Podludzie

Co za kupy gówna, które nawet 1 września nie powiedzą złego słowa o Niemcach za to wyć będą w kierunku polskiego prezydenta.

Teraz co napiszę może się wydawać trochę trywialne ACZKOLWIEK myslę że coś w tym jest. Zobaczcie ile jest takich piździsk jak T. LIS które są znane w całej Polsce są generalnie znanymi ludxmi jakimiś tam osobistościami telewizjno publicystycznymi ALE jakby ich nie było nic by się nie zmieniło w naszych życiach. Totalnie nic. Oni myślą że wplywają na zycie ludzi a tak naprawde wiekszosc ma beke z typa wgle kurwa skad on sie urwał no tak stronniczego goscia pseudo dziennikaarza to nie ma drugiego chyba
 
Teraz co napiszę może się wydawać trochę trywialne ACZKOLWIEK myslę że coś w tym jest. Zobaczcie ile jest takich piździsk jak T. LIS które są znane w całej Polsce są generalnie znanymi ludxmi jakimiś tam osobistościami telewizjno publicystycznymi ALE jakby ich nie było nic by się nie zmieniło w naszych życiach. Totalnie nic. Oni myślą że wplywają na zycie ludzi a tak naprawde wiekszosc ma beke z typa wgle kurwa skad on sie urwał no tak stronniczego goscia pseudo dziennikaarza to nie ma drugiego chyba
Popatrz jak wielu przyklaskuje pod jego wysrywami. Dla nich to ktoś kto formułuje ich myśli
 
to Karateka czy jakiś jego kolega?

GWbDzceWYAALHcL
 

Rebecca Cheptegei nie żyje. Olimpijka z Paryża została podpalona przez swojego partnera

Zmarła ugandyjska lekkoatletka Rebecca Cheptegei, która została podpalona przez swojego partnera —poinformował w czwartek Ugandyjski Komitet Olimpijski. Podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu startowała w maratonie i zajęła 44. lokatę.

Cheptegei po powrocie do Kenii, gdzie mieszkała na stałe, została podpalona przez swojego partnera i doznała poparzeń 75 procent powierzchni ciała. Sprawcą ataku był Dickson Ndiema, z którym biegaczka była w związku od kilku lat.

Do tragedii doszło w jej domu w zachodnim hrabstwie Trans Nzoia. Miejscowy komendant policji Jeremiah Ole Kosiom potwierdził, że sprawca kupił kanister benzyny, oblał ją i podpalił podczas kłótni, do której doszło w niedzielę. Sam również doznał oparzeń.

O śmierci biegaczki poinformował jej rodzimy komitet olimpijski.

"Dowiedzieliśmy się o smutnej śmierci naszej olimpijki Rebekki Cheptegei... po brutalnym ataku jej chłopaka. Niech jej łagodna dusza spoczywa w pokoju. Stanowczo potępiamy przemoc wobec kobiet. To był tchórzliwy i bezsensowny akt, który doprowadził do utraty wspaniałej sportsmenki. Jej dziedzictwo będzie trwać nadal" — napisał prezes Ugandyjskiego Komitetu Olimpijskiego Donald Rukare na platformie X.

Rodzice 33-letniej Cheptegei uważają, że do tragedii doszło z powodu sporu o majątek. Ich córka kupiła bowiem ziemię w Trans Nzoia, aby być blisko licznych ośrodków treningowych. Tam się osiedliła, wybudowała dom i trenowała. Tego nie chciał zaakceptować jej partner.

To już kolejny przypadek tragedii, do jakiej doszło wśród sportowców z Afryki. W 2023 roku ugandyjski biegacz, olimpijczyk Benjamin Kiplagat został znaleziony w domu martwy z ranami kłutymi. Rok wcześniej urodzona w Kenii, a reprezentująca Bahrajn lekkoatletka Damaris Muthee została uduszona.

Cheptegei w maratonach startowała ponad 10 lat. Na swoim koncie miała zwycięstwo w 2022 roku w Padwie i wiele miejsc na podium. Jej rekord życiowy na tym dystansie to 2:22.47.
 
Rebecca Cheptegei nie żyje. Olimpijka z Paryża została podpalona przez swojego partnera

Zmarła ugandyjska lekkoatletka Rebecca Cheptegei, która została podpalona przez swojego partnera —poinformował w czwartek Ugandyjski Komitet Olimpijski. Podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu startowała w maratonie i zajęła 44. lokatę.

Cheptegei po powrocie do Kenii, gdzie mieszkała na stałe, została podpalona przez swojego partnera i doznała poparzeń 75 procent powierzchni ciała. Sprawcą ataku był Dickson Ndiema, z którym biegaczka była w związku od kilku lat.

Do tragedii doszło w jej domu w zachodnim hrabstwie Trans Nzoia. Miejscowy komendant policji Jeremiah Ole Kosiom potwierdził, że sprawca kupił kanister benzyny, oblał ją i podpalił podczas kłótni, do której doszło w niedzielę. Sam również doznał oparzeń.

O śmierci biegaczki poinformował jej rodzimy komitet olimpijski.

"Dowiedzieliśmy się o smutnej śmierci naszej olimpijki Rebekki Cheptegei... po brutalnym ataku jej chłopaka. Niech jej łagodna dusza spoczywa w pokoju. Stanowczo potępiamy przemoc wobec kobiet. To był tchórzliwy i bezsensowny akt, który doprowadził do utraty wspaniałej sportsmenki. Jej dziedzictwo będzie trwać nadal" — napisał prezes Ugandyjskiego Komitetu Olimpijskiego Donald Rukare na platformie X.

Rodzice 33-letniej Cheptegei uważają, że do tragedii doszło z powodu sporu o majątek. Ich córka kupiła bowiem ziemię w Trans Nzoia, aby być blisko licznych ośrodków treningowych. Tam się osiedliła, wybudowała dom i trenowała. Tego nie chciał zaakceptować jej partner.

To już kolejny przypadek tragedii, do jakiej doszło wśród sportowców z Afryki. W 2023 roku ugandyjski biegacz, olimpijczyk Benjamin Kiplagat został znaleziony w domu martwy z ranami kłutymi. Rok wcześniej urodzona w Kenii, a reprezentująca Bahrajn lekkoatletka Damaris Muthee została uduszona.

Cheptegei w maratonach startowała ponad 10 lat. Na swoim koncie miała zwycięstwo w 2022 roku w Padwie i wiele miejsc na podium. Jej rekord życiowy na tym dystansie to 2:22.47.
Zwyczajnie ubogacenie kulturowe. Wpuścimy wreszcie tych ludzi do Polski!
 
Back
Top