Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka

Chlopie, ty bierzesz więcej stymulantów niż ja.
Więcej grzybów jedz to będziesz się lepiej czuć :kis:
Może odstaw na początek używki, co? Czego ci brakuje że tak eksperymentujesz ze stymulantami?
Odstawione, tylko baka została ale ostatnio nie jaram przez chorobsko...
Syntetyczna serotonina fajnie podziała spróbowalbym jak dopamina podziała
 
Odstawione, tylko baka została ale ostatnio nie jaram przez chorobsko...
Syntetyczna serotonina fajnie podziała spróbowalbym jak dopamina podziała
A takie stymulowanie się syntetycznymi hormonami nie upośledza naturalnego ich wytwarzania? Może to jakoś wpływać na to, może ktoś wie?
 
A takie stymulowanie się syntetycznymi hormonami nie upośledza naturalnego ich wytwarzania? Może to jakoś wpływać na to, może ktoś wie?
Może być tak, że nie mając problemów będziesz brał tableteczki i dany receptor się 'przebodźcuje'. Wlewanie wody do pełnej szklanki, zawsze się uleje tak jak z teściem u koksów - nie zaczyna się od grama.

Rozjebiesz układ serotoninowy za młodu później zostanie wymyślenie sobie urojonej depresji i nakurwianie leków.
:iamdone:

Działa to tak samo jak z przeciwbólowymi. Im więcej bierzesz tym później więcej będziesz potrzebował, żeby odczuć efekt.
 
Może być tak, że nie mając problemów będziesz brał tableteczki i dany receptor się 'przebodźcuje'. Wlewanie wody do pełnej szklanki, zawsze się uleje tak jak z teściem u koksów - nie zaczyna się od grama.

Rozjebiesz układ serotoninowy za młodu później zostanie wymyślenie sobie urojonej depresji i nakurwianie leków.
:iamdone:

Działa to tak samo jak z przeciwbólowymi. Im więcej bierzesz tym później więcej będziesz potrzebował, żeby odczuć efekt.

Tak żem czuł. @Roshi bądź mądry
 
Tak żem czuł. @Roshi bądź mądry
Ja mam na codzień styczność z osobą z chorobą neurologiczną, która już musi brać leki właśnie na ośrodek dopaminowy. Generalnie da się z takimi rzeczami żyć, ale jest to dosyć upierdliwe i męczące.

A zrobić sobie coś takiego samemu to po prostu głupota. @Roshi zostań lepiej przy samym ziółku, ale też nie codziennie.
 
Ja mam na codzień styczność z osobą z chorobą neurologiczną, która już musi brać leki właśnie na ośrodek dopaminowy. Generalnie da się z takimi rzeczami żyć, ale jest to dosyć upierdliwe i męczące.

A zrobić sobie coś takiego samemu to po prostu głupota. @Roshi zostań lepiej przy samym ziółku, ale też nie codziennie.
Spoko Mordki tylko sprobuje, tak jak 5-htp czasem sobie zarzuce nie wpierdalam tego notorycznie, tak wyprobuje czy jest wow! jak mam mozliwosc i nie musze hajsu na razie pakowac.
Sa kurwa w zyciu takie spadki dopaminy/serotoniny ze sie zwyczajnie nie chce nic.
 
@Roshi jak wszyscy powyzej nie baw sie synapsami na wlasny rachunek. Zreszta l-dopa to lek na recepte skad go zamowiles? tzn. nie mow, ale zastanow sie czy wogole legitny srodek. Zabawa z neuroprzekaznikami samemu nigdy nie wychodzi nikomu na dobre, a mozesz sobie niezle popierdolic w glowie, a mlody chlopak jestes. Jesli faktycznie czujesz sie tak, ze nie chce ci sie wstawac z lozka do idz do psychiatry, zaden wstyd. To nie jest kreatyna, tylko potezny lek wplywajacy na wiele funkcji neurologicznych, to nie jest tak, ze go zjesz i nie wiem dopierdoli cie dopamina, ze swiat stanie sie rozowy. Przeciez to ma mase skutkow ubocznych.
 
@Roshi jak wszyscy powyzej nie baw sie synapsami na wlasny rachunek. Zreszta l-dopa to lek na recepte skad go zamowiles? tzn. nie mow, ale zastanow sie czy wogole legitny srodek. Zabawa z neuroprzekaznikami samemu nigdy nie wychodzi nikomu na dobre, a mozesz sobie niezle popierdolic w glowie, a mlody chlopak jestes. Jesli faktycznie czujesz sie tak, ze nie chce ci sie wstawac z lozka do idz do psychiatry, zaden wstyd. To nie jest kreatyna, tylko potezny lek wplywajacy na wiele funkcji neurologicznych, to nie jest tak, ze go zjesz i nie wiem dopierdoli cie dopamina, ze swiat stanie sie rozowy. Przeciez to ma mase skutkow ubocznych.

Może zwiększać obwód penisa
:roberteyeblinking:
 
Spoko Mordki tylko sprobuje

:antonio:

Sa kurwa w zyciu takie spadki dopaminy/serotoniny ze sie zwyczajnie nie chce nic

A weź spróbuj na początek zalutować magnez (dobrej jakości i w odpowiedniej formie) i bcomplex i zobacz czy coś pomoże. Mi tam pomogło wyjść z takiego marazmu.

Jak ty się w ogóle prowadzisz, jak się odżywiasz? Klasyk "sprawdź bebechy" niesie za sobą coś więcej niż tylko troskę autora cytatu o podzespoły w komputerach widzów ksw.

Np. https://instytut-mikroekologii.pl/neuroprzekazniki-i-naturalne-sposoby-na-podniesienie-ich-poziomu/

IMG_20230423_133323.jpg


IMG_20230423_133359.jpg
 
:antonio:



A weź spróbuj na początek zalutować magnez (dobrej jakości i w odpowiedniej formie) i bcomplex i zobacz czy coś pomoże. Mi tam pomogło wyjść z takiego marazmu.

Jak ty się w ogóle prowadzisz, jak się odżywiasz? Klasyk "sprawdź bebechy" niesie za sobą coś więcej niż tylko troskę autora cytatu o podzespoły w komputerach widzów ksw.

Biore magnez kiedy mi sie przypomni :fjedzia:
teraz w polszy to chujowo sie odzywiam, mocno wyjałowione zarcie... moze wkrotce sie to zmieni.
 
Back
Top