AndJusticeForAll
Loża Szyderców
I tak @BogdanJanusz zniszczył mi już samoocenę, nie ma o czym gadaćPo co rozmawiać o rzeczach oczywistych? Chyba, że bardzo tego potrzebujesz...![]()

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
I tak @BogdanJanusz zniszczył mi już samoocenę, nie ma o czym gadaćPo co rozmawiać o rzeczach oczywistych? Chyba, że bardzo tego potrzebujesz...![]()

Porozmawiajmy zatem o twoim potrzaskanym ego... Jak to się stało, kolego, że jesteś zbyt miękki dla niego?I tak @BogdanJanusz zniszczył mi już samoocenę, nie ma o czym gadać![]()

jesteś zbyt miękki dla niego?
A nie masz problemów trawiennych? Tak tylko pytam, bo enzymy z warzyw pomagają trawić mieso, więc powinny być przed mięsem...U mnie ostatni na widelcu musi być ziemniaczek. Jak nie ma ziemniaczka, to kasza/ryż/chlebek.
Dopiero jak zjem mięcho i ww wypełniacz, to jem sałatkę/surówkę. Oczywiste jest, że pomidory nie mogą skończyć się przed ogórkiem.
Nie rozumiem jak o zwykłym żarciu może powstać mem?

U mnie wszystko musi schodzić równomiernie. Nie lubię dysproporcji. W trakcie jedzenia może się to zmieniać, ale na końcu wszystkiego po trochu zostawiam.U mnie ostatni na widelcu musi być ziemniaczek. Jak nie ma ziemniaczka, to kasza/ryż/chlebek.
Dopiero jak zjem mięcho i ww wypełniacz, to jem sałatkę/surówkę. Oczywiste jest, że pomidory nie mogą skończyć się przed ogórkiem.
Nie rozumiem jak o zwykłym żarciu może powstać mem?
I to jest normalny chłopU mnie wszystko musi schodzić równomiernie. Nie lubię dysproporcji. W trakcie jedzenia może się to zmieniać, ale na końcu wszystkiego po trochu zostawiam.

U mnie wszystko musi schodzić równomiernie. Nie lubię dysproporcji. W trakcie jedzenia może się to zmieniać, ale na końcu wszystkiego po trochu zostawiam.
Kulturalny człowiek na pierwsze danie je pierwsze danie, na drugie danie je drugie danie, a na trzecie danie je kompot, a deser na deser je, no, kurde!U mnie wszystko musi schodzić równomiernie. Nie lubię dysproporcji. W trakcie jedzenia może się to zmieniać, ale na końcu wszystkiego po trochu zostawiam.
Ja jem wszystko równomiernie, jak piszesz, ale ostatni kęs to zawsze jest mięso (jakiekolwiek akurat jem).U mnie wszystko musi schodzić równomiernie. Nie lubię dysproporcji. W trakcie jedzenia może się to zmieniać, ale na końcu wszystkiego po trochu zostawiam.

Tak samo, tylko, dodatkowo oprócz ostatniego kęsa, pierwszy to też samo mięso, bez dodatków.Ja jem wszystko równomiernie, jak piszesz, ale ostatni kęs to zawsze jest mięso (jakiekolwiek akurat jem).
Ojciec mój tak samo, je i jak się kończy na talerzu to zostawia kęs mięsa i po wszystkim nim zajada resztę![]()

Wiadomo, jak mięso nie dobre to po chuj jeść resztęTak samo, tylko, dodatkowo oprócz ostatniego kęsa, pierwszy to też samo mięso, bez dodatków.![]()

Później taki jeden z drugim biją się który przewija materiał na maszynieO kurna, @BogdanJanusz![]()
To była fabryka Skynetu?Mordo, ja w odlewni procesorów pracowałem za małolata, identyko, tylko nie tak rozrywkowo - ludzie ginęli bo robot miał zły program wczytany, albo software obsługi robota wykonał proces do połowy, ktoś nie zauważył czy nie był przeszkolony, wszedł do kabiny z robotem i już nie wyszedł, bo robot zaczął natrysk kwasem... Drugi typ na kratkę nadepnął, na podłodze, która nie była zabezpieczona i dwadzieścia metrow w dół poleciał, też dżem, tylko zwykły, a nie niebieski... Jak mnie chcieli zostawić na noc z tym robotem co na niebiesko czy zielono kwasem malował, po przeszkoleniu z połowy procesu, to złożyłem wypowiedzenie od razu. BTW nie słuchali opinii pracowników i firma została przejęta, także![]()
Ważne że nie fabryka smroduTo była fabryka Skynetu?

Ta czapka policjanta i butla gazowa, WTF?
