Sedno
Legacy FC Featherweight
Potwierdzam, jem pełno węgli, a tłuszczyk spada jak szalony. Ogólnie jak dla mnie nie ma nic lepszego niż IFFYM.5. Nikogo nie namawiam na diety wysokoweglowodanowe, ale ja jestem zwolennikiem tego wariantu, a badania pokazuja, ze mimo tego ze mamy spore (normalne wyrzuty insuliny) utrata tluszczu jest mozliwa.
Codziennie jem płatki śniadaniowe, jakiegoś batonika, a mimo to progres jest. Makro się zgadza i się żyje :)
