Sig-betting.

@mateusz19191010

Dziękówa za włożoną pracę w imieniu wszystkich sigbeciarzy. @baju skubany dominator.:applause:

Tak sobie myślę, że może umiejscowienie w tabeli na podstawie samego bilansu (ile kto ma na plus czy minus) to nie jest do końca miarodajny system. Gdyby tak stosunek wygranych do przegranych decydował + co najmniej dwa sigbety trzeba zaliczyć, żeby być w rankingu? Co panowie na to?:lol: (nie byłbym wtedy przedostatni, szloch)

EDIT: Właśnie zobaczyłem, że w tabeli mam 4-7, a wrzeczywistości 4-8.
 
@mateusz19191010

Taki algorytm wymyśliłem:

(W/L) x F = RP

Gdzie:

W - liczba wygranych,
L - liczba przegranych,
F - liczba zakładów ogółem,
RP- punkty rankingowe.

Pod rozwagę dla wszystkich, proszę sobie podstawić na przykładzie kilku zawodników z tabeli i przeanalizować. Wydaje mi się to sprawiedliwsze, uwzględnia aktywność uczestnika oraz proporcjonalną skuteczność typowania.
 
A kogo typujesz?
Ty pewnie dajesz Dantasa?
Proponuję taki zakład
Eduardo Dantas 1 runda TKO (Mmammag ?) vs Mike Richman 1 runda TKO (Wewiur)
jak walka wyjdzie poza rozpoczęcie 2 rundy to zakład remisowy.
Co Ty na takie rozwiązanie? Jeśli masz coś przeciw, podaj swój zakład.
 
Last edited:
Ty pewnie dajesz Dantasa?
Proponuję taki zakład
Eduardo Dantas 1 runda TKO (Mmammag ?) vs Mike Richman 1 runda TKO (Wewiur)
jak walka wyjdzie poza rozpoczęcie 2 rundy to zakład remisowy.
Co Ty na takie rozwiązanie? Jeśli masz coś przeciw, podaj swój zakład.

Odpisałem Ci na PW.
 
@baju @Szady @mateusz19191010
Taki algorytm wymyśliłem:

(W/L) x F = RP

Gdzie:

W - liczba wygranych,
L - liczba przegranych,
F - liczba zakładów ogółem,
RP- punkty rankingowe.

Pod rozwagę dla wszystkich, proszę sobie podstawić na przykładzie kilku zawodników z tabeli i przeanalizować. Wydaje mi się to sprawiedliwsze, uwzględnia aktywność uczestnika oraz proporcjonalną skuteczność typowania.

Tak mi wyszło. Jak się podzieli ilość wygranych delikwenta przez ilość przegranych (W/L), to wychodzi coś jakby współczynnik trafności typowania - czyli zawodnicy, którzy mają bilans dodatni będą mieli ten "współczynnik" > 1. Wynik pomnożony przez ilość zakładów zawodnika daje liczbę punktów rankingowych. Naprawdę wydaje mi się to bardziej trafne, niż sam bilans (W-L), uwzględniona zostaje aktywność uczestników.

Undisputed Król Tego Lasu, Sigbetowy Czempion Cohones:

Baju - 144

Strefa Medalowa imienia Chada Mendesa:

Szady - 42
MmaMmag - 32.57
Orest - 24

Top 17;)

solaris -13.2
PawelLisu999 - 12
Sawciu - 11.14
Puczi - 10
Rades - 7.2
mateusz19191010 - 6.78
Scurvol - 6.28
ko-Hunter - 6
koper - 6
The Notorious - 4.5
Przemek - 4
Gojilla - 3
Miszon - 2
Comber - 2
Arlovski - 2
Wiewiur - 1.25
charles Bronson - 0
 
@baju @Szady @mateusz19191010


Tak mi wyszło. Jak się podzieli ilość wygranych delikwenta przez ilość przegranych (W/L), to wychodzi coś jakby współczynnik trafności typowania - czyli zawodnicy, którzy mają bilans dodatni będą mieli ten "współczynnik" > 1. Wynik pomnożony przez ilość zakładów zawodnika daje liczbę punktów rankingowych. Naprawdę wydaje mi się to bardziej trafne, niż sam bilans (W-L), uwzględniona zostaje aktywność uczestników.

Undisputed Król Tego Lasu, Sigbetowy Czempion Cohones:

Baju - 144

Strefa Medalowa imienia Chada Mendesa:

Szady - 42
MmaMmag - 32.57
Orest - 24

Top 17;)

solaris -13.2
PawelLisu999 - 12
Sawciu - 11.14
Puczi - 10
Rades - 7.2
mateusz19191010 - 6.78
Scurvol - 6.28
ko-Hunter - 6
koper - 6
The Notorious - 4.5
Przemek - 4
Gojilla - 3
Miszon - 2
Comber - 2
Arlovski - 2
Wiewiur - 1.25
charles Bronson - 0
no to mi sie podoba,nie dlatego,ze jestem duzo wyzej ;) ale naprawde ilosc zakladow tez powinna sie liczyc
 
Jeszcze bym obstawał za wprowadzaniem przelicznika faworyt vs underdog (rozumiem, że wiązałoby się to ze sporym utrudnieniem w liczeniu, jednak jakby każdy wpisał aktualny kurs zawarcia zakładu, toby mogło całkiem sprawnie działać).
Wtedy mogłaby się wywrócić rozpiska, albo można by wyłonić najbardziej ryzykanckiego zawodnika w grze (taki cohonesowy Phil Davis).
 
Jeszcze bym obstawał za wprowadzaniem przelicznika faworyt vs underdog (rozumiem, że wiązałoby się to ze sporym utrudnieniem w liczeniu, jednak jakby każdy wpisał aktualny kurs zawarcia zakładu, toby mogło całkiem sprawnie działać).
Wtedy mogłaby się wywrócić rozpiska, albo można by wyłonić najbardziej ryzykanckiego zawodnika w grze (taki cohonesowy Phil Davis).
To już nie za bardzo, połowa z graczy nie potrafi wpisać w nawias swojego nicku przy zaakceptowaniu zakładu, a co tu mówić o kursie.
 
Back
Top