Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Jakby nie patrzeć, to smutny temat, bo trochę takich talentów w piłce nożnej widziałem, którzy mogliby coś zrobić, ale różne koleje losu spowodowały, że niestety. Nie ma co jednak się nad tym rozwodzić, a trzeba odnaleźć się w czymś innym.
 
Ale co zobaczę? Co by nie było to kariery już nie zrobisz. Rozstrząsanie tego, że kiedyś być może dobrze piłkę kopałeś nic nie daje. Takie życie.

Ma, ale ten fakt nie zmienia zakończenia. Nie byłeś pierwszy i nie jesteś ostatnim z tego typu losem.
No i chuj ale chociaż przez chwilę byłem kimś.

Ale ogólnie to rozumiem, podzielam twoje zdanie.
 
Na mojego wujka wołali Polski Ronaldo, ojca za to chcieli w Hollywood, no ale ja się urodziłem i został w Polsce
A kopał piłkę w pcimiu dolnym.

Tu masz kogoś kto dotknął kurwa piłki na najwyższym światowym poziomie w najlepszej akademii świata, ale chuj z tym. Wuja żul lepszy co wino z ziemniaków i rodzynek w piwnicy robi.

Porównuje chlop wuja spod sklepu do kogoś kto realnie czegoś tam kiedyś kurwa dotknął.

Jebać, zawijam z tego tematu.
 
A kopał piłkę w pcimiu dolnym.

Tu masz kogoś kto dotknął kurwa piłki na najwyższym światowym poziomie w najlepszej akademii świata, ale chuj z tym. Wuja żul lepszy co wino z ziemniaków i rodzynek w piwnicy robi.

Porównuje chlop wuja spod sklepu do kogoś kto realnie czegoś tam kiedyś kurwa dotknął.

Jebać, zawijam z tego tematu.
Jaka akademia?
 
Screenshot_2026-04-09-08-11-38-869_com.whatsapp.jpg
to nie ja.
Ktoś kogo trenuję. Ciężki wariant stania na rękach (póki co w tej wersji do ściany)
 
A kopał piłkę w pcimiu dolnym.

Tu masz kogoś kto dotknął kurwa piłki na najwyższym światowym poziomie w najlepszej akademii świata, ale chuj z tym. Wuja żul lepszy co wino z ziemniaków i rodzynek w piwnicy robi.

Porównuje chlop wuja spod sklepu do kogoś kto realnie czegoś tam kiedyś kurwa dotknął.

Jebać, zawijam z tego tematu.
Trzy chuje w bok od mojego wujka leszczu, jak on grał w piłkę to ty się patykiem w kałuży bawiłeś. Zamów sobie wizytę u psychoterapeuty i tam się wypłacz że ci życie się nie udało::jondance::
 
Właśnie na dworze działałem, a musiałem początkowo sprawdzić czy mój husky się nie będzie bał :D D

 
Ciepłej się za oknem robi, więc postanowiłem sprinty znowu dodać do mojej treningowej rutyny. Polecam każdemu. Dobre na poprawę eksplozywności, kondycji, a przy okazji zwiększają testosteron. Porobię sobie 5 sprintów na pełenej i czuje się zajebiście. Biegania długodystansowego nie znoszę za to
 
Ciepłej się za oknem robi, więc postanowiłem sprinty znowu dodać do mojej treningowej rutyny. Polecam każdemu. Dobre na poprawę eksplozywności, kondycji, a przy okazji zwiększają testosteron. Porobię sobie 5 sprintów na pełenej i czuje się zajebiście. Biegania długodystansowego nie znoszę za to
Rąbałem wczoraj z huskym, ale ten to jest za szybki haha
 
Back
Top