Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Duzy chlop dużemu chlopowi nie rowny. Coleman czy Arni to byly duze chlopy, ale Tysona ktory w lapie mial niecałe 41 cm malym chlopem bym nie nazwal, czy takiego cro copa :awesome:
 
Ja się nie umiałem podciągać, gdy robiłem siłownie typowo - ale no nic dziwnego skoro w ogóle tego ćwiczenia nie robiłem. Za to jak się za nie zabrałem to bardzo szybko poszedłem z progresem. Zaczynałem od negatywów bo nie potrafiłem się x1 nachwytem, ale nakurwiałem te negatywy w opór na swoim zrobionym drążku na dworzu. Nie patrzyłem czy zima, deszcz, wiatr tylko sobie wziąłem do serca, że chce zrobić w tym ćwiczeniu progres. Potem zacząłem się podciągać po x1/x2/x3 i tak spokojnie sobie szedłem do przodu. Potem za jakiś czas już robiłem x15. Przychodzi potem moment, gdzie zaczynasz doczepiać ciężar. Teraz drążek stał się moim ulubionym ćwiczeniem.
 
Ja się nie umiałem podciągać, gdy robiłem siłownie typowo - ale no nic dziwnego skoro w ogóle tego ćwiczenia nie robiłem. Za to jak się za nie zabrałem to bardzo szybko poszedłem z progresem. Zaczynałem od negatywów bo nie potrafiłem się x1 nachwytem, ale nakurwiałem te negatywy w opór na swoim zrobionym drążku na dworzu. Nie patrzyłem czy zima, deszcz, wiatr tylko sobie wziąłem do serca, że chce zrobić w tym ćwiczeniu progres. Potem zacząłem się podciągać po x1/x2/x3 i tak spokojnie sobie szedłem do przodu. Potem za jakiś czas już robiłem x15. Przychodzi potem moment, gdzie zaczynasz doczepiać ciężar. Teraz drążek stał się moim ulubionym ćwiczeniem.
Pod testy do woja rób nawet negatywy z obciążeniem. Wolne zejdzie zejście w dół w tej fazie najszerszy ma największą pracę
 
Pod testy do woja rób nawet negatywy z obciążeniem. Wolne zejdzie zejście w dół w tej fazie najszerszy ma największą pracę
Teraz będę pewnie musiał negatywy wskoczyć bo ostatnio się na drążku trochę obijałem, więc ta forma nie jest znowu dobra. No, ale lecimy!


A co myślisz o tej metodzie?

Wiem, że też było "greasing the groove" jednak ja sobie do serca wziąłem starą szkołę, że trzeba zapierdalać.
 
Teraz będę pewnie musiał negatywy wskoczyć bo ostatnio się na drążku trochę obijałem, więc ta forma nie jest znowu dobra. No, ale lecimy!


A co myślisz o tej metodzie?

Wiem, że też było "greasing the groove" jednak ja sobie do serca wziąłem starą szkołę, że trzeba zapierdalać.
Stare szkoly rzadko kiedy sa lepsze od nowych tych rzekomo dla cieniasów, wrecz przeciwnie czesto sa gorsze :awesome:
 
Nie pierdol, pomyśl że byłbyś taką bestią na TRT:



To nawet byś mógł pasierba obronić przed wizytą marcinosa :bleed:

Dla mnie wybór jest prosty, dlatego niedługo wjadą cukierki! Będzie się działooooooooooooooooooooooo.
 
100 miesięcznie, żeby wejść w GOD MODE.

Ale nie oszukujmy się do tego jeszcze suple, osłona na wątrobę i badania co parę miesięcy (chyba że na pałę na gównoFZ) i tony żarcia.
Nie no jak dodamy profilaktykę to faktycznie nie jest to takie kolorowe. Tym bardziej, że na towarze trzeba się jeszcze bardziej pilnować by wszystko było zapięte. Chyba najwięcej w zasadzie wyjdzie na takie badania, miskę, suple - środki to taka kropka nad i.
 
Nie no jak dodamy profilaktykę to faktycznie nie jest to takie kolorowe. Tym bardziej, że na towarze trzeba się jeszcze bardziej pilnować by wszystko było zapięte. Chyba najwięcej w zasadzie wyjdzie na takie badania, miskę, suple - środki to taka kropka nad i.
Jak mam dobrego lekarza rodzinnego to 3 razy do roku robię badania free. Zawsze te parę stów w kieszeni i tak nas jebią na składkach.
 
środki to taka kropka nad i.
No no :lol: zawsze mnie smieszylo jak ludzie gadaja ze ooo towar to tylko dodatek, on tak naprawde za Ciebie nie zrobi.

