Ashtavakra Gita w codziennym życiu
Przewodnik i plan praktyki
Jak korzystać z przewodnika
Ashtavakra Gita to klasyczny dialog króla Dźanaki i mędrca Asztawakry, złożony z 20 rozdziałów — jeden z najbardziej radykalnych tekstów tradycji adwajta-wedanty.
Jego rdzeń jest prosty: nie jesteś ciałem, umysłem ani ego — jesteś czystą świadomością, świadkiem wszystkiego, który nigdy nie był związany (wers 1.3, wers 1.12).
Ten przewodnik tłumaczy klasyczne wersy na konkretne, dzisiejsze praktyki.
Ważne rozróżnienie:
Wersy i ich sens pochodzą z tekstu. Cytuję za angielskim tłumaczeniem Johna Richardsa (1994) opublikowanym w Wisdom Library wraz z sanskrytem; polskie brzmienie cytatów to roboczy przekład autora przewodnika z angielskiego, nie tłumaczenie z sanskrytu.
Numerację przyjmuję za cytowaną edycją Wisdom Library.
Ćwiczenia, rytm dnia i plan 4 tygodni to autorskie zastosowania inspirowane wersami.
Tekst nie zawiera przedstawionego tu programu ćwiczeń ani czterotygodniowego harmonogramu — jego przesłanie brzmi:
wolność jest już teraz, nie wymaga wytwarzania (wers 1.15).
Dwie przestrogi w duchu samego tekstu:
To nie jest plan osiągania wyzwolenia.
Czterotygodniowy plan organizuje zapoznanie się z perspektywą i jej codzienne stosowanie — nie obiecuje oświecenia ani nie sugeruje, że świadomość trzeba wypracować (wers 1.15).
Nieidentyfikacja to nie odcięcie. Ciało nadal trzeba karmić, leczyć i pozwalać mu odpoczywać; relacje, granice i odpowiedzialność zostają.
"Nieczyniciel" z wersów (1.12) opisuje naturę świadomości, nie pozwolenie na bierność lub krzywdzące działanie.
Równowaga ("równy wobec złota i ziemi", wers 18.88) to nie odrętwienie emocjonalne.
Fundament w pięciu zdaniach
Dźanaka pyta: jak zdobyć wiedzę, wyzwolenie i wyrzeczenie? (wers 1.1)
Asztawakra odpowiada: najpierw praktyka życiowa — unikaj przedmiotów zmysłów jak trucizny, pielęgnuj wyrozumiałość, prostotę, współczucie, zadowolenie i prawdomówność jak nektar (wers 1.2).
Potem wgląd: jesteś świadkiem, nie żywiołami, nie ciałem, nie rolami społecznymi (wers 1.3, wers 1.5).
Więzieniem jest przekonanie "myślę, że jestem związany — więc jestem" (wers 1.11); wersy wskazują odpoczynek jako świadomość zamiast wytwarzania spokoju (wers 1.4, wers 16.3).
Praktyka dnia codziennego polega na niechwytaniu i nieodrzucaniu — emocje i pragnienia przepływają, ty jesteś przestrzenią, w której się pojawiają (wers 8.4).
Mapa nauk i praktyk
Ćwiczenia krok po kroku
Każde ćwiczenie ma ten sam układ: wers → znaczenie → instrukcja → zastosowanie → pułapka. Ćwiczenia to współczesne adaptacje inspirowane wersami, nie klasyczne techniki przepisane przez tekst.
Ćwiczenie 1: Odpoczynek w świadomości
Wers: "Jeśli tylko pozostaniesz odpoczywający w świadomości, widząc siebie jako oddzielny od ciała, to już teraz staniesz się szczęśliwy, spokojny i wolny od więzów" (1.4); "Medytuj na siebie jako nieruchomą świadomość, wolną od jakiegokolwiek dualizmu" (1.13).
Znaczenie: spokój nie jest nagrodą za medytację — jest tym, co zostaje, gdy przestajesz się identyfikować.
Nie musisz nic osiągać; usiąść i zauważyć wystarcza.
Instrukcja (10–15 minut, zaraz po przebudzeniu):
Usiądź wygodnie, plecy proste, oczy zamknięte.
Trzy oddechy: na wydechu puszczaj napięcie szczęki, barków, brzucha.
Zauważ: "są dźwięki" — nie analizuj, tylko pozwól im być. "Są odczucia ciała". "Są myśli". Każde zjawisko oznajmuj w bezosobowej formie.
