal wracają na whiteboard. Przy nowym module awatarów był szkic, competitive research i dopiero potem Figma, prototyp do przeklikania i przekazanie agentowi ekran po ekranie. Wrzucenie całego dużego feature'a naraz zwykle kończy się tym, że agent gubi kontekst i chodzi na skróty.

Jedna wskazówka warta zapamiętania: Figma MCP sprawdza się w stronę od Figmy do agenta, nie odwrotnie. W Damiana generowanie designu w modelu po to, żeby przenosić go potem do Figmy nie przyjęło się.

Efekt po roku takiej pracy to ponad 400 pull requestów do frontendu. Koszt też padł wprost: multitasking urósł kilkunastokrotnie, a najtrudniejsze stało się zatrzymanie się i pomyślenie.

Zobacz prezentację Damiana

Zanim wybierzesz kanał, odpowiedz na cztery pytania o swoim produkcie
zrzut ekranu z webinaru z Wojtkiem, Piotrkiem i Mattem
"Dystrybucja jest jedyną fosą, ale produkt musi być doskonały."
- Matt Swuliński

Matt zadaje cztery pytania przed każdą decyzją o kanałach: kto ma ten problem i gdzie spędza czas, jaki jest lifetime value i ile można wydać na pozyskanie klienta, ile trwa droga do momentu "aha" oraz czego kupujący potrzebuje, żeby zaufać.

Trzecie pytanie zwykle przesądza o całej reszcie. Przy magicznym momencie liczonym w minutach otwierają się kanały self-serve i paid social. Przy godzinach potrzebne są opinie, dłuższe materiały i lifecycle mailowy.

Najmocniejszy fragment to historia błędu. Pierwszym eventem konwersji była instalacja, więc algorytm Mety zaczął dowozić jednoosobowe workspace'y - najtańsze do znalezienia i bezwartościowe biznesowo. Zespół pogłębił event, ale wpadł w drugi próg: za mało konwersji tygodniowo, żeby kampanie w ogóle się uczyły. Ostateczne ustawienie to pierwsza wiadomość w produkcie plus odcinanie jednoosobowych kont od sygnału wysyłanego do platformy.

Przy okazji padła liczba z Wispr Flow: osoba, która pierwszego dnia podyktowała 200 słów, konwertowała na płatne z prawdopodobieństwem około 90 procent. To ten rodzaj progu, który warto znać w swoim produkcie, zanim ktokolwiek wyda złotówkę na reklamę.

Druga teza dotyczy ekspansji. Liczba osób w firmie nie przewiduje przychodu - sześcioosobowy zespół potrafi wydać kilkadziesiąt razy więcej niż stuosobowy z dwoma aktywnymi użytkownikami. Zaproszenie drugiej osoby działa wtedy, gdy przychodzi po pierwszym sukcesie, a nie zaraz po rejestracji.

Zobacz wystąpienie Matta

Osiemnastu product builderów, zero PM-ów, osiem zmian na produkcji dziennie
zrzut ekranu z webinaru z Wojtkiem, Piotrkiem i Maciejem
"Nie mamy product managerów i nie mamy product designerów."
- Maciej Mendrela

Zespół Macieja liczy 20 osób, z czego 18 to product builderzy z trzema czapkami naraz. Większe projekty robią w zespołach dwuosobowych, sporo rzeczy robi jedna osoba. Zamiast zespołów na dwie pizze są zespoły na dwa kawałki.

Pod spodem siedzi hurtownia danych z opisanym schematem, do której trafia wszystko: Jira, HubSpot, Intercom, dane z kont klientów, transkrypcje rozmów. Dzięki temu discovery dzieje się w trakcie spotkania. Na demo padło pytanie o konfigurację domeny wysyłkowej i w kilkanaście sekund była lista problemów z ostatnich 60 dni, liczba klientów, których dotyczyły, i konta do sprawdzenia. Wcześniej taki request czekał w kolejce do jedynego analityka po kilka dni.

Najbardziej kontrowersyjna zmiana dotyczy code review. Domyślnie go nie ma. Przy wypuszczaniu zmian robi się self-review skillem - osobnym dla backendu i osobnym dla frontendu - a jeśli ktoś już robi klasyczne review, to po to, żeby poprawić ten skill. Pierwsze podejście do tego pomysłu na początku roku wywaliło się po dwóch tygodniach i dopiero wersja oparta na skillach się utrzymała.

