szplin
Vale Tudo Open
Wchodzę w to. Jutro, najdalej pojutrze będzie w piwnicy
baterie pewnie żre jak głupia. Doniczkę z rzeżuchą możesz tym obgnybać a nie trawnik
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Wchodzę w to. Jutro, najdalej pojutrze będzie w piwnicy
Na to co mam teraz wystarczy a jak już postawię garaż, domek i moja coś nasadzi to dokładnie doniczka z rzeżuchą mi zostanie do koszeniabaterie pewnie żre jak głupia. Doniczkę z rzeżuchą możesz tym obgnybać a nie trawnik

A ile masz ziemi? Ja mam do koszenia coś między 4-5 arów ale dość gęstego trawnika. Mam trochę fotowoltaiki więc też podkusiło mnie żeby kupić właśnie akumulatorową. Wybór padł na Naca bo miałem już ich 2 spalinówki i bylem bardzo zadowolony. Spojrzałem ze są w zestawie 2 akumulatory po 3 ah. Niestety oba wchodzą na raz i jak trawa trochę zarośnie to bywa że koszenie trwa kilka godzin. 1 cykl koszenie, studzenie baterii, ładowanie, studzenie baterii 2 cykl koszenie, studzenie baterii, ładowanie i studzenie baterii a czasami dochodzi jeszcze 3 cykl i trwa to około 6 h! Na wiosnę dokupie kolejną parę akumulatorów ale na razie wkurwia mnie to strasznie.Na to co mam teraz wystarczy a jak już postawię garaż, domek i moja coś nasadzi to dokładnie doniczka z rzeżuchą mi zostanie do koszenia![]()
Teraz mam 7 arów, ale część i tak trza będzie jakąś podkaszarką bo drzewka są (taki mini lasek).A ile masz ziemi? Ja mam do koszenia coś między 4-5 arów ale dość gęstego trawnika. Mam trochę fotowoltaiki więc też podkusiło mnie żeby kupić właśnie akumulatorową. Wybór padł na Naca bo miałem już ich 2 spalinówki i bylem bardzo zadowolony. Spojrzałem ze są w zestawie 2 akumulatory po 3 ah. Niestety oba wchodzą na raz i jak trawa trochę zarośnie to bywa że koszenie trwa kilka godzin. 1 cykl koszenie, studzenie baterii, ładowanie, studzenie baterii 2 cykl koszenie, studzenie baterii, ładowanie i studzenie baterii a czasami dochodzi jeszcze 3 cykl i trwa to około 6 h! Na wiosnę dokupie kolejną parę akumulatorów ale na razie wkurwia mnie to strasznie.
Dzięki, bo już mnie wątpliwości brałyJa mam Dedrę. Z bezzmiotkowyn silnikiem. Dałę 400zł pasujace baterie robi Kraft&Dehle 4.0ah po 80 zl na allegro. Zapierdala. Kosi mokrą trawę wysoka na kilkanascie cm bez pierdnięcia. Jedynie naostrzyłem od razu noże żeby lżej jej było. Jedyna wada mała szerokość koszenia. Ja polecam.

Prawdziwy chłop truje planetę dieselkiemPanowie, z tymi kosiarkami na baterie jest jak z autami elektrycznymi. Musisz odkręcić chuja i schować go do szuflady. No i zacząć pić sojowe latteRatuje was tylko zapach benzyny
![]()

A widział kosiarkę poduszkowiec?
![]()
Ta cała seria Ryobi One (czyli 18v) to jest gówno jak nie wiem jeżeli chodzi o kosiarki (bo cała reszta narzędzi do domu jest git). Wystarczy, że trawa trochę bardziej wyrośnie albo jest gęsta i aku (5Ah) potrafi się wyładować w 20 minut. Dwa lata się z tym męczyłem i w końcu na początku tego sezonu stwierdziłem, że to pierdole sprzedałem w pizdu.Kurde, nawet śmiszna, ale akumulatorów Ryobi już mam kilka i co chwilę dochodzą nowe ;), a i do kosiarki z Ryobi będę miał łatwiejszy dostęp niż do takiej![]()
Andrzej nie pierdol tylko bierz:Dzięki, bo już mnie wątpliwości brały![]()
Nie no, kurła, fajny

ale bier czerwony jak jest, czerwone szybszeNie no, kurła, fajny![]()

Ale, ponoć, policja częściej zatrzymuje czerwoneale bier czerwony jak jest, czerwone szybsze
![]()

Tyle trawy na Błoniach. Jakaś umowa z miastem na koszenie i zaraz się zwróci zakupNie no, kurła, fajny![]()
Tu już mafia poobstawiała wszystko co dochodoweTyle trawy na Błoniach. Jakaś umowa z miastem na koszenie i zaraz się zwróci zakup

Ja bym tak nie popadał w huraoptymizm robienie sobie samemu mebli z gotowych płyt, bo później może być płacz, że to jednak nie takie proste.Firma z Rokietnicy? Jeśli tak to też tam brałem, chociaż nie pasuje mi to, że Twoje przyjechały już złożone. Jak ktoś ma czas i trochę zdolności manualnych to sam odpierdoli taką kuchnię, że hoho. Teraz hurtownie, w których kupuje się płyty meblowe, docinają na wymiar i oklejają krawędzie. Wystarczy, że posiedzisz trochę i zrobisz projekt na kompie. Dużo meblarzy tak robi, zamiast inwestować w drogie maszyny stacjonarne.