Zadaj sobie pytanie (bez szukania odpowiedzi): kto lub co zauważa, że myśli są?
Nie wchodź do tej przestrzeni zauważania — pozwól jej być tłem, w którym wszystko się pojawia. Gdy umysł wędruje (będzie), wróć do kroku 3. Wędrówka umysłu to nie porażka.
Zakończ minutą spokojnego siedzenia. Możesz użyć własnej formuły inspirowanej tekstem: "Zauważam doświadczenia pojawiające się w świadomości". To pomocnicza wskazówka, nie cytat.
Zastosowanie: poranek może być stałym punktem praktyki, do którego wracasz podczas krótkich pauz w ciągu dnia.
Pułapka: robienie z tego osiągania stanu. Jeśli siadasz, żeby uzyskać spokój, pamiętaj: w tych ćwiczeniach nie próbujemy wytwarzać świadomości ani uzależniać wartości praktyki od całkowitego uspokojenia myśli. Usiądź, bo odpoczywasz jako świadomość — nie po coś.
Ćwiczenie 2: Ciało bez utożsamienia
Wers: "Nie jesteś ziemią, wodą, ogniem, powietrzem ani przestrzenią. Dla wyzwolenia poznaj siebie jako świadomość, świadka tych żywiołów" (1.3); "Od dawna jesteś schwytany w sidła identyfikacji z ciałem.
Przetnij je nożem wiedzy: jestem świadomością" (1.14); "Gdybyś tylko widział przemiany elementów jako nic więcej niż elementy, natychmiast zostałbyś uwolniony" (9.7).
Znaczenie: ciało jest procesem żywiołów — stale się zmienia, a ty jesteś tym, co te zmiany widzi. Identyfikacja "ja = ciało" to nawyk, nie fakt.
Instrukcja (5–10 minut, można w ciągu dnia):
Przejdź uwagą przez ciało od stóp do głów — tylko mapowanie, bez naprawiania.
Przy każdej części zauważaj dwa aspekty: doznanie (nacisk stóp, temperatura dłoni, ruch oddechu) oraz to, że doznanie jest poznawane i zmienne.
Nie musisz doznań odsuwać ani uznawać ich za całą swoją tożsamość.
Gdy pojawia się ból lub dyskomfort, potraktuj go jak każdą inną przemianę: "zmiana w ciele".
Sprawdź, czy ciało potrzebuje zmiany pozycji, odpoczynku lub pomocy — i zadbaj o to.
Zakończ zdaniem: "Ciało jest narzędziem, którym się posługuję — nie całością tego, kim jestem."
Zastosowanie: rano przy myciu zębów; przy każdej "awarii ciała" (zmęczenie, głód, choroba) — wers 9.7 mówi, że samo widzenie przemian jako przemian uwalnia.
Pułapka: negowanie ciała lub zaniedbywanie jego potrzeb. Praktykę łącz z troską o ciało — nie używaj jej do ignorowania potrzeb i objawów. Jeśli ćwiczenie rodzi poczucie nierealności lub derealizacji — odpuść je i wróć do zwykłych wrażeń zmysłowych (sekcja "Bezpieczeństwo").
Ćwiczenie 3: Świadek ról i myśli
Wers: "Nie należysz do braminów ani żadnej innej kasty, nie jesteś w żadnym stanie życiowym, ani niczym, co oko może zobaczyć. Jesteś nieprzywiązany i bezkształtny, świadkiem wszystkiego — więc bądź szczęśliwy" (1.5);
"Jesteś jedynym świadkiem wszystkiego i zawsze całkowicie wolnym. Przyczyną twojego więzienia jest to, że widzisz świadka jako coś innego niż to" (1.7).
Znaczenie: "pracownik", "rodzic", "nieudacznik", "zdolny" — to kostiumy. Problem zaczyna się, gdy świadka pomyli się z rolą, którą obserwuje.
Instrukcja (cały dzień, mikro-praktyka):
Wybierz jedną rolę, w którą dziś najczęściej wchodzisz (np. "specjalista od wszystkiego w pracy").
Zauważ moment wejścia w rolę — zwykle rozpoznasz ją po napięciu: muszę udowadniać, bronić się, być w porządku.
Powiedz sobie w myśli: "teraz odgrywam tę rolę" — i zauważ, że coś to widzi, bez udziału.
