Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
To akurat stare,ale niektóre jaronizmy są zajebiste.
który to już riplej?
Dokładnie, tłumaczyć się raz raz

Co tu tłumaczyć, jak to już ma 12 lat, a chłopaki nadal za ciepłą bułeczkę uważajo?Dokładnie, tłumaczyć się raz raz![]()

Przepraszam, jest mi niewymownie przykroDokładnie, tłumaczyć się raz raz![]()

Jest tyle słów, które powinny być przeze mnie użyte, tyle zdań, tyle argumentów... Nie jestem w stanie pojąć jak to się stało, jak do tego doszło nie wiem.Dokładnie, tłumaczyć się raz raz![]()
Prawie jak ballada... Coś pięknegoJest tyle słów, które powinny być przeze mnie użyte, tyle zdań, tyle argumentów... Nie jestem w stanie pojąć jak to się stało, jak do tego doszło nie wiem.

Uśmiechnij się Piękny Kolego. Leniwiec i Drzewo zawsze razemPrawie jak ballada... Coś pięknego![]()

Szwagier całe życie mieszka niedaleko fabryki materiałów wybuchowych i kilka historii o porąbanych wypadkach w pracy opowiadał i było między innymi że była jakaś nieszczelność i typa oblał jakiś kurewsko mocny kwas nie wiem jaki czy solny czy inny do produkcji nitrogliceryny i chłop dosłownie spłynął kratką odpływową
Szwagier całe życie mieszka niedaleko fabryki materiałów wybuchowych i kilka historii o porąbanych wypadkach w pracy opowiadał i było między innymi że była jakaś nieszczelność i typa oblał jakiś kurewsko mocny kwas nie wiem jaki czy solny czy inny do produkcji nitrogliceryny i chłop dosłownie spłynął kratką odpływową
Zapytaj szwagra czy mogliby na ‚praktyki’ wziąć jednego Mongoła z tego forumku (@baalastka)? Oczywiście mam nadzieję że nic mu się nie stanie…Szwagier całe życie mieszka niedaleko fabryki materiałów wybuchowych i kilka historii o porąbanych wypadkach w pracy opowiadał i było między innymi że była jakaś nieszczelność i typa oblał jakiś kurewsko mocny kwas nie wiem jaki czy solny czy inny do produkcji nitrogliceryny i chłop dosłownie spłynął kratką odpływową

Piękna śmierć, jak oddać życie to tylko za Januszex:)Szwagier całe życie mieszka niedaleko fabryki materiałów wybuchowych i kilka historii o porąbanych wypadkach w pracy opowiadał i było między innymi że była jakaś nieszczelność i typa oblał jakiś kurewsko mocny kwas nie wiem jaki czy solny czy inny do produkcji nitrogliceryny i chłop dosłownie spłynął kratką odpływową
Gdyby tylko został w takim stanie, ponoć to był prysznic i chwila moment się rozpuścił.
tam opowiadał mi inne historie, nawet jakiś typ jechał na rowerze, my jechaliśmy autem i odrazu do mnie że typowi ta firma nadal wypłaca odszkodowanie bo jego ojciec czy matka tam zginęła.Piękna śmierć, jak oddać życie to tylko za Januszex:)
Mordo, ja w odlewni procesorów pracowałem za małolata, identyko, tylko nie tak rozrywkowo - ludzie ginęli bo robot miał zły program wczytany, albo software obsługi robota wykonał proces do połowy, ktoś nie zauważył czy nie był przeszkolony, wszedł do kabiny z robotem i już nie wyszedł, bo robot zaczął natrysk kwasem... Drugi typ na kratkę nadepnął, na podłodze, która nie była zabezpieczona i dwadzieścia metrow w dół poleciał, też dżem, tylko zwykły, a nie niebieski... Jak mnie chcieli zostawić na noc z tym robotem co na niebiesko czy zielono kwasem malował, po przeszkoleniu z połowy procesu, to złożyłem wypowiedzenie od razu. BTW nie słuchali opinii pracowników i firma została przejęta, takżeGdyby tylko został w takim stanie, ponoć to był prysznic i chwila moment się rozpuścił.
tam opowiadał mi inne historie, nawet jakiś typ jechał na rowerze, my jechaliśmy autem i odrazu do mnie że typowi ta firma nadal wypłaca odszkodowanie bo jego ojciec czy matka tam zginęła.
Ponoć była sytuacja że jakiś zbiornik cały ogumiony na mieszanie tych prochów do dynamitu i śrubka z dachu wpadła. Na kamerze było widać że pracownik coś dosypuje i nagle ekran biały a mała miejscowość to odrazu się rozniosło jak strażacy opowiadali że gdzieś w rogu kręgosłup leżał, w innym kącie jakieś strzępy mięsa. Jeszcze było że coś na podłogę się rozlało i nikt tego nie wyczyścił, typowi klucz spadł tak niefortunnie że musiała jakaś iskra pójść i gościa rozerwało.
Plus jest taki że szybka śmierć i się nie męczysz ale oddać życie za zakład to honor.
