Powódź

Chyba tutaj. Wiadomo foliarstwo, że gnój.

Wracałem z Grecji samolotem i od Jugosławii przez Czechosłowację ani jednej chmurki. Wleciałem do pOlin i chmurami najebane po kokardę.

#żydzi

Prądy powietrzne, ruch mas w atmosferze, ciśnienie atmosferyczne, wyże, niże … ale co ja tam wiem …

#spizeg_elit
#rząd_światowy

:werdum:
 
Prądy powietrzne, ruch mas w atmosferze, ciśnienie atmosferyczne, wyże, niże … ale co ja tam wiem …

Czy piszesz o tym?

Czy w takim układzie obszarowa zmiana temperatury(poprzez zasiewanie chmur) na obszarze X spowodowana zasianiem chmur, ewentualnie ich rozpraszaniem, nie wywoła delikatnej zmiany ruchu mas powietrznych i gwałtowniejszych anomali na obszarze Y? To dalej będą prądy powietrzne, wyże/niże itd. o ktorych piszesz. Tylko lekko zmodyfikowane.
A jak czytam o rozwoju fuzji termojądrowej, to myślę ze lokalne wylewy rzeczne to będzie pikuś.
 
Czy piszesz o tym?

Czy w takim układzie obszarowa zmiana temperatury(poprzez zasiewanie chmur) na obszarze X spowodowana zasianiem chmur, ewentualnie ich rozpraszaniem, nie wywoła delikatnej zmiany ruchu mas powietrznych i gwałtowniejszych anomali na obszarze Y? To dalej będą prądy powietrzne, wyże/niże itd. o ktorych piszesz. Tylko lekko zmodyfikowane.
A jak czytam o rozwoju fuzji termojądrowej, to myślę ze lokalne wylewy rzeczne to będzie pikuś.

Tak mordo i dlatego zaleją akurat nasz piękny kraj, bo jesteśmy mocarstwem, przedmurzem chrześcijaństwa i Chrystusem narodów.

:roberteyeblinking:

A poważnie:

Masy powietrza znad Morza Śródziemnego się przesuwają na północ, zdarzają z innymi itp. itd.
 
Czy piszesz o tym?

Czy w takim układzie obszarowa zmiana temperatury(poprzez zasiewanie chmur) na obszarze X spowodowana zasianiem chmur, ewentualnie ich rozpraszaniem, nie wywoła delikatnej zmiany ruchu mas powietrznych i gwałtowniejszych anomali na obszarze Y? To dalej będą prądy powietrzne, wyże/niże itd. o ktorych piszesz. Tylko lekko zmodyfikowane.
A jak czytam o rozwoju fuzji termojądrowej, to myślę ze lokalne wylewy rzeczne to będzie pikuś.
A co ma fuzja jądrowa do powodzi ?
 
Lubię tematykę elektrowni jądrowych więc pociągnę Cię za język trochę.

Nie rozumiem do czego dążysz.

Wpierw piszesz to: "A jak czytam o rozwoju fuzji termojądrowej, to myślę ze lokalne wylewy rzeczne to będzie pikuś."
W takim razie rozwiń co masz na myśli bo idzie to w kierunku jakiegoś potopu.

Później piszesz, że fuzja nie ma nic do powodzi i znów to samo, że daje to jednak do myślenia w kwestii pogody.

Jak daje Tobie to coś do myślenia to jestem ciekaw co. Bo mi nie daje nic do myślenia w kwestii pogody a tymbardziej powodzi.

Za to daje mi do myślenia, że zanim my wybudujemy klasyczną elektrownię jądrową to Chińczycy, Francuzi, USA i inni będą dysponowali elektrownią opartą na fuzji jądrowej i z tego będą czerpać energię. A my znów będziemy zacofani.
 
Lubię tematykę elektrowni jądrowych więc pociągnę Cię za język trochę.

Nie rozumiem do czego dążysz.

Wpierw piszesz to: "A jak czytam o rozwoju fuzji termojądrowej, to myślę ze lokalne wylewy rzeczne to będzie pikuś."
W takim razie rozwiń co masz na myśli bo idzie to w kierunku jakiegoś potopu.

Później piszesz, że fuzja nie ma nic do powodzi i znów to samo, że daje to jednak do myślenia w kwestii pogody.

Jak daje Tobie to coś do myślenia to jestem ciekaw co. Bo mi nie daje nic do myślenia w kwestii pogody a tymbardziej powodzi.

Za to daje mi do myślenia, że zanim my wybudujemy klasyczną elektrownię jądrową to Chińczycy, Francuzi, USA i inni będą dysponowali elektrownią opartą na fuzji jądrowej i z tego będą czerpać energię. A my znów będziemy zacofani.
Dążę do tego, że jeśli uda się wykorzystać bardzo wysoką temperaturę ze sztucznego słońca w powietrzu/zbiornikach wodnych do gwałtownej zmiany temperatury otoczenia to obecne zasiewacze chmur powodujące obecne wylewy rzeczne wyglądają przy tym jak drobnostka. Nie wiem jak to jeszcze budżetowo się będzie spinać. Generowanie ultra wysokiej temperatury wydaje się być droższe od latających rozpylaczy.
 