Zagraj rolę najlepiej jak umiesz — świadomie — ale przed wejściem na scenę i po zejściu ze sceny dotknij jednej sekundy "bycia nikim": tylko obecność.
Zastosowanie: przed wejściem na spotkanie, rozmowę kwalifikacyjną, do szpitala — wszędzie tam, gdzie rola grozi "sklejeniem".
Pułapka: zrobienie z "świadka" kolejnej roli — dodatkowego obserwatora siedzącego w głowie obok myśli.
Świadek nie jest dodatkową osobą ani obiektem ukrytym w głowie; język świadka jest tu wskazówką do rozpoznawania doświadczenia, a nie budowania kolejnej tożsamości. Jeśli obserwowanie doświadczenia nasila odcięcie, dezorientację lub poczucie rozdwojenia, przerwij ćwiczenie i wróć do zwykłego kontaktu z otoczeniem.
Ćwiczenie 4: Zauważanie przekonań
Wers: "Jeśli ktoś myśli o sobie jako wolny, jest wolny; jeśli myśli o sobie jako związany, jest związany.
Tu powiedzenie jest prawdziwe: myślenie czyni tak" (1.11); "Twoja prawdziwa natura to jedyna doskonała, wolna i nieczynna świadomość, wszechprzenikający świadek — nieprzywiązany do czegokolwiek, bez pragnień i w pokoju. Z iluzji jedynie wydajesz się być uwikłany w sansarę" (1.12).
Znaczenie: wers 1.11 mówi o duchowej identyfikacji z byciem związanym lub wolnym — nie o tym, że zmiana przekonania znosi realne
ograniczenia, chorobę czy odpowiedzialność.
Poniższe ćwiczenie jest współczesną adaptacją: służy zauważaniu ograniczających myśli o sobie ("nie dam rady", "zawsze coś psuję", "muszę być silny"), nie jest dosłowną instrukcją zawartą w wersecie.
Instrukcja (dziennik, 5 minut wieczorem):
Zapisz jedno zdanie dnia, które cię ograniczyło (np. "wpadłem w panikę, bo nie umiem tego zrobić").
Zapytaj: czy to opis faktu, czy przekonanie? (Fakt: "serce mi waliło". Przekonanie: "nie umiem".)
Przekonanie przetłumacz na bezosobową formę: "pojawiła się myśl, że nie umiem" — i zapytaj: czyj to głos? Skąd to zdanie mam? Czym jestem bez tej myśli?
Zapisz drugą wersję zdania — wersję świadka: "W świadomości pojawiła się myśl, że nie dam rady; potem pojawiło się bicie serca.
Świadomość, w której to wszystko się pojawiło, pozostała obecna."
Zastosowanie: wieczorny przegląd dnia — jedno zdanie dziennie wystarczy.
Pułapka: pozytywne myślenie w miejsce negatywnego. To nie jest zamiana jednej myśli na ładniejszą — to zobaczenie, że wszystkie myśli o sobie są przejściowe, a ty jesteś tym, co je widzi.
Ćwiczenie 5: Ani chwytaj, ani odrzucaj (emocje)
Wers: "Gdy nie ma 'mnie' — to wyzwolenie; gdy jest 'mnie' — więzienie. Rozważając to poważnie, nie trzymaj się i nie odrzucaj" (8.4); "Synu, ty składasz się z czystej świadomości, a świat nie jest od ciebie oddzielony. Kto ma go przyjąć lub odrzucić — i jak, i dlaczego?" (15.12).
Znaczenie: walka z emocją lub podążanie za każdą jej interpretacją może dokładać napięcia. Pauza, w której nie chwytamy i nie odrzucamy, tworzy przestrzeń na świadomy wybór — nie jest zgodą na działanie z emocji.
Instrukcja (w locie, 60–90 sekund):
Zauważ ciało: gdzie emocja mieszka? Ścisk w klatce, gorąco w twarzy, kulka w brzuchu.
Nazwij bezosobowo: "pojawia się złość", "pojawia się lęk" — nie "jestem zły".
Utrzymaj pauzę około 60–90 sekund — nie jako termin na ustąpienie emocji, lecz przestrzeń, w której nie musisz jej ani karmić myślami, ani z nią walczyć.
Rozróżnij: doznanie — np. gorąco w twarzy; emocja — złość; impuls — chęć ostrej odpowiedzi; działanie — to, co faktycznie powiesz lub zrobisz. Odczuwanie impulsu nie zobowiązuje do jego wykonania.
