Podludzie

Posłuchaj wąchochuju.
Widz, że lubisz ten ton wypowiedzi, a może jedynie taki rozumiesz. Jeśli tak bardzo boli Cię to jacy ludzie są na tym forum. To idź do terapeuty, przepracuj to, że matka Cię zrobiła z kulawym lisem na kupie gówna. Następnie zbrandzluj się do tego wpisu aż urwiesz sobie kutasa. Wsadź go sobie w dupę i zaszczyć jakieś inne miejsce swoją obecnością.

Buziaczki.
Psikutasie choćbyś nie wiadomo co zrobił to wyżej swojej psiej dupy nie podskoczysz. Bujaj się fiucie. Cieszy mnie to że pierdolisz jedno a robisz drugie jak podczłowiek z gatunku dżentelmenów :lol: A szplin ci ssie
 
Starsznie mnie to triggeruje. Jebany czarny podludz do odjebania
Żyjesz sobie spokojnie, wychowujesz dziecko, dbasz, aby miało wszystko, wozisz na zajęcia, rozwijasz pasję i w jedną minutę po spotkaniu z kimś takim możesz utracić wszystko.
Kurwica Mnie bierze na samą myśl, kogo oni wpuszczają do Europy.
Kurwy żyją w bańce i myślą że czarny to dobry i biedny
Jebać
 
Żyjesz sobie spokojnie, wychowujesz dziecko, dbasz, aby miało wszystko, wozisz na zajęcia, rozwijasz pasję i w jedną minutę po spotkaniu z kimś takim możesz utracić wszystko.
Kurwica Mnie bierze na samą myśl, kogo oni wpuszczają do Europy.
Kurwy żyją w bańce i myślą że czarny to dobry i biedny
Jebać
A jak sie ktos ekstremalnie obroni to rasizm i zabjostwo. HA- TFU
 
Żyjesz sobie spokojnie, wychowujesz dziecko, dbasz, aby miało wszystko, wozisz na zajęcia, rozwijasz pasję i w jedną minutę po spotkaniu z kimś takim możesz utracić wszystko.
Kurwica Mnie bierze na samą myśl, kogo oni wpuszczają do Europy.
Kurwy żyją w bańce i myślą że czarny to dobry i biedny
Jebać
Najgorzej że za takie gówno pójdziesz do puchy a on do szpitala, ja jestem z tych co czasami się zapomni i... Jak to powiedzieć w miarę normalnie... Jak już się odpale i osiągnę przewagę, to nie wiem kiedy przestać :boystop: i włącza mi się sadysta i za takiego kutasa to by mi jeszcze rasizm przybili i kilka lat bym spędził na grypsowaniu i pewnie zdecydowana większość ludzi, i to jest kurwa rozsądne, sprawiedliwe i odpowiednie prawo? Oni wszyscy zbrojnie powinni zostać wyrzuceni do siebie.
 
Najgorzej że za takie gówno pójdziesz do puchy a on do szpitala, ja jestem z tych co czasami się zapomni i... Jak to powiedzieć w miarę normalnie... Jak już się odpale i osiągnę przewagę, to nie wiem kiedy przestać :boystop: i włącza mi się sadysta i za takiego kutasa to by mi jeszcze rasizm przybili i kilka lat bym spędził na grypsowaniu i pewnie zdecydowana większość ludzi, i to jest kurwa rozsądne, sprawiedliwe i odpowiednie prawo? Oni wszyscy zbrojnie powinni zostać wyrzuceni do siebie.
Zabrali białym prawo do obrony. Nie kazdy jest komandosem i umie tak goscia spacyfikowac zeby mu nie zrobic krzywdy. Temu chujozie z filmiku powyzej powinni skakac przechodnie po głowie az by została sama skóra.
 
703633173_1685204075856355_4015124295229427506_n.jpg

Ślepe zaufanie za zamkniętymi drzwiami. Mroczny eksperyment i upadek Andrzeja Samsona.

Przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych autorytetów w dziedzinie psychologii dziecięcej w Polsce. Napisał dziesiątki poradników, gościł na łamach prestiżowych pism i w programach telewizyjnych. Rodzice ufali mu bezgranicznie, powierzając mu to, co mieli najcenniejszego – swoje dzieci, często te najbardziej bezbronne, dotknięte autyzmem.
W 2004 roku ta starannie budowana fasada runęła w ciągu kilku dni. Historia Andrzeja Samsona to opowieść o potwornej manipulacji, cynicznym wykorzystywaniu autorytetu i tragedii ofiar, które zamiast pomocy otrzymały traumę na całe życie.

Narodziny i upadek autorytetu
Andrzej Samson ukończył Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego w 1970 roku. Szybko stał się jednym z pionierów nowoczesnej psychoterapii w Polsce. W latach 90. w okresie burzliwej transformacji ustrojowej Polacy masowo poszukiwali życiowych drogowskazów. Samson idealnie wpisał się w tę potrzebę. Publikował w popularnonaukowym miesięczniku „Charaktery”, pisał książki o tym, jak przetrwać w małżeństwie, jak radzić sobie ze strachem czy jak wychowywać dzieci.
Zyskał status gwiazdy medialnej. Gdy rodzice czuli się bezradni wobec nietypowych zachowań swoich pociech, zgłaszali się do jego prywatnego gabinetu na warszawskim Mokotowie. To właśnie tam, za zamkniętymi drzwiami, dochodziło do dramatycznych wydarzeń.

Makabryczne znalezisko pod domem
Koniec kariery psychologa nastąpił latem 2004 roku w sposób niezwykle prozaiczny i makabryczny zarazem. W altanie śmietnikowej niedaleko jego mieszkania odnaleziono porzucone materiały.
Policyjny protokół oględzin zabezpieczył dokładnie 682 zdjęcia typu Polaroid oraz płyty CD.
Fotografie były porażające. Przedstawiały nagie, bezbronne dzieci – pacjentów Samsona. Niektóre z nich były poprzebierane za osoby innej płci, inne pozowały z wibratorami lub były zmuszane do innych czynności seksualnych. Na jednym ze zdjęć śledczy dostrzegli męską dłoń z charakterystycznym znamieniem. Trop prowadził bezpośrednio do znanego terapeuty, który wkrótce potem został zatrzymany przez policję.

Mechanizm manipulacji
Wokół Samsona i jego metod narosła atmosfera ślepego zaufania. Matka jednego z pokrzywdzonych chłopców wspominała po latach, że jej syn przed wejściem do gabinetu płakał, krzyczał i kopał w drzwi, a po wyjściu ciągnął ją do windy jak oszalały. Kobieta jednak tłumiła w sobie instynkt macierzyński, stojąc na klatce schodowej i płacząc razem z dzieckiem. Ufała ekspertowi. Wychodziła z założenia, że wybitny psycholog stosuje po prostu trudne, ale skuteczne techniki terapeutyczne, które mają przynieść długofalowy sukces.
Gdy sprawa wyszła na jaw, linia obrony Samsona zaszokowała opinię publiczną. Psycholog nie przyznał się do winy w tradycyjnym sensie. Twierdził, że obnażanie dzieci i dokumentowanie tego na fotografiach stanowiło element autorskiej, eksperymentalnej „terapii dzieci autystycznych”. Elementy o charakterze seksualnym miały rzekomo służyć przełamaniu barier i „otwarciu” zamkniętych w sobie pacjentów. Środowisko naukowe i seksuologiczne jednoznacznie uznało te tłumaczenia za niedopuszczalne, nieludzkie i całkowicie sprzeczne z etyką zawodu.

