Syn, dąb i... ...DOM :)

sam jestes gypsy. :boystop: nie obrazaj pan dobre?

to ile wybudowanie takiego domu metrazowo wychodzi nie modulowego.
2x tyle
chyba, że sam zapierdalasz to 1,5x tyle,
ciężko porównywać dom z blachy do murowanego
To już nie te czasy, że nawet jak sam budujesz to masz duży zysk w kieszeni.

Działki droższe, materiały droższe. Wszystkiego i tak sam nie zrobisz musisz ekipy brać.

Nie najgorzej wyglądają te modułowe w porównaniu do tradycyjnego, a czas realizacji to baja.
 
Klimatyzacje w tym da radę założyć? Bo jak nie, to ta blacha będzie się nagrzewać do 3000 stopni latem.

Ale ogólnie fajna opcja. Może bliżej 50 sobie postawię i będzie na dożywocie :lol:
Nie będzie. To jest normalny dom, spełnia normy eko-sreko.
Jak ktoś chce konstrukcje na 1000 lat a mimo tego prefabrykowaną no to nie ma problemu można zamówić betonowe. Pekabex ma chyba swój system domków. Nie wiem jak z jakością bo w Polsce bywa różnie z tymi prefabrykatami.
Ale prędkość budowy w stosunku do tradycyjnego systemu to jest niebo a ziemia. Na Norwegię przez chwilę coś projektowałem dla jednej fabryki to tam zawodnicy jak zostali wpuszczeni na budowę to konstrukcje 4 piętrowego budynku potrafili pierdolnąć w dwa trzy miesiące. I to ekipa 8 osób.
 
Na Norwegię przez chwilę coś projektowałem dla jednej fabryki to tam zawodnicy jak zostali wpuszczeni na budowę to konstrukcje 4 piętrowego budynku potrafili pierdolnąć w dwa trzy miesiące. I to ekipa 8 osób
Pfff :wink:
 
Pfff :wink:
Cin ciang ciongi pracują po 14 godzin na trzy zmiany a maks BHP jakie stosują to japonki zamiast bosych stóp :beczka:

Jednak w Norwegii to trochę inaczej wygląda
 
Jak myślicie, pozwoliliby w tym wolnym i demokratycznym państwie postawić na działce coś takiego? :awesome:

Mógłbym ogarnąć, np. ten Improved large oikos...

Albo prosperous żeby się zmieścić w 70m2 :lol:

1780315154201.jpeg
 
Ten, że porobisz klitki w których będziesz musiał się nieźle nagimnastykować by je urządzić (meble itp.) by były funkcjonalne.
Aha, no to inny typ, albo większe, pytanie czy w wolnym kraju wolno takie coś zrobić, bo mam pewne wątpliwości...
 
Aha, no to inny typ, albo większe, pytanie czy w wolnym kraju wolno takie coś zrobić, bo mam pewne wątpliwości...
Wszystko pewnie zależy od miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli takowy jest. U mnie niestety już był, gdy stawiałem domek gospodarczy i musiałem się dostosować. Musiałem zrobić inne poszycie na dachu (to akurat po czasie sobie chwalę) i zmienić umiejscowienie na działce, bo mam zapis o obowiązującej linii zabudowy :childcry: Jeśli masz już działkę to najlepiej przejechać się z jakimiś projektami/rysunkami do starostwa i pogadać z urzędnikiem na miejscu.
 
Paczajcie tu, wytłumaczy mi to ktoś?


 
Paczajcie tu, wytłumaczy mi to ktoś?


Czego znowu nie wiesz?

:beczka:
 
Back
Top