Wybierz odpowiedzialnie: z poziomu świadka zapytaj: co tu jest do zrobienia — i co zrobiłbym, gdybym był w spokoju? Zrób to (lub zrezygnuj — świadomie).
Zastosowanie: kłótnia, krytyka, strach przed rozmową, poczucie winy.
Pułapka: tłumienie (to odrzucanie) i "duchowe omijanie" (spiritual bypassing) — udawanie spokoju, żeby nie czuć trudnego. Smutek i złość nie muszą zniknąć, by praktyka była żywa; równowaga to nie znieczulenie.
Ćwiczenie 6: Fale na morzu (pragnienia)
Wers: "Wszystko przejawia się niczym fale na morzu.
Rozpoznając 'Jam jest tym' — po co biegać jak ktoś w potrzebie?" (3.3); "Porzucając pragnienie — wroga — wraz z zyskiem, tak pełnym straty... praktykuj obojętność wobec wszystkiego" (10.1); "Niezachwiany i niezaniepokojony, rozumiejąc, że byt, niebyt i przemiana są samą naturą rzeczy, łatwo znajduje się pokój" (11.1).
Znaczenie: pragnienie to fala w świadomości — pojawia się, rośnie, znika.
Podążanie za falą bez namysłu ("muszę to mieć teraz") lub walka z falą ("nie wolno mi tego chcieć") może dokładać napięcia.
Instrukcja (gdy pojawia się mocne "chcę"):
Zatrzymaj się na 10 sekund. Jeden wdech, jeden wydech.
Zlokalizuj pragnienie w ciele (ślinienie się, ścisk, podniecenie, niepokój w nogach).
Powiedz: "fala pragnienia się podnosi" — i obserwuj jej kształt bez podejmowania decyzji. Czy rośnie? Czy opada?
Zapytaj świadka: co we mnie chce — i czy to ja? (Uwaga: to pytanie retoryczne — nie szukaj odpowiedzi słowami.)
Dopiero teraz podejmij decyzję o działaniu — kupić, zjeść, napisać — albo o odłożeniu.
Różnica: decyzja podejmowana z morza, nie z fali.
Zastosowanie: zakupy impulsowe, jedzenie, uzależniające aplikacje, zakłady, kariera.
Pułapka: tłumienie wszystkich pragnień jako "nieduchowych".
Wers 11.1 mówi o przyjmowaniu przemiany jako natury rzeczy — nie o wygładzaniu życia. W tych ćwiczeniach zaczynamy od rozpoznawania pragnienia bez automatycznego działania i bez tłumienia; nie jest to pełny opis wyzwolenia przedstawionego w tekście, który wprost mówi o porzuceniu pragnień (10.1).
Ćwiczenie 7: Mniej wysiłku (pauza w przeładowanym dniu)
Wers: "To z wysiłku każdy jest w bólu, ale nikt tego nie widzi. Przez tę właśnie prostą wskazówkę szczęśliwy osiąga spokój" (16.3); "Naprawdę jesteś już wolny od więzów i nieczynny, samoświecący i bez skazy. Przyczyną twojego więzienia jest to, że wciąż uciekasz się do usiłowania ujarzmienia umysłu" (1.15); "Jak może być szczęście dla tego, kto jest spalany w środku palącym słońcem bólu rzeczy do zrobienia, bez deszczu nektaru pokoju?" (18.3).
Znaczenie: to ćwiczenie to praktyczna adaptacja inspirowana wersami — rozluźnianie zbędnego napinania się, które towarzyszy działaniu. Nie jest to pełna interpretacja tych wersów ani argument przeciwko potrzebnemu wysiłkowi czy regularnej medytacji.
Instrukcja (praca, zadania, projekt):
Zauważ sygnał przetężenia: ściągnięta brew, przyśpieszony oddech, przekonanie "muszę teraz wszystko".
Odłóż zadanie na trzy oddechy. Powiedz: "działanie trwa, napinanie się — niekoniecznie".
Wykonuj czynność z uwagą tylko na tę czynność (piszę — piszę; idę — idę).
Gdy umysł dodaje narrację "nie zdążę, zawalę, co będzie" — oznajmij: "myśl o przyszłości" i wróć do klawisza, garnka, kierownicy.
Po każdym skończonym bloku 25–45 minut: jedna minuta nicnierobienia. To nie nagroda — to miara.