Liczby po drugiej stronie tej decyzji: około ośmiu zmian user-facing dziennie wobec jednej, dwóch przed erą agentów, deployment nadal trwający 30 minut, dwa globalne incydenty wymagające reakcji po godzinach w skali roku i rollback liczony czasem w sekundach. Zmiany idą za feature flagami, często tylko do wybranych klientów.

Ciekawostka z końcówki: zespół podpina Slacka bezpośrednio pod produkt i na dedykowanym kanale widzi prompty klientów, czas odpowiedzi i efekt przed oraz po. Działa to tylko na wczesnym etapie, bo po otwarciu funkcji dla wszystkich kanał trzeba wyłączyć.

Zobacz prezentację Macieja

PM-ka, która nie pisze, tylko mówi - i wychodzi z tego gotowe demo produktu
zrzut ekranu z webinaru z Wojtkiem, Piotrkiem i Patrycją
"Skoro ja potrafiłam to zbudować, to Wy też." -
Pati Walencik

Punkt wyjścia jest niewygodny: zamknięte środowisko korporacyjne, w którym większość narzędzi z rynku odpada przez wymogi bezpieczeństwa. Pati potraktowała to jako projekt do nauki terminala i zbudowała własnego asystenta do odpowiedzi.

Różnicę widać było na żywo. Zwykłe dyktowanie przepisuje strumień świadomości razem z "no dobra, to jednak nie to chciałam powiedzieć". Jej asystent ma wgrany słownik firmowych skrótów i imion osób z zespołu, tłumaczy wypowiedź na angielski w locie i wycina szum, zostawiając samą prośbę. Przy okazji model złapał fragment, który prowadzący wzięli za chiński, a czat poprawił, że to koreański.

Druga część to coś, czego większość PM-ów nie lubi, czyli nagrywanie dem. Pierwszy skill obserwuje ekran, zadaje kilka pytań o kontekst i pisze scenariusz zgodny z firmową nomenklaturą. Drugi bierze surowe nagranie z QuickTime'a i montuje je w Google Vids, dokładając lektora i napisy. Do nagrywania Pati używa promptera z GitHuba, który reaguje na ciszę i zatrzymuje przewijanie.

Najcenniejsza była historia porażki. Agent okazał się za bardzo agentyczny, sam założył tickety innym zespołom i napisał je roszczeniowym tonem, a skasować się ich nie dało. Od tego czasu przed montażem generuje storyboard do akceptacji - i to jest cała lekcja o human in the loop, bez slajdu z definicją.

Jej teza na koniec: skoro delivery przyspieszyło, zespoły produktowe powinny być jeszcze bliżej klientów, a nie dalej.

Zobacz prezentację Pati

Cztery zdania z debaty
Na koniec wszyscy goście usiedli razem i dyskutowali o przyszłości budowania produktów. Cztery rzeczy, które z tego zostały:

Designerzy przekroczyli fosę i dotarli do kodu, więc mogą prototypować na prawdziwych danych zamiast czekać na alokację inżyniera (Damian).

To, co działo się w kwartale, dzieje się w tygodniu, a rok temu nie mieliśmy jeszcze modeli, które dobrze pracują z agentami (Matt).

Prompt engineering przestaje być umiejętnością, bo dowolnie napisana prośba działa; skille prawdopodobnie też kiedyś pójdą do kosza (Maciek).

Demokratyzacja budowania niesie ryzyka, więc rola produktowca przesuwa się w stronę pilnowania jakości tego, co wypuszczamy (Pati).

Wspólny mianownik: im taniej się buduje, tym więcej waży gust, decyzja o tym, co budować i strategia.

BONUS: Grill PM - skill, który pomaga inżynierowi rozmawiać z PM-em o kontekście
Pokazaliśmy go pierwszy raz na streamie i od dziś jest dostępny publicznie.

Znacie ten układ. PM zbiera kontekst ze strategii, rozmów z klientami i danych, a na końcu pisze ticket "dodać zielony guzik". Inżynier czyta i pyta "po co to robimy?". Pytanie jest uczciwą prośbą o kontekst, ale łatwo usłyszeć w nim podważanie czyjejś pracy.