Proces i wyrok
Proces Andrzeja Samsona rozpoczął się w 2005 roku przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Ze względu na dobro skrzywdzonych dzieci i drastyczność materiału dowodowego całe postępowanie oraz uzasadnienie wyroku zostało całkowicie utajnione. Sędzia wyraził jedynie zgodę na publikację danych osobowych i wizerunku oskarżonego.
9 stycznia 2007 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wydał nieprawomocny wyrok skazujący Samsona na 8 lat pozbawienia wolności oraz 10-letni zakaz wykonywania zawodu psychologa. Sąd uznał go za winnego m.in. wielokrotnego wykorzystywania seksualnego dwojga dzieci (chłopca i dziewczynki) w swoim mieszkaniu w latach 1999–2004 oraz posiadania i rozpowszechniania pornografii dziecięcej.
Wyrok został uchylony przez Sąd Okręgowy w grudniu 2007 roku ze względów formalnych i sprawa wróciła do ponownego rozpoznania. Samson spędził w areszcie i więzieniu około 4,5 roku. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia został zwolniony z odbywania kary i trafił na leczenie szpitalne. Do prokuratury zgłaszały się kolejne osoby pokrzywdzone, a akt oskarżenia poszerzano.

Skutki prawne dla ofiar
Skutki prawne dla ofiar były mocno ograniczone i pozostawiły poczucie niedosytu oraz braku pełnej sprawiedliwości. W pierwszym procesie sąd nakazał Samsonowi zwrot kosztów procesu jednej z matek pokrzywdzonego dziecka w wysokości 2600 zł oraz zapłatę na rzecz Skarbu Państwa kwoty 22 800 zł tytułem kosztów sądowych.
Sąd nie rozpatrzył jednak złożonego pozwu cywilnego o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę moralną. Ze względu na całkowite utajnienie postępowania ofiary i ich rodziny nie miały dostępu do pełnej dokumentacji, a ich głos w dużej mierze pozostał wyciszony.
Śmierć Andrzeja Samsona w marcu 2009 roku spowodowała umorzenie całego postępowania karnego, zanim zapadł prawomocny wyrok. W efekcie ofiary nigdy nie doczekały się ostatecznego, prawomocnego skazania sprawcy ani możliwości dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia w postępowaniu cywilnym przeciwko niemu. Brak prawomocnego wyroku uniemożliwił również szersze roszczenia wobec ewentualnych spadkobierców czy instytucji, które mogłyby ponosić odpowiedzialność.
Sprawa pozostała nierozliczona w wymiarze cywilnym i symbolicznym. Ofiary nie otrzymały znaczącego wsparcia finansowego ani systemowego zadośćuczynienia od państwa. Wielu bliskich pokrzywdzonych podkreślało później, że system prawny w Polsce w tamtym okresie nie był przygotowany na skuteczną ochronę i rekompensatę dla ofiar wykorzystywania seksualnego dzieci, szczególnie w tak medialnej i delikatnej sprawie.

Wsparcie dla ofiar
Ofiary i ich rodziny w dużej mierze musiały radzić sobie samodzielnie. Wsparcie systemowe ze strony państwa było bardzo ograniczone – nie stworzono dla nich dedykowanego programu pomocy psychologicznej ani nie przyznano znaczących świadczeń finansowych. Rodzice finansowali prywatną terapię psychologiczną i psychiatryczną (w tym leki psychotropowe), co często prowadziło do poważnych obciążeń materialnych i emocjonalnych.
W przypadku niektórych dzieci (np. chłopca o imieniu Karol) już w trakcie śledztwa wdrożono specjalistyczną terapię, co pozwoliło na częściową poprawę funkcjonowania – dziecko zaczęło uczęszczać do szkoły integracyjnej. Jednak u większości pokrzywdzonych trauma była głęboka i długotrwała. Ofiary zmagały się z chronicznymi flashbackami, koszmarami sennymi, lękami, depresją, trudnościami w budowaniu relacji intymnych i interpersonalnych oraz poczuciem wstydu i winy. Wiele rodzin doświadczyło rozpadu małżeństw, hospitalizacji psychiatrycznych i wieloletniego milczenia wokół sprawy.
Po latach, zwłaszcza po publikacji książki Edyty Krześniak Psycholog. Sprawa Andrzeja Samsona (2026), niektóre ofiary i ich bliscy zaczęli publicznie przełamywać zmowę milczenia. Szukali zrozumienia w mediach i wśród specjalistów od traumy. Mimo to brak pełnego rozliczenia prawnego i systemowego wsparcia nasilił u wielu poczucie niesprawiedliwości, bezsilności i porzucenia przez państwo.

