Seriale

Próbuję obejrzeć ten 4 sezon From, ale nie pamiętam kiedy mnie ostatnio jakiś serial tak męczył. Straszne gówno się zrobiło.
 
Ja nie wiem czy mi oko przyleciało, ale oglądam 4ep i nagle para
włóczęgów/kaleki chodzi sobie wolno po lesie, a przecież zostali złapani przez wojskowych....
 
Ja nie wiem czy mi oko przyleciało, ale oglądam 4ep i nagle para
włóczęgów/kaleki chodzi sobie wolno po lesie, a przecież zostali złapani przez wojskowych....
coś umknęło, udało im się wydostać bo ktoś napadł na tę grupę
 
Ja jak oglądam ten Ród Smoka to głównie co myślę, to że
oni wszyscy, łącznie z dwiema kobietami na górze chcących władzę dla swoich rodzin, są takimi debilami, bez myślenia, drygu, planu, konspiracji, że w wcale mnie nie dziwi, że ten Ród później upadł i prawie zniknął. Płaczki, brak charakteru, brak planu, spotkanie się starych przyjaciółek, no...
sami sobie zgotowali ten los.
 
Ja jak oglądam ten Ród Smoka to głównie co myślę, to że
oni wszyscy, łącznie z dwiema kobietami na górze chcących władzę dla swoich rodzin, są takimi debilami, bez myślenia, drygu, planu, konspiracji, że w wcale mnie nie dziwi, że ten Ród później upadł i prawie zniknął. Płaczki, brak charakteru, brak planu, spotkanie się starych przyjaciółek, no...
sami sobie zgotowali ten los.
Jestem na 4 odcinku i usypiam z nudów.
 
Oglądam ten Ród Smoka i największym problemem tutaj jest beznadziejny casting aktorów. Nie fabuła, nie bitwy. To wszystko możnaby uratować gdyby nie beznadziejne wybory aktorskie. Rhaenyra czy jak tam ona się zwie, jest po prostu beznadziejna. Dostała rolę tylko za bycie obojnakiem. Aktorka grająca Alicent też z czasem przestała dowozić. Aktor grający Aemonda daje radę, chociaż postać poza byciem psycho też jest trochę niejaka.


I piszę to wszystko jako ogromny fan Gry o Tron. Nie wiem nawet czy skończę ten sezon, chyba spróbuję odpalić Rycerza Siedmiu królestw, ponoć lepszy od Rodu Smoka.
 
Oglądam ten Ród Smoka i największym problemem tutaj jest beznadziejny casting aktorów. Nie fabuła, nie bitwy. To wszystko możnaby uratować gdyby nie beznadziejne wybory aktorskie. Rhaenyra czy jak tam ona się zwie, jest po prostu beznadziejna. Dostała rolę tylko za bycie obojnakiem. Aktorka grająca Alicent też z czasem przestała dowozić. Aktor grający Aemonda daje radę, chociaż postać poza byciem psycho też jest trochę niejaka.


I piszę to wszystko jako ogromny fan Gry o Tron. Nie wiem nawet czy skończę ten sezon, chyba spróbuję odpalić Rycerza Siedmiu królestw, ponoć lepszy od Rodu Smoka.
Jedynie Daemon daje radę. I w sumie dla jego roli oglądam.
 
Skończyłem TD sezon 1

Brać się za drugi(podobno znacznie odstaje od 1szego) czy atakować coś innego
No trochę odstaje. Co nie znaczy, że jest słaby. Jedyny słaby sezon TD to czwarty. Zależy jak bardzo Ci się podobał pierwszy. Bo jak bardzo to bym jeszcze sprawdził drugi i trzeci. A jak nie byłeś zachwycony pierwszym to nie ma co oglądać kolejnych.
 
True Detective sezon 1

Patrząc na dzisiejszy klimat świata to na czasie
Co do samego serialu, no majstersztyk, jakbym długi film oglądał, a nie serial.

Zakończenie dosyć szybkie było, ale sama "finałowa" walka to wynagradza
Nie mogę znaleźć minusów, by się przyczepić. Aktorstwo świetnie, Rust był zajebisty.
Rzeczywiście zajebiste @Mmayhem @Roshi @old snake

The light's winning:conorsalute:
 
Back
Top