A potem stawiasz kogos kto trzyma miche cwiczy ale na sucho i drugiego goscia na towarze i jednak widzisz ze to nie do konca jest tylko do "poprawy detali" "tylko lepsza regenracja" "ciezej niz na sucho" :jarolaugh:

jebancy sami siebie oszukuja by podniesc sobie samoocene po stosowaniu wspomagaczy.


Nie mowie ze towar zrobi za Ciebie robote bo wiadomo ze trzeba sie pilnować, i jest masa pracy do wykonania. Ale jednak towar wykonuje spora czesc roboty tez za bijacego igle
 
No no :lol: zawsze mnie smieszylo jak ludzie gadaja ze ooo towar to tylko dodatek, on tak naprawde za Ciebie nie zrobi.

A potem stawiasz kogos kto trzyma miche cwiczy ale na sucho i drugiego goscia na towarze i jednak widzisz ze to nie do konca jest tylko do "poprawy detali" "tylko lepsza regenracja" "ciezej niz na sucho" :jarolaugh:

jebancy sami siebie oszukuja by podniesc sobie samoocene po stosowaniu wspomagaczy.


Nie mowie ze towar zrobi za Ciebie robote bo wiadomo ze trzeba sie pilnować, i jest masa pracy do wykonania. Ale jednak towar wykonuje spora czesc roboty tez za bijacego igle
To znaczy tutaj zależy bo jeśli postawimy gościa na sucho z zapiętą michą vs gościa z towarem i zapiętą michą to wiadomo kto będzie szedł do przodu dużo bardziej.
Jeśli natomiast mamy gościa, który zapina michę/trening/suple i jest sumienny vs gość, który nawala towar bez michy itd. to już taki wynik nie będzie oczywisty bo może na towarze coś tam nałapie, ale to głównie woda/tłuszcz i najpewniej narobi sobie problemów zdrowotnych.

Pisząc, że towar to kropka nad i bardziej mi chodzi o to, że najpierw zaczynać od trzymania michy, treningu, supli a dopiero potem myśleć o towarze, gdy już jest to wszystko spięte, jest odpowiednia wiedza.

Na prawdę gówno z tego będzie jeśli ktoś działa na zasadzie sprintu...

Sam widzę po sobie ile błędów popełniłem bo trzeba było jechać sobie testem, ale po prostu długofalowo niż kombinować ze środkami. Efekty były dobre, ale myślę, że takim chłodniejszym podejściem bym więcej osiągnął.
 
No no :lol: zawsze mnie smieszylo jak ludzie gadaja ze ooo towar to tylko dodatek, on tak naprawde za Ciebie nie zrobi.

A potem stawiasz kogos kto trzyma miche cwiczy ale na sucho i drugiego goscia na towarze i jednak widzisz ze to nie do konca jest tylko do "poprawy detali" "tylko lepsza regenracja" "ciezej niz na sucho" :jarolaugh:

jebancy sami siebie oszukuja by podniesc sobie samoocene po stosowaniu wspomagaczy.


Nie mowie ze towar zrobi za Ciebie robote bo wiadomo ze trzeba sie pilnować, i jest masa pracy do wykonania. Ale jednak towar wykonuje spora czesc roboty tez za bijacego igle
 
.
Jeśli natomiast mamy gościa, który zapina michę/trening/suple i jest sumienny vs gość, który nawala towar bez michy itd. to już taki wynik nie będzie oczywisty bo może na towarze coś tam nałapie, ale to głównie woda/tłuszcz i najpewniej narobi sobie problemów zdrowotnych.
Będzie oczywisty
 
No no :lol: zawsze mnie smieszylo jak ludzie gadaja ze ooo towar to tylko dodatek, on tak naprawde za Ciebie nie zrobi.
Ja z ziomeczkiem gadałem kiedyś to "tak trochę tylko, dla lepszej regeneracji" no i że "może sobie trochę więcej z żarciem pozwolić" XD I jak tak się zacząłem dopytywać, to wyszło, że prawie grama tygodniowo bije XD

Ale pizga ciężary nieziemsko, to trzeba mu oddać.
 
100 miesięcznie, żeby wejść w GOD MODE.

To jaki rodzaj teścia jest taki tani i jednocześnie efektywny? Bo w temacie dopingu jestem raczej laikiem i myślałem, że te wartościowe środki są trochę droższe, a za taką cenę to meta 10 xD
 
To jaki rodzaj teścia jest taki tani i jednocześnie efektywny? Bo w temacie dopingu jestem raczej laikiem i myślałem, że te wartościowe środki są trochę droższe, a za taką cenę to meta 10 xD
Enan, cypio, prop i wiele innych. Wszystkie są w podobnych cenach. Krótkie, długie, do koloru do wyboru :beczka:
 
Back
Top