Śmierć oskarżonego
Andrzej Samson zmarł 8 marca 2009 roku w wieku 61 lat w Częstochowie w domu swojej siostry. Oficjalną przyczyną zgonu była niewydolność krążeniowo-oddechowa. W związku z jego śmiercią toczące się postępowanie karne zostało umorzone.

Źródło:
facebook



Psycholog powiadasz …

:zakręcony:
 

To nie jest tak że zawijaja pierwszych lepszych z ulicy, oni nie rzucili się na przypadkowych ludzi tylko na konkretne osoby bo tam grubasek sobie stał przy ławce z telefonem i nawet go nie ruszyli w akurat tych 2-3 od razu wiedziało że muszą spierdalać, pewnie dostali wezwania i się nie stawili a później tak to się kończy bo przecież nie będą ich prosić listownie w nieskończoność o stawiennictwo w jednostce.

Pod pewną narrację idealne są te filmiki jak zawijają niby "przypadkowych" cywilów z chodnika za darmo, tak zwanych pechowców idąc z klucza wyliczanki na kogo trafi bo gdyby tak było to zamiast w 6 ciągnąć tego szczypiorka którego złapali to by jeszcze wzieli ze 2 pod pachę których mieli w zasięgu ręki.
 
To nie jest tak że zawijaja pierwszych lepszych z ulicy, oni nie rzucili się na przypadkowych ludzi tylko na konkretne osoby bo tam grubasek sobie stał przy ławce z telefonem i nawet go nie ruszyli w akurat tych 2-3 od razu wiedziało że muszą spierdalać, pewnie dostali wezwania i się nie stawili a później tak to się kończy bo przecież nie będą ich prosić listownie w nieskończoność o stawiennictwo w jednostce.

Pod pewną narrację idealne są te filmiki jak zawijają niby "przypadkowych" cywilów z chodnika za darmo, tak zwanych pechowców idąc z klucza wyliczanki na kogo trafi bo gdyby tak było to zamiast w 6 ciągnąć tego szczypiorka którego złapali to by jeszcze wzieli ze 2 pod pachę których mieli w zasięgu ręki.
Twoja teoria się kupy nie trzyma krecie jak to tak?
To nie jest tak że oni mają w oczach GPS i rentgen w jednym żeby nagle wiedzieli że akurat ten konkretny szczypiorek stoi sobie o 14:30 przy tej a nie innej ławce.
Skąd mieli dane że on tam w ogóle będzie Przecież nie polują na ludzi na chybił trafił z jasnowidzem na pokładzie a może?
Po drugie i co podjeżdżają busem zgarniają gościa i nawet nie sprawdzają dokumentów? Tak bez żadnej weryfikacji tożsamości, na zasadzie o, ten nam pasuje z ryja bierzemy go
A jak gość ma brata bliźniaka, albo po prostu kogoś cholernie podobnego na osiedlu to co zawijają niewinnego chłopa
Służby, nawet jak kogoś ścigają to najpierw muszą typa wylegitymować i potwierdzić że to na 100% on a nie robić akcje jak z gangsterskiego filmu, gdzie zgadują tożsamość na oko. Ta cała narracja o precyzyjnym zawijaniu bez sprawdzania to zwykła bajka.
Ukry zrobiły aplikacje na telefon którą pokazuje miejsce patrolu nie zawsze dziala co do joty ale działa ta aplikacja
Zweryfikuj sobie
To pisałem ja JD xd
 