Skill ma rozdzielić te dwie sytuacje i dać inżynierowi strukturę zamiast odruchu. Pracuje w czterech krokach: czyta zadanie wraz z dostępnym kontekstem, ustala czy budujemy, żeby się czegoś nauczyć, czy żeby zarobić, kwestionuje założenia i proponuje następny krok.

Co z tego masz:

Nazwane luki w zadaniu. Czego brakuje: problemu, dowodów, metryki sukcesu, zakresu.

Rozróżnienie building to learn i building to earn. Rozmowa o tym, czy to już wdrożenie, czy jeszcze test.

Konkretną propozycję następnego kroku. Pilot, rozmowy z użytkownikami albo najwęższy możliwy wycinek zmiany.

Gotowy komentarz do ticketu. Z podpiętym MCP do Jiry skill dopisuje wnioski prosto pod zadaniem.

Punkt startu do rozmowy, nie wyrok. Celem nie jest przejechanie całego backlogu i odesłanie PM-a z kwitkiem.

Pobierz skilla grill_PM

Dołącz do AI Product Heroes ze zniżką
baner z logo AI Product Heroes, przycisk "dołącz"
W programie przez sześć tygodni przechodzisz przez pełną pętlę na własnym produkcie: od problemu i rozmów z użytkownikami, przez prototyp budowany z agentami, po analitykę i decyzję, czy to był dobry zakład. Zaczynamy w poniedziałek 19 października pierwszą sesją live, a zapisy zamykamy ze startem programu.

Co dostajesz dołączając?

✅ 6-tygodniowy intensywny sprint: cotygodniowy materiał, sesje LIVE i Q&A

✅ Społeczność builderów, która zostaje z Tobą także po programie

✅ Dwie dostępne ścieżki realizacji modułu: techniczna i nietechniczna. Możesz wybrać, która ścieżka bardziej pasuje do Twojego poziomu lub przejść obie.

✅ Nowy moduł "AI w mojej organizacji": governance, RODO, security, zamknięte ekosystemy.

✅ Od prototypu do produkcji. Nie kończymy na klikalnym demo, tylko wypuszczamy produkt na środowisko produkcyjne i uczymy, jak go launchować.

✅ Praca na własnym projekcie - jeśli chcesz, questy realizujesz na case'ie z własnej firmy. Możesz wyjść z programu z gotowym produktem.

Trzecia edycja startuje w poniedziałek 19 października.

Tylko dla osób zapisanych na wczorajszy webinar mamy rabat 15% na dołączenie do AI Product Heroes. Zniżka jest ważna tylko do dziś (środa, 14 października) do 23:59. To ostatnia okazja na rabat na zapis do programu!

Dołącz do AI Product Heroes z rabatem 15%

Gwarancja Satysfakcji: możesz zrezygnować w ciągu 14 dni od startu i otrzymasz 100% wpłaconej kwoty, bez dodatkowych pytań.

2 raty 0%: płatność w dwóch nieoprocentowanych ratach, obsługiwana przez nas, nie przez bank.

Faktura proforma i przelew tradycyjny: wygodne dla firm i budżetów szkoleniowych."
 
Wyżej wrzucałem opis TellSelf, aplikacji do prowadzenia dziennika z AI.

Tu jego wnioski z ostatniej sesji.

Łączy kropki lepiej niż wyborcy lewicy.

1000077597.jpg
1000077598.jpg
 
Wszystkie manuale do obsługi grok bota ze strony x.ai.


Get Started - [https://docs.x.ai/grok-bot/overview](https://docs.x.ai/grok-bot/overview)

Get started - [https://docs.x.ai/grok-bot/get-started](https://docs.x.ai/grok-bot/get-started)

Use cases - [https://docs.x.ai/grok-bot/use-cases](https://docs.x.ai/grok-bot/use-cases)

Grok Bot for Mobile - [https://docs.x.ai/grok-bot/mobile](https://docs.x.ai/grok-bot/mobile)

Work with Grok Bot - [https://docs.x.ai/grok-bot/bots](https://docs.x.ai/grok-bot/bots)

Team Bots - [https://docs.x.ai/grok-bot/team-bots](https://docs.x.ai/grok-bot/team-bots)

Message and collaborate - [https://docs.x.ai/grok-bot/chat-and...://docs.x.ai/grok-bot/chat-and-collaboration)

