Siedem
NoLife FC
Pierdolenie. W koszykówce w piłce nożnej, w ręcznej, rywal nie ma prawa ciebie zabić i to się nie wpisuje w Sport, to nie jest mordobicie, bijatyka każdego rodzaju wiąże się z ryzykiem śmierci i ludzie co to uprawiają się z tym liczą, w sportach drużynowych nikt nie bierze pod uwagę takiego ryzyka i w świetle reguł danego sportu nie ma nawet możliwości by przeciwnik miał "okazję" cię zabić, to się nie wpisuje w ramy sportów i to nawet kontaktowych, i nie możesz porównywać mordobicia do piłki nożnej że to są tak samo kontaktowe sporty, bo nie są, w walce chodzi o to żeby zrobić rywalowi krzywdę, wyeliminować go, w sportach drużynowych jak masz kogoś wyeliminować to go kontuzjujesz, a nie zabijasz, mógł mu się wjebac na tej prędkości w nogę i połamać dru kolano, nikt by go do więzienia nie chciał wysyłać mimo że i tak byłby skandal, on poprostu przeholował, to tak jakby zawodnik MMA ukrył w gaciach żyletke i podciął komuś gardło przy duszeniu zza pleców, albo poprostu by udusił przeciwnika ten by spłynął, a on by bezwładnemu skręcił kark, no bo przecież ryzyko.Sport kontaktowy i w dodatku zawodowy zawsze niesie za sobą ryzyko.
Właśnie, wyobraź sobie że ktoś kogoś