Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka

bez sensu to jest wpierdalanie soi :beczka:
Na pewno lepsze niz nie mając wiedzy słuchać sie porad z twittera :fjedzia:

Jak dopniesz michę, zaczniesz jeść przynajmniej 1.6g/kg białka i przestaniesz sie odwadniać przed snem to pogadamy :mamed:

Ps: zacznij pic odpowiednią ilość wody i nie rób tych przerw 2h to zobaczysz ze bedziesz lepiej spać
 
Ale sojboj ma rację. Jedzenie 2h przed spaniem, żeby się białko wstępnie zaczęło trawić. Picie do max 1h, a i tak jak masz się obudzić w nocy na lanie to się obudzisz przynajmniej się nie odwodnisz.

Głupotą jest nie jedzenie i nie picie przed snem.
Tam fundamenty kuleją ale będzie o soi się wypowiadał :fjedzia:
 
Ale sojboj ma rację. Jedzenie 2h przed spaniem, żeby się białko wstępnie zaczęło trawić. Picie do max 1h, a i tak jak masz się obudzić w nocy na lanie to się obudzisz przynajmniej się nie odwodnisz.

Głupotą jest nie jedzenie i nie picie przed snem.
Ale to nie jest do pakowania tylko chudniecia...
:beczka:
 
Ale sojboj ma rację. Jedzenie 2h przed spaniem, żeby się białko wstępnie zaczęło trawić. Picie do max 1h, a i tak jak masz się obudzić w nocy na lanie to się obudzisz przynajmniej się nie odwodnisz.

Głupotą jest nie jedzenie i nie picie przed snem.
Ja zawsze przed snem pije 250g twarogu poltlustego z woda. Dobrze siada i elegancko sie spi, a o 5 i tak lece sie odlac.
 
Szeptucha.... :mamed:
Lepsza szeptucha niż kostucha :conorsalute:

IMG_20250322_154548.jpg


Polędwica z libla. Takiego steka ze śmieciowego sklepu to w życiu nie trafiłem. Wiele poszło "w kibel", ale sytuacja się znacznie poprawiła :antonio:
 
Back
Top