Nie wiem jak to jeszcze budżetowo się będzie spinać. Generowanie ultra wysokiej temperatury wydaje się być droższe od latających rozpylaczy
Szamani i ich taniec deszczu byli jeszcze bardziej budżetowi, więc nie wiem po co te latające rozpylacze.
 
Dążę do tego, że jeśli uda się wykorzystać bardzo wysoką temperaturę ze sztucznego słońca w powietrzu/zbiornikach wodnych do gwałtownej zmiany temperatury otoczenia to obecne zasiewacze chmur powodujące obecne wylewy rzeczne wyglądają przy tym jak drobnostka. Nie wiem jak to jeszcze budżetowo się będzie spinać. Generowanie ultra wysokiej temperatury wydaje się być droższe od latających rozpylaczy.
Z tą temperaturą jest inaczej. Żeby na ziemi wytworzyć fuzję jądrową potrzeba temperatury 100-300 lub więcej milionów K. Zależy jakie jądra atomowe chcemy połączyć. Obecnie w tokamakach wytwarzamy już takie temperatury rzędu 150mln K. Nikt chyba nie myśli o wykorzystaniu tej temperatury do chmur.
Raczej do wytworzenie energii z fuzji jądrowej czyli do reakcji termojądrowej.

Temperatura jądra słońca to "zaledwie 15mln K" czyli musimy pierw mieć większe temperatury żeby stworzyć sztuczne słońce jak to nazywasz.
Na słońcu wystarcza tyle bo tam do fuzji doprowadza ogromne ciśnienie grawitacyjne.

Więc ja raczej nie widzę opcji żeby komuś wpadło do głowy wykorzystywać te temperatury do grzebaniu przy chmurach.
Oczywiście wszystko jest możliwe, kto wie co komuś wpadnie do głowy za 300 lat lub więcej. Dopuszczam wszystko co się zdarzyć może ale jest to mało prawdopodobne skoro wystarczają te całe zasiewacze.

Podaj jeszcze jakiś artykuł o tych zasiewaczach powodujących wylewy rzeczne bo jestem ciekaw.
 
  • Like
Reactions: AKK
Z tą temperaturą jest inaczej. Żeby na ziemi wytworzyć fuzję jądrową potrzeba temperatury 100-300 lub więcej milionów K. Zależy jakie jądra atomowe chcemy połączyć. Obecnie w tokamakach wytwarzamy już takie temperatury rzędu 150mln K. Nikt chyba nie myśli o wykorzystaniu tej temperatury do chmur.
Raczej do wytworzenie energii z fuzji jądrowej czyli do reakcji termojądrowej.

Temperatura jądra słońca to "zaledwie 15mln K" czyli musimy pierw mieć większe temperatury żeby stworzyć sztuczne słońce jak to nazywasz.
Na słońcu wystarcza tyle bo tam do fuzji doprowadza ogromne ciśnienie grawitacyjne.

Więc ja raczej nie widzę opcji żeby komuś wpadło do głowy wykorzystywać te temperatury do grzebaniu przy chmurach.
Oczywiście wszystko jest możliwe, kto wie co komuś wpadnie do głowy za 300 lat lub więcej. Dopuszczam wszystko co się zdarzyć może ale jest to mało prawdopodobne skoro wystarczają te całe zasiewacze.

Podaj jeszcze jakiś artykuł o tych zasiewaczach powodujących wylewy rzeczne bo jestem ciekaw.
1 lepszy, a wiele tego jest

Z tym, że "wylewy rzeczne" to poprostu moje określenie na konsekwencji(powodzi) manipulowania chmurami na odpowiednim obszarze, w celu przeciągnięcia w czasie upału i ulewy gdzie indziej. Jakby zarządca gruntu w danym kraju był pro obywatelski to możliwe, że nie byłoby żadnych podtopień.
 
Z tym, że "wylewy rzeczne" to poprostu moje określenie na konsekwencji(powodzi) manipulowania chmurami na odpowiednim obszarze, w celu przeciągnięcia w czasie upału i ulewy gdzie indziej. Jakby zarządca gruntu w danym kraju był pro obywatelski to możliwe, że nie byłoby żadnych podtopień.

To pewnie dlatego w Afryce jest susza, manipulują tymi chmurami żeby emigrowali do Europy.

:penn:
 
Odświeżamy temat? Narazie lekkie podlania. Zanim nastąpiły to już szykowali sztab kryzysowy u nas. Mają gest.

Na pl YT funkcjonuje gośc o nicku EterTV, który "wyliczył" powódź na 12 sierpnia. Nie rozkminiałem tych chazarskich przeliczeń, ale wychodzi na to że będzie powtórka z rozrywki.
Ale jebła ta powódź wczoraj :frankapprove:
 

images
 
Back
Top