Światłowód od paru lat. Zrestarowalem. Jest tam nawet guzik z tyłu xD
Kurwa jakieś czary i zaraz dostanę pierdolca.
Na obu lapkach "Brak internetu. Zabezpieczone". Dzwonie na infolinię. Wirtualny asystent ...BLE BLE BLE sprawdzę twoje usługi ... no chuj rzeczywiście coś jest nie tak ... wykonam zdalny restart Pa KuRWA Pa
Kolejne 15 minut
Oddzwonił
-Działa usługa?
- Ni chuja, nawet modem jeszcze nie zdążył się zsynchronizować.
- Połącze z konsultantem
- Ok
- Dzień dobry co tam?
- O chuju złoty działa. Diody się palą, a na lapku "Połączono, zabezpieczone" Strony się ładują. Nara mordo lecę oglądać porno.
-Pozdro byku!
No i się rozłaczylismy ... i chuj... "Brak internetu, zabezpieczone"
No to chuj odpalę drugiego laptopa ... Pacze a tam działa JPRDL pacze do tego pierwszego i też nagle działa.
Ściągam 28 lat później ssie lepiej niż Ukrainka przy trasie - 2 minuty i po sprawie REAL LIFE. Zamykam lapka.
.
.
.
Myślę sobie no dobra , a co z porno?
Otwieram znowu gotowy do podboju i co KURWA... BRAK KURWA INTERNETU!?!?
Włączam drugiejgo lapka ... Internet jest... To już kurwa za dużo idę nalać sobie setę.
Teraz jeszcze lepszy kejs, na pierwszym lapku zamiast "Brak internetu. Zabezpieczone" mam teraz "Połączono, zabezpieczone" ... A internet kurwa GDZIE

Strony nie działają.
Jak już kończę tego posta internet działa. Nie wiem co będzie jak zamknę lapka.
Loteria Panie.