Powinien.
Pokaż mi Neuera wjezdzajacego w Higuaina na połowie boiska, no pokaż.
Bo kurwa grając w piłkę nożną nikt się nie godzi na to że może coś się stać i może umrzeć, to nie są sporty walki, tutaj pod uwagę bierzesz maksymalnie że mogą ci nogę połamać, a to jest ogromna różnica, tamten gość co zmarł nie godził się z takim ryzykiem bo żaden piłkarz na takie coś się nie pisze, to nie jest nawet hokej w którym łyżwą może ci gardło poderżnąć, to jest kurwa bieganie za dmuchanym pęcherzem jakiegoś zwierzęcia, nic śmiercionośnego dla uczestników, no a jednak...