Ja nie mówię, że to łatwe. I jeszcze trzeba sprecyzować czy chodzi o zrobienie samemu projektu, wysłaniu do firmy która wycina Ci formatki, okleja obrzeża i nawierca pod konfirmaty i zawiasy, czy o takim czymś jak robiłem u siebie. Czyli z firmy która robi gotówce, wybierasz sobie czy chcesz szafki z szufladami czy z drzwiczkami, wąskie czy szerokie itp. a później sam to skręcasz i montujesz. Tak czy inaczej można zaoszczędzić w chuj kasy, nawet jeśli trzeba kupić jakieś narzędzia. A co do fachowców, to to, że komuś zapłacisz górę pieniędzy wcale nie oznacza, że będziesz miał dobrze zrobione.Ja bym tak nie popadał w huraoptymizm robienie sobie samemu mebli z gotowych płyt, bo później może być płacz, że to jednak nie takie proste.
Ja dwa i pół roku temu robiłem kuchnie w nowym mieszkaniu. Z racji, że fachowcow w tamtych czasach zdrowo powaliło (terminy za kilka miesięcy i ceny z kosmosu) to wziąłem z polecenia znajomego, co tylko dorabia robiąc meble na wymiar.
Niby 10 koła w kieszeni, ale od dwóch lat nie mogę patrzeć na to co chłop odjebał. Już wolałbym zapłacić więcej i żeby było to zrobione idealnie, albo wziąć po taniości gotowca z Ikei![]()
Z takimi jak piszesz, czyli modułowymi to jak najbardziej, ale robić prawie od zera tylko z odciętych płyt w hurtowni to już nie jest takie proste, co niestety wiem na własnym przykładzieJa nie mówię, że to łatwe. I jeszcze trzeba sprecyzować czy chodzi o zrobienie samemu projektu, wysłaniu do firmy która wycina Ci formatki, okleja obrzeża i nawierca pod konfirmaty i zawiasy, czy o takim czymś jak robiłem u siebie. Czyli z firmy która robi gotówce, wybierasz sobie czy chcesz szafki z szufladami czy z drzwiczkami, wąskie czy szerokie itp. a później sam to skręcasz i montujesz. Tak czy inaczej można zaoszczędzić w chuj kasy, nawet jeśli trzeba kupić jakieś narzędzia. A co do fachowców, to to, że komuś zapłacisz górę pieniędzy wcale nie oznacza, że będziesz miał dobrze zrobione.

Wystarczy chciećZ takimi jak piszesz, czyli modułowymi to jak najbardziej, ale robić prawie od zera tylko z odciętych płyt w hurtowni to już nie jest takie proste, co niestety wiem na własnym przykładzie![]()
Wystarczy chcieć
Płyty sam rozcinałem i oklejałem.

Umiejętności się nabywa poprzez doświadczenie. Nikt się nie rodzi specjalistą. Dodatkowo żyjemy w takich czasach, że dostęp do wiedzy jest ogromny. Fora dyskusyjne, YouTube oto. Trochę cierpliwości i dokładności i naprawdę sky is the limit.Wystarczy chcieć i mieć jakieś umiejętności![]()
Tu się zgadzam w zupełności, bardziej piłem do tego speca co mi robił kuchnię. Niby jakieś doświadczenie miał, ale jak historia pokazała, paproch zawsze będzie paprochem.Umiejętności się nabywa poprzez doświadczenie. Nikt się nie rodzi specjalistą. Dodatkowo żyjemy w takich czasach, że dostęp do wiedzy jest ogromny. Fora dyskusyjne, YouTube oto. Trochę cierpliwości i dokładności i naprawdę sky is the limit.
A później bedzie gadaneBo mogę po taniości za friko materiały ogarnąć a
tata z pracy przyniósł


To najlepiej zapytać w starostwie, bo co urząd to inna interpretacja przepisów.Pany, trochę w kontekście tego co wyżej: pytanie o płot.
Mam w MPZ zakaz pełnych płotów, ale tak rozkminiam czy można mieć pełny np. do 1,5m (H1) i dopiero potem słup na to (i szeroki np na 1m - L1)?
Jakie sa interpretacje, jak se ludziska radzą?
Obrazek pogladowy
View attachment 106889
Na pismie to bez tortur chyba cieko od nich cokolwiek...To najlepiej zapytać w starostwie, bo co urząd to inna interpretacja przepisów.
Edit: super by było gdybyś wyciągnął od nich to na piśmie (email)