Twoja teoria się kupy nie trzyma krecie jak to tak?
To nie jest tak że oni mają w oczach GPS i rentgen w jednym żeby nagle wiedzieli że akurat ten konkretny szczypiorek stoi sobie o 14:30 przy tej a nie innej ławce.
Skąd mieli dane że on tam w ogóle będzie Przecież nie polują na ludzi na chybił trafił z jasnowidzem na pokładzie a może?
Po drugie i co podjeżdżają busem zgarniają gościa i nawet nie sprawdzają dokumentów? Tak bez żadnej weryfikacji tożsamości, na zasadzie o, ten nam pasuje z ryja bierzemy go
A jak gość ma brata bliźniaka, albo po prostu kogoś cholernie podobnego na osiedlu to co zawijają niewinnego chłopa
Służby, nawet jak kogoś ścigają to najpierw muszą typa wylegitymować i potwierdzić że to na 100% on a nie robić akcje jak z gangsterskiego filmu, gdzie zgadują tożsamość na oko. Ta cała narracja o precyzyjnym zawijaniu bez sprawdzania to zwykła bajka.
Ukry zrobiły aplikacje na telefon którą pokazuje miejsce patrolu nie zawsze dziala co do joty ale działa ta aplikacja
Zweryfikuj sobie
To pisałem ja JD xd
No to dlaczego nie wzięli nikogo innego ? Dlaczego uciekać zaczęły tylko cele?
Skąd wiesz kto był w kominiarze, może dzielnicowy albo sąsiad jednego czy drugiego? A skąd policjanci mają dane gdzie przebywa ktoś kto ma np rok puchy do odsiadki? Jakim cudem go znajdują i doprowadzają? Mają gangsterski filmowy GPS w oku? Jak mają kogoś do zawinięcia to go zawijają a nie proszą o dowód tak policjanty, a co dopiero ŻW albo podobny oddział w kraju objętym wojną człowieku...

Ukrowierny jesteś strasznie.

Nie chce mi się na ten temat dyskutowaćz wyjebane mam jaja na tego ukra ale jak dla ciebie to jest przypadkowa łapanka to się zastanów nad sobą, tam mieli kilka innych celów które nawet nie próbowały uciekać, dziwnym trafem tych dwóch po których przyjechali zaczęli od razu spierdalać.

A skąd wiesz że oni może tam nie postanowili że jak ktoś ma jakiś wyrok do odsiadki krótki za jakieś bzdety, to zamiast odstawiać ich na kilka miesięcy do więzienia, to zamieniają im karę na przymusową służbę?

No ale wiadomo, biedne ukraincy zawijani z chodników przypadkowo a niektórzy wyciagani w badejach z sypialni! Za darmo! Bez powodu! Bo miał krzywy nos na chodniku i nie pasował do reszty!

DEJ DEJ DEJ!

Tyle ode mnie.
 
@jd0490 jeszcze tak na logikę ostatni przykład.

Dlaczego jak idzie sobie ulicą jakiś diler jak normalny człowiek, a tu nagle mu kryminalni zajeżdżają drogę, na maskę, kajdany, kieszonki? Przecież nie przejeżdżali tak o, przecież nie wiedzieli że on będzie akurat koło kauflanda przechodził o 15 a na plecach na kurtce nie miał napisane że jest dilerem co nie? Zatrzymują, kajdany, kieszenie i wiozą, a dopiero później się pytają o dokumenty bo akurat to ich najmniej interesuje.
Albo nawet jak nie diler to podejrzany o napad np.

Alimenciarzy też przecież znajdują do odsiadki ale to wiadomo, ich może zapytają o dokumenty bo są potencjalnie mniej groźni niż wyżej wymienieni ale jak kogoś mają brać to najpierw biorą a później pytają, a nie odwrotnie...