Zastosowanie: deadline'y, opieka nad dziećmi, przepełniona lista zadań.
Pułapka: "nieczynność" rozumiana jako bierność i zaniedbanie obowiązków. Wykonuj uczciwie to, co twoje — zwolnione jest tylko napinanie się, nie działanie.
Ćwiczenie 8: Złoto w bransoletach (jedna świadomość, różne formy)
Wers: "Cokolwiek widzisz — to ty sam się w tym przejawiasz. Jak mogłyby bransolety, naramienniki i ozdoby na kostki być czymś innym niż złoto?" (15.14).
Znaczenie: ta sama świadomość patrzy z oczu każdego, kogo spotkasz. To nie sentyment — to strukturalna wspólnota bycia.
Instrukcja (w kontakcie z ludźmi):
W rozmowie zauważ przez moment, że tamta osoba też jest przestrzenią, w której pojawiają się myśli, lęki, pragnienia — tak samo jak w tobie.
Powiedz sobie: "to samo światło w innym naczyniu".
Raz dziennie wysłuchaj rozmówcy przez dwie minuty bez przerywania i bez przygotowywania odpowiedzi.
Zastosowanie: konflikt, uraza, trudny klient, członek rodziny.
Pułapka: użycie "wszyscy jesteśmy jednym" do unikania granic. Wspólnota świadomości nie znosi mówienia "nie" ani chronienia siebie — każe to robić bez nienawiści.
Codzienny rytm dnia
Miernik dnia (wers 18.30): wieczorem zapytaj — czy zauważyłem dziś choć jedną automatyczną reakcję? Czy odpowiedziałem z większą uważnością, zachowując troskę o ciało i własne granice? Utrzymywanie się trudnych emocji nie oznacza niepowodzenia.
Emocje i pragnienia w praktyce
Przykład A: Złość w pracy
Ciało: gorąco w twarzy, zacisk pięści (zauważ, bez tłumienia).
Nazwa: "pojawia się złość" — nie "jestem wściekły".
Pauza: około 90 sekund — bez odpowiadania, bez dowodzenia.
Rozpoznanie: "pojawia się myśl, że on mnie lekceważy" — a potem ocena sytuacji z poziomu świadka: czy to rzeczywiste lekceważenie, na które warto zareagować, czy niezręcznie podana uwaga?
Wybór: po krótkiej pauzie zadaj pytanie: "co dokładnie miałeś na myśli?" — albo "przyjmuję treść feedbacku, nie sposób przekazania".
Możesz postawić granicę także wtedy, gdy nadal odczuwasz złość (1.7).
Przykład B: Lęk przed rozmową
Ciało: ścisk w klatce, płytki oddech.
Nazwa: "pojawia się lęk o jutro".
Reinterpretacja: "byt, niebyt i przemiana są naturą rzeczy" (11.1) — przyszłość to fala, która jeszcze nie powstała; to, czym jesteś, nie zmienia się z falami.
Zakotwiczenie: "Myślenie czyni tak" (1.11) — napisz dwie wersje scenariusza: "myślę, że zawalę" i "myślę, że dam radę"; obie to tylko myśli, a rozmowa i tak będzie inna.
Działanie: idź na rozmowę — świadomość nie jest wymówką od życia, tylko spokojniejszym miejscem, z którego się je prowadzi.
Przykład C: Zwykłe pragnienie
Zauważ falę: "chcę" + napięcie ciała.
Pozwól jej być bez decyzji przez 10 sekund (8.4 — nie trzymaj się i nie odrzucaj).
Zapytaj: czy pragnienie odpowiada potrzebie ciała, czy jest reakcją na niepokój? Odpowiedź może pokazać, co naprawdę potrzebuje uwagi.
Zdecyduj z morza, nie z fali (3.3) — możesz świadomie kupić lub skonsumować; różnica polega na tym, że wybierasz, zamiast być wybierany.
Plan czterech tygodni wdrożenia
Cztery tygodnie organizują zapoznanie i oswojenie — nie stopnie wtajemniczenia.
Świadomość jest już pełna w tygodniu 0; plan porządkuje tylko nawyki, przez które to zauważasz (1.15).
Tydzień 1: Fundament etyczny i poranne kotwice
Codziennie: ćw. 1 (poranna świadomość, 10 min) + wieczorna refleksja w trzech zdaniach.