Tag @bot on X - [https://docs.x.ai/grok-bot/tag-on-x](https://docs.x.ai/grok-bot/tag-on-x)

Files and results - [https://docs.x.ai/grok-bot/files-and-results](https://docs.x.ai/grok-bot/files-and-results)

Use the computer and apps - [https://docs.x.ai/grok-bot/computer-and-apps](https://docs.x.ai/grok-bot/computer-and-apps)

Skills and routines - [https://docs.x.ai/grok-bot/skills-r....ai/grok-bot/skills-routines-and-automations)

Settings and notifications - [https://docs.x.ai/grok-bot/settings...ocs.x.ai/grok-bot/settings-and-notifications)

Approvals, security, and privacy - [https://docs.x.ai/grok-bot/approval...x.ai/grok-bot/approvals-security-and-privacy)

Teams and enterprises - [https://docs.x.ai/grok-bot/teams-and-enterprises](https://docs.x.ai/grok-bot/teams-and-enterprises)

Deploy to your organization - [https://docs.x.ai/grok-bot/deployment](https://docs.x.ai/grok-bot/deployment)

Identity and access - [https://docs.x.ai/grok-bot/identity-and-access](https://docs.x.ai/grok-bot/identity-and-access)

Private networks - [https://docs.x.ai/grok-bot/private-networks](https://docs.x.ai/grok-bot/private-networks)

TLS-inspecting proxies - [https://docs.x.ai/grok-bot/proxies](https://docs.x.ai/grok-bot/proxies)

Manage computers - [https://docs.x.ai/grok-bot/computers](https://docs.x.ai/grok-bot/computers)

Grok Bot security - [https://docs.x.ai/grok-bot/security](https://docs.x.ai/grok-bot/security)

Grok Bot security FAQ - [https://docs.x.ai/grok-bot/security-faq](https://docs.x.ai/grok-bot/security-faq)

Troubleshooting - [https://docs.x.ai/grok-bot/troubleshooting](https://docs.x.ai/grok-bot/troubleshooting)

FAQ - [https://docs.x.ai/grok-bot/faq](https://docs.x.ai/grok-bot/faq)
 
No proszę.

Koniec ery programistów. Mówi to najlepszy polski programista.

Mówiłem.

Przyjacielu pomóż mi !!! Jaki kanał założyć na YT żeby przy pomocy tylko AI robiś hajs na debilach ?!?!?
 
Przyjacielu pomóż mi !!! Jaki kanał założyć na YT żeby przy pomocy tylko AI robiś hajs na debilach ?!?!?
Najlepsze kanały to efekt pasji, więc sprawdź co cię kręci i zacznij o tym robić treści.

Wiadomo, może to robić sztuczna, ale wtedy trzeba kontrolować i sprawdzać wszystko (choć można nadal sztuczną, o ile wiesz jak).

Dobre, łatwe i mocno monetyzujące tematy to np:

Historie wynalazków
Naprawianie rzeczy (nagrywasz same ręce, bez twarzy)
Koszty życia i pieniądze
Niewidzialne procesy (sortowanie pieniędzy, warzyw czy składanie przedmiotów) - to jest ciekawe, bo mozna pokazać dawne metody, współczesne mechaniczne i współczesne automatyczne czy nawet AI.
Ambient - to akurat niska monetyzacja, ale łatwe do zrobienia (np czarne tło i szum deszczu czy brązowy szum). A monetyzacja wjeżdża, jak osiągniesz sporą liczbę wyświetleń (Co nie jest trudne, o ile filmy są dobrze zrobione).
 
Najlepsze kanały to efekt pasji, więc sprawdź co cię kręci i zacznij o tym robić treści.

Wiadomo, może to robić sztuczna, ale wtedy trzeba kontrolować i sprawdzać wszystko (choć można nadal sztuczną, o ile wiesz jak).

Dobre, łatwe i mocno monetyzujące tematy to np:

Historie wynalazków
Naprawianie rzeczy (nagrywasz same ręce, bez twarzy)
Koszty życia i pieniądze
Niewidzialne procesy (sortowanie pieniędzy, warzyw czy składanie przedmiotów) - to jest ciekawe, bo mozna pokazać dawne metody, współczesne mechaniczne i współczesne automatyczne czy nawet AI.
Ambient - to akurat niska monetyzacja, ale łatwe do zrobienia (np czarne tło i szum deszczu czy brązowy szum). A monetyzacja wjeżdża, jak osiągniesz sporą liczbę wyświetleń (Co nie jest trudne, o ile filmy są dobrze zrobione).
Ile musi być wyświetleń żeby coś zarobić na filmie ?? I po co debile kupują wyświetlenia ? YT tego nie blokuje ?!
 