Takie trochę naiwne podejście zaprezentowałeś u góry co łatwo można skontrować właśnie w taki sposób.

Obserwacja, praca operacyjna, znajomość rejonów, tubylców, informatorzy, chuje móje, a do tego namierzane telefony.

No serio, ciężko było im złapać akurat tego szczypiorka którego chcieli...

A o dokumenty to mogli mu w furze sprawdzić do której go załadowali, a jakby się okazało że wzięli złego to by go wyrzucili ulice dalej i nikt by im nic nie zrobił, nawet wpisu do akt, dorośnij troszkę:)
 
To nie jest tak że zawijaja pierwszych lepszych z ulicy, oni nie rzucili się na przypadkowych ludzi tylko na konkretne osoby bo tam grubasek sobie stał przy ławce z telefonem i nawet go nie ruszyli w akurat tych 2-3 od razu wiedziało że muszą spierdalać, pewnie dostali wezwania i się nie stawili a później tak to się kończy bo przecież nie będą ich prosić listownie w nieskończoność o stawiennictwo w jednostce.

Pod pewną narrację idealne są te filmiki jak zawijają niby "przypadkowych" cywilów z chodnika za darmo, tak zwanych pechowców idąc z klucza wyliczanki na kogo trafi bo gdyby tak było to zamiast w 6 ciągnąć tego szczypiorka którego złapali to by jeszcze wzieli ze 2 pod pachę których mieli w zasięgu ręki.
Niby prawda, ale prawdziwa prawda jest taka, że to eliminacja Ukraińców i robienie miejsca pod żydów.
 
Dobra jak już tak cię rozbawilem to powiedz dlaczego wzięli akurat tego, a nie tego grubego co stało obok ławki na początku filmu i nawet się nie ruszał, albo tego jego koleżkę którego widać na końcu filmiku, o innych przechodniach nie mówię, dlaczego wzięli tego konkretnego człowieka oraz dlaczego uciekać zaczął tylko on i jego 2 towarzyszy?

Proste pytanie, bo przecież gdyby brali pierwszego lepszego z ulicy, to gruby był pierwszy w kolejce na tym filmiku, a nawet jeśli mają zalecenie od zordona że mają brać szczypiorków, to mieli pod ręką jeszcze minimum 2 bez konieczności biegania za nimi, wyjaśnij mi dlaczego wpadli od razu konkretnie po jeden cel który był przygotowany do ucieczki i świadomy zagrożenia?

Tylko tyle mi wytlumacz.
 
Niby prawda, ale prawdziwa prawda jest taka, że to eliminacja Ukraińców i robienie miejsca pod żydów.
To mnie chuj interesuje, fakt jest taki że na tych filmikach, a napewno nie na wszystkich, nie są zawijani przypadkowi ludzie za krzywą mordę. Albo mieli się stawić i tego nie zrobili, albo cokolwiek innego, ale to nie jest kurwa wyliczanka na kogo padnie bo tak to by całymi grupami zawijali ludzi z centrów handlowych czy stadionów i to nie po 2 osoby tylko w setkach albo i tysiącach na raz, pod bronią, zamiast się szarpać z jakimś pojedyńczym szczurem na ulicy, przecież to jest kurwa logiczne.
 
@jd0490 jeszcze tak na logikę ostatni przykład.

Dlaczego jak idzie sobie ulicą jakiś diler jak normalny człowiek, a tu nagle mu kryminalni zajeżdżają drogę, na maskę, kajdany, kieszonki? Przecież nie przejeżdżali tak o, przecież nie wiedzieli że on będzie akurat koło kauflanda przechodził o 15 a na plecach na kurtce nie miał napisane że jest dilerem co nie? Zatrzymują, kajdany, kieszenie i wiozą, a dopiero później się pytają o dokumenty bo akurat to ich najmniej interesuje.
Albo nawet jak nie diler to podejrzany o napad np.

