Menago który ma "paluchy" w logo, nie może być do końca poważny.
Ładnie się wypowiada do kamery, ale skuteczność ma zerową.
Sorry ale mając tak "medialnego", wypromowanego i wygadanego przed kamerami zawodnika.
Który de facto ma w garści pas KRS1, po ciężkim KO na mitycznym dżunglowym Ferdku (bo wtedy jeszcze nikt nie wiedział że Ferdek to placek) - to zjebała się kariera Różala koncertowo :/ Nie przymierzając, ale Żmija to by Różala wcisnął w sto innych miejsc, łącznie z UFC w Gdańsku (nawet na jedną walkę).