Mówicie, że sztuczna nic nie robi?

To sprawdźcie ten tekst, bo okaże się że ostro mieli wasz telewizor, który z tego powodu mocno zamula. Bo zamula, prawda?

No właśnie.

"
Dlaczego flagowy telewizor smart, za który zapłaciłeś 12000 złotych, nadal działa tak samo wolno jak urządzenie z systemem Android sprzed dziesięciu lat, nawet gdy naciskasz przyciski na pilocie?

Wczoraj badacz bezpieczeństwa "log4j" uzyskał uprawnienia roota na swoim telewizorze Samsunga za 3000 dolarów, a ujawniony przez niego kod źródłowy zasługuje na tytuł "Najgorszej amatorskiej roboty roku":

1. W tle telewizor co 500 milisekund robi zrzut ekranu (nawet podczas wyświetlania pulpitu komputera przez HDMI) i wysyła go do prawie 400 partnerów. Jeśli telewizor nie ma mikrofonu, proces działający w tle "pożycza" mikrofon przez Bluetooth z soundbara, aby kontynuować nasłuchiwanie.

2. A teraz najzabawniejsze: dlaczego menu tak się zawiesza?
Inny badacz, "mike64_t", po rozpakowaniu odkrył, że Samsung upchnął na słabym procesorze telewizora model o nazwie alex.tflite – zawierający 2,46 miliona parametrów, czyli przestarzałą wersję AlexNet z 2012 roku.
To cudo co 2 sekundy przechwytuje klatkę obrazu i przeprowadza dedukcję, próbując zgadnąć, w jaką grę grasz. W rezultacie, z powodu odwrócenia kanałów kolorów, w 99% przypadków nic nie rozpoznaje, a jedynie obciąża procesor.

3. A co, jeśli wyłączysz "śledzenie prywatnośc"” w ustawieniach?
Logika kodu jest następująca: najpierw z całych sił przeprowadza się dedukcję na procesorze, a dopiero przed wysłaniem sprawdza się, czy opcja jest włączona – jeśli okaże się, że jest wyłączona, wynik trafia do kosza, a po 2 sekundach proces się powtarza.

4. Zakończenie jest jeszcze bardziej spektakularne:
Kiedy właściciel konta przeprowadził analizę odwrotną za pomocą OpenAI "oprogramowania telewizora, za które zapłacił 3000 dolarów", OpenAI natychmiast zablokowało mu konto pod pretekstem cyberprzemocy, a przy okazji skonfiskowało pozostałe 500 dolarów z salda.

Samsung zajmuje się podglądaniem salonu, sztuczna inteligencja z 2012 roku – przepalaniem procesorów telewizorów, a OpenAI – ochroną gównianego kodu Samsunga przed odkryciem przez użytkownika."
 
Mówicie, że sztuczna nic nie robi?

To sprawdźcie ten tekst, bo okaże się że ostro mieli wasz telewizor, który z tego powodu mocno zamula. Bo zamula, prawda?

No właśnie.

"
Dlaczego flagowy telewizor smart, za który zapłaciłeś 12000 złotych, nadal działa tak samo wolno jak urządzenie z systemem Android sprzed dziesięciu lat, nawet gdy naciskasz przyciski na pilocie?

Wczoraj badacz bezpieczeństwa "log4j" uzyskał uprawnienia roota na swoim telewizorze Samsunga za 3000 dolarów, a ujawniony przez niego kod źródłowy zasługuje na tytuł "Najgorszej amatorskiej roboty roku":

1. W tle telewizor co 500 milisekund robi zrzut ekranu (nawet podczas wyświetlania pulpitu komputera przez HDMI) i wysyła go do prawie 400 partnerów. Jeśli telewizor nie ma mikrofonu, proces działający w tle "pożycza" mikrofon przez Bluetooth z soundbara, aby kontynuować nasłuchiwanie.