Alimenciarzy też przecież znajdują do odsiadki ale to wiadomo, ich może zapytają o dokumenty bo są potencjalnie mniej groźni niż wyżej wymienieni ale jak kogoś mają brać to najpierw biorą a później pytają, a nie odwrotnie...

Takie trochę naiwne podejście zaprezentowałeś u góry co łatwo można skontrować właśnie w taki sposób.

Obserwacja, praca operacyjna, znajomość rejonów, tubylców, informatorzy, chuje móje, a do tego namierzane telefony.

No serio, ciężko było im złapać akurat tego szczypiorka którego chcieli...

A o dokumenty to mogli mu w furze sprawdzić do której go załadowali, a jakby się okazało że wzięli złego to by go wyrzucili ulice dalej i nikt by im nic nie zrobił, nawet wpisu do akt, dorośnij troszkę:)
To weź ty się chłopie w łeb pierdolnij :boystop: bo tak potężnie mieszasz procedury i pojęcia że aż zęby bolą od czytania tych rewelacji... Porównujesz rozpracowanego operacyjnie dilera gdzie kryminalni tygodniami zbierają kwity mają podsłuchy informatorów i prokuratorskie nakazy do masowego poboru wojskowego?
TCK to jest zwykły urząd administracyjny a nie pieprzona sekcja kryminalna z Hollywood oni nie mają ani ludzi ani technologii ani tym bardziej zgód sądu żeby śledzić telefony setek tysięcy cywili i namierzać ich z dokładnością do centymetra.
pracowałem rok z ukrem co uciekał przed nimi to wiem troszkę wiecej niz ty jak to wygląda
Wrzucanie przypadkowego chłopa do suki na oko bez wcześniejszego wylegitymowania to w świetle prawa zwykłe porwanie i bezprawne pozbawienie wolności, a nie legalna akcja.
Twój tekst że wyrzuciliby go ulicę dalej i chuj dorośnij troszkę to jest jakaś patologiczna pochwała bezprawia i fantazja a nie rzeczywistość
Na tych filmach ludzie uciekają bo doskonale wiedzą że mają nieuregulowane papiery i jak ich złapią to dostaną bilet a patrole TCK po prostu trzepią każdego faceta w wieku poborowym który nawinie im się pod rękę Potwierdzają to miliony ludzi na Telegramie, którzy ostrzegają się przed łapankami, a nie żaden twój wymyślony GPS w oku czy dzielnicowy w kominiarce.
A ta bzdura o zamienianiu wyroków karnych za alimenty czy inne bzdety na wojsko prosto na chodniku?
No to już jest wyższy poziom odklejenia. Żaden patrol na ulicy nie ma władzy sędziego ani prokuratora żeby komuś wyroki w locie kasować i modyfikować na krawężniku. Dorośnij w końcu i przestań żyć filmami akcji klasy B :gabi_much_love:
 
Dobra jak już tak cię rozbawilem to powiedz dlaczego wzięli akurat tego, a nie tego grubego co stało obok ławki na początku filmu i nawet się nie ruszał, albo tego jego koleżkę którego widać na końcu filmiku, o innych przechodniach nie mówię, dlaczego wzięli tego konkretnego człowieka oraz dlaczego uciekać zaczął tylko on i jego 2 towarzyszy?

Proste pytanie, bo przecież gdyby brali pierwszego lepszego z ulicy, to gruby był pierwszy w kolejce na tym filmiku, a nawet jeśli mają zalecenie od zordona że mają brać szczypiorków, to mieli pod ręką jeszcze minimum 2 bez konieczności biegania za nimi, wyjaśnij mi dlaczego wpadli od razu konkretnie po jeden cel który był przygotowany do ucieczki i świadomy zagrożenia?