Etyka wersu 1.2: wybierz jedną cnotę tygodnia (np. prawdomówność) i jedną "truciznę" do ograniczenia (np. bezsensowne scrollowanie przed snem).
Pytanie tygodnia: co dziś zauważyłem, nie robiąc z tym nic?
Tydzień 2: Ciało i role
Kontynuuj ćw. 1. Dodaj ćw. 2 (ciało bez utożsamienia) przy myciu i ćw. 3 (świadek ról) przy jednej roli dziennie.
Dodaj dwie pauzy "niesplątania" dziennie (8.3).
Pytanie tygodnia: w których rolach "kleiłem się" najbardziej — i co się zmienia, gdy je tylko widzę?
Tydzień 3: Emocje i pragnienia
Dodaj ćw. 5 (ani chwytaj, ani odrzucaj) przy każdej trudniejszej emocji — i ćw. 6 przy jednym pragnieniu dziennie.
Wieczorem: przepracuj jeden przykład z sekcji "Emocje i pragnienia w praktyce".
Pytanie tygodnia: w której sytuacji zauważyłem emocję i świadomie wybrałem reakcję?
Tydzień 4: Mniej wysiłku i jedna świadomość
Dodaj ćw. 7 (bez napinania się) w najcięższym bloku dnia i ćw. 8 (złoto w bransoletach) w jednym kontakcie dziennie.
Dziennik ćw. 4 rozszerz do dwóch zdań.
Pytanie tygodnia (wers 18.88): kiedy dziś zachowałem równowagę wobec zysku i straty — a gdzie cena rzeczy wciąż mną kierowała?
Po czterech tygodniach
Zachowaj to, co się sprawdza; odpuść resztę. Minimum podtrzymujące: poranna świadomość (ćw. 1), pauzy dnia, wieczorna refleksja.
Cała reszta to ozdoby. Wers zamykający: "Doświadczając tego, co nie do opisania, czysty człowiek osiąga pokój dzięki własnej naturze" (18.70).
Bezpieczeństwo i granice praktyki
Zasada odwrotu: jeśli któreś ćwiczenie zwiększa poczucie nierealności, odcięcia od ciała, paniki lub pogarsza codzienne funkcjonowanie — odpuść je, wróć do zwykłych wrażeń (stopy na podłodze, pięć rzeczy, które widzisz), a przy utrzymujących się objawach skorzystaj z pomocy specjalisty.
Praktyka świadka jest narzędziem, nie substytutem opieki zdrowotnej.
Równowaga a znieczulenie: wers 18.30 opisuje umysł "ani zaniepokojony, ani zachwycony" — to pełnia czucia bez własności, nie brak czucia. Radość, smutek i płacz wciąż się pojawiają; przestają definiować.
Świadek nie jest oddzielnym obserwatorem: to praktyka wprowadzająca. Ostateczna perspektywa tekstu jest niedwoista — nie ma szczeliny między tobą a światem (15.12). Jeśli "bycie świadkiem" pogłębia poczucie rozdarcia, puść samoświadectwo na rzecz zwykłej obecności.
Nieczynność nie zwalnia z odpowiedzialności: świadomość "nie jest czyniąca" (1.12), ale życie wciąż wymaga decyzji, przeprosin, rachunków i troski o ludzi. "Nie-czyniący" to opis natury, nie wymówka.
Głęboka trauma i depresja: te praktyki nie zastępują terapii. Rób je równolegle, nie zamiast wsparcia.
Źródła
Cytaty i numeracja wersów: Wisdom Library — Ashtavakra Gita (tłumaczenie angielskie: John Richards, 1994; wers po wersie z sanskrytem). Poszczególne wersy: 1.2, 1.3, 1.4, 1.5, 1.7, 1.11, 1.12, 1.13, 1.14, 1.15, 3.3, 8.3, 8.4, 9.7, 10.1, 11.1, 15.12, 15.14, 16.3, 17.20, 18.3, 18.30, 18.70, 18.88.
Sanskryt (devanagari) pełnego tekstu: Sanskrit Documents — Aṣṭāvakragītā.
Polskie brzmienie cytatów to roboczy przekład autora przewodnika z angielskiego tłumaczenia Johna Richardsa — do pracy z tekstem polecam sięgnąć po pełne tłumaczenie książkowe w dostępnym języku.
@Bad Trip czy Twoim zdaniem "świadek" to to samo, co współczesnie rozumiemy pod pojęciem "świadomość"?