2. A teraz najzabawniejsze: dlaczego menu tak się zawiesza?
Inny badacz, "mike64_t", po rozpakowaniu odkrył, że Samsung upchnął na słabym procesorze telewizora model o nazwie alex.tflite – zawierający 2,46 miliona parametrów, czyli przestarzałą wersję AlexNet z 2012 roku.
To cudo co 2 sekundy przechwytuje klatkę obrazu i przeprowadza dedukcję, próbując zgadnąć, w jaką grę grasz. W rezultacie, z powodu odwrócenia kanałów kolorów, w 99% przypadków nic nie rozpoznaje, a jedynie obciąża procesor.

3. A co, jeśli wyłączysz "śledzenie prywatnośc"” w ustawieniach?
Logika kodu jest następująca: najpierw z całych sił przeprowadza się dedukcję na procesorze, a dopiero przed wysłaniem sprawdza się, czy opcja jest włączona – jeśli okaże się, że jest wyłączona, wynik trafia do kosza, a po 2 sekundach proces się powtarza.

4. Zakończenie jest jeszcze bardziej spektakularne:
Kiedy właściciel konta przeprowadził analizę odwrotną za pomocą OpenAI "oprogramowania telewizora, za które zapłacił 3000 dolarów", OpenAI natychmiast zablokowało mu konto pod pretekstem cyberprzemocy, a przy okazji skonfiskowało pozostałe 500 dolarów z salda.

Samsung zajmuje się podglądaniem salonu, sztuczna inteligencja z 2012 roku – przepalaniem procesorów telewizorów, a OpenAI – ochroną gównianego kodu Samsunga przed odkryciem przez użytkownika."
Nie mam telewizora w domu.
Jedna z lepszych decyzji
 
"UWAGA: Claude Code znalazł 14 219 zdjęć mojej twarzy na moim Androidzie, których nigdy nie zrobiłem. Telefon potajemnie je robił prawie za każdym razem, gdy go podnosiłem. Nawet gdy tylko leżałem w łóżku. Nawet w domu.

Nie zrzuty ekranu. Prawdziwe klatki z przedniej kamery. W pociągu. W samochodzie. W domu. Gdy tylko chwyciłem go, żeby sprawdzić godzinę.

Po prostu leżały w pamięci podręcznej systemu. Znaczniki czasu i GPS na nich. Nic w Galerii. Nic w Niedawno usuniętych.

Podłączyłem telefon do laptopa, zrobiłem pełną kopię zapasową, kazałem Claude Code szukać wszystkich plików z przedniej kamery, których nie ma w moich zdjęciach. Wyciągnął /data/system/users/0/faceunlock/cache i inny folder w Google Play Services. Ponad 14 tysięcy plików. Normalne i podczerwień z Face Unlock. Każdy miał czas i lokalizację.

Zacząłem przewijać. Prawie wszystko z ostatnich 15 miesięcy. Potem zobaczyłem plik utworzony 2 sekundy temu. Wciąż patrzyłem na ten folder. Telefon dalej robił zdjęcia, gdy czytałem to.

Google i producenci telefonów mówią, że Face Unlock zamienia wszystko w model matematyczny i od razu usuwa obraz. Na tym telefonie surowe klatki po prostu tam leżały. Niektóre procesy zapisujące do tego folderu pochodziły z diagnostyki systemu. Kilka starych aplikacji, które wciąż miały uprawnienia do kamery, też mogło się tam dostać.

Wyłączyłem diagnostykę, cofnąłem dostęp do kamery wszystkiemu, co go nie potrzebuje, wyczyściłem pamięć podręczną. Ale ile z tych klatek już gdzieś indziej powędrowało, nie wiem.

Jeśli chcesz sprawdzić swój, podłącz go, zrób pełną kopię zapasową lub użyj ADB i poproś Claude’a, by poszukał plików z przedniej kamery poza Galerią. Powyższa ścieżka to miejsce, gdzie były moje."

Prompt:

" scan this Android for front-camera and Face Unlock cache files that aren’t in the Gallery or Recently Deleted. look in system cache directories, especially anything related to faceunlock or Google Play Services. list every folder with infrared or front-camera frames, total file count, date range, and which processes or apps have written to or can access these directories. read only, change nothing.”


 
Opowiedz w skrócie, nie słyszałem jeszcze nic na ten temat, zero jakichś artykułów, a to ciekawe... Nawet bardzo!
Sprzęty są drogie. Aktualizacje, dodatkowe wtyczki to główne źródło utrzymania producentów i kasują za to jak za zboże.
Ludzie zaczęli rozgryzać kody i tworzyć swoje dodatki.
Zaczęły pojawiać się dodatki do akai czy abletona, których producenci nie chcieli z oczywistych powodów - bo są za darmo.
Chińczycy zrobili m-wave fm 1 - mikro wersję syntezatora DX7 yamahy i zamiast milionów monet można nabyć sprzęt za około 60 dolarów plus cła i vaty narzucone przez państwa.
Ludzie to pokochali. I to pokochali tak, że szybko stworzono multum alternatywnych, zupełnie odmiennych od oryginału oprogramowań. Świat hobbystycznych muzykantów oszalał. Jest cały portal do wgrywania softu na to pudełeczko.
I wtedy wjechał Uli z Niemiec - posiadacz okrytej niesławą firmy Behringer. Firma ta tworzy bardzo tanie w porównaniu z innymi sprzęty, które bardzo często są lepszymi lub gorszymi kopiami innych sprzętów i to nawet nie zawsze tych, na które wygasł już patent. Dotychcza renoma tej firmy była taka se, nic dla profesjonalistów. No ale stopniowo to się poprawia. Imperium się rozbudowuje, następują przejęcia i dostęp do lepszych technologii i udaje im się czasem stworzyć coś w miarę przyzwoitego. Zrobili na przykład miksery cyfrowe Wing i mnóstwo akustyków średniego szczebla z nich korzysta.
2 dni temu Behringer wykonał ruch, który zatrząsł rynkiem
 
Behringer pokazał fotki prototypu grooveboxa, który jest ewidentną zrzynką z MPC One. Udostępnili kod źródłowy, napisali, że chcieliby produkować to za 150 dolarów i żeby społeczność skorzystała z otwartego kodu i stworzyła oprogramowanie takie jakie chce. To cenowa i koncepcyjna rewolucja.
Dzień później akai wykonało nerwowy ruch pokazując nową zabawkę keysamle i obwieszczając, że otworzą kod źródłowy do niej. To była ewidentna panika, bo parę dni wcześniej była premiera ich innej klawiatury.
Behringer wczoraj pokazał sprzęt djesjski za 1/3 ceny alternatyw a dziś klon legendarnej SP 1200 i chcą ją zrobić za 200 dolarów a nie za 2000
 
Jak sztuczna rozwali Amazona, koloryzowane, choć prawdziwe.


"Amazon zablokował mojego botGrok'a. Więc po prostu kupił tę samą rzecz z innej strony (po niższej cenie)."
 
Handel (obsługa) chyba też oberwie mocno od sztucznej... No dobra, nie od sztucznej, tylko od agenta AI. Lekka różnica :beczka:

"Nasz zespół ds. operacji sprzedaży stworzył Udostępnione Boty, które pomagają przedstawicielom przyspieszać zawieranie transakcji.

Bot Inteligentnych Informacji o Koncie aktualizuje CRM po rozmowach telefonicznych. Bot Ofert przygotowuje propozycje i formularze zamówień. Bot Transakcji przegląda niestandardowe warunki i kieruje wyjątki do zatwierdzenia."

 
WOW!!!

Przedstawiamy renderowanie świadome rzeczywistości w @Simulon, całkowicie nowy sposób tworzenia z wykorzystaniem rzeczywistego świata.

Umieść aktywa neuronowe za pomocą telefonu i odegraj scenę. Gdy przestaniesz nagrywać, Simulon wyrenderuje ujęcie, odczytując wszystko w nim (to, co robisz, co mówisz i miejsce wokół ciebie), a twoje aktywa reagują na to wszystko.

Ostateczny rezultat jest regenerowany z twojego nagrania: nowa inscenizacja sceny, a nie kopia ujęcia.

Dostępne teraz na iPhone. Wkrótce na Androida.

 
Typ myśli, że Chinczycy nie są daleko od włamania się na ich systemy, a pisze to używając chińskiego sprzętu, w sali pełnej chińskiego sprzętu, ktory co dwie sekundy przesyła dane do Chin...

Ludzie są zabawni w swojej naiwności :tellmemore:

 
Back
Top