Tylko tyle mi wytlumacz.
Chłopie ty dalej nie ogarniasz podstaw psychologii tylko dorabiasz do tego jakieś teorie szpiegowskie
Zadajesz pytanie poziomu przedszkola dlaczego uciekał tylko on i jego kumple
No kurwa pomyśl Uciekali ci którzy mieli powód do ucieczki czyli lewe papiery albo paniczny strach przed poborem Ten gruby i reszta stali spokojnie bo mieli legalne odroczenia albo czyste konto i wiedzieli że nic im nie grozi
Dlaczego patrol ruszył akurat za tamtymi
Bo na całym świecie działa to tak samo jak grupa typów na widok munduru nagle zrywa się do biegu to automatycznie stają się podejrzani
Patrol nie idzie wtedy pytać o dowód gościa jedzącego zapiekankę na ławce tylko goni tych co spierdalają
nie była żadna precyzyjna akcja z satelity na konkretny cel Patrol wszedł przetrzepać rejon winni dali dyla więc mundurowi ruszyli w pościg
 
W takim razie dlaczego ruszyli od razu na tego jednego typa, olewając całkowicie resztę mężczyzn dookoła nawet do nich nie podchodząc, dlaczego inni mężczyźni nawet nie próbowali uciekać? Dlaczego zawinięty od razu zaczął uciekać? Spodziewał się tego widocznie. Tam jeden im uciekl bo on był chyba z 2 typami jakimiś bo w białych spodniach spierdolił, dlaczego tylko grupa tych osób znających się zaczęła uciekać? No i teraz najważniejsze, skoro jeden już im uciekl, to dlaczego nie wzięli byle jakiego innego mężczyzny w zasięgu wzroku, skoro zawijają wszystkich bez przyczyny za darmo?

Już do reszty tematów nie chce mi się wracać bo ty masz często trudności z czytaniem ze zrozumieniem co już ostatnio udowodniłeś.

Odpowiedz mi poprostu dlaczego zawinęli tylko i wyłącznie tego człowieka, bo im się jego ubiór nie podobał? Bo już 3 raz zadaje to pytanie a ty udajesz że nie widzisz i odpowiadasz na to co wygodne.

Zresztą, czego ja oczekuje od chłopa który pisze o jakichś decyzjach sądu i innych bzdurach zgodnych z prawem w kontekście państwa które jest w stanie wojny, na dodatek z największą korupcją na świecie...
 
No kurwa pomyśl Uciekali ci którzy mieli powód do ucieczki czyli lewe papiery albo paniczny strach przed poborem Ten gruby i reszta stali spokojnie bo mieli legalne odroczenia albo czyste konto i wiedzieli że nic im nie grozi

O PROSZĘ! CZYLI JEDNAK NIE ZAWINĘLI GO ZA DARMO!

W TYM MIEJSCU NASZA DYSKUSJA SIE KOŃCZY BO PRZYZNALEŚ MI RACJE W TYM DO CZEGO SIE PRZYJEBAŁEŚ.


Dzięki za wymianę zdań, szkoda że niepotrzebnie szukasz bezsensownych powodów żeby spróbować się ze mną posprzeczać od początku weekendu ale mniejsza z tym, nara.
 
O PROSZĘ! CZYLI JEDNAK NIE ZAWINĘLI GO ZA DARMO!

W TYM MIEJSCU NASZA DYSKUSJA SIE KOŃCZY BO PRZYZNALEŚ MI RACJE W TYM DO CZEGO SIE PRZYJEBAŁEŚ.


Dzięki za wymianę zdań, szkoda że niepotrzebnie szukasz bezsensownych powodów żeby spróbować się ze mną posprzeczać od początku weekendu ale mniejsza z tym, nara.
Ale to nie oznacza, że jakaś specjalna komórka w Ukrainie siedzi i namierza lokalizacje i łapie ludzi akurat tych. Ty dalej nie rozumiesz. Masakra. :beczka: :beczka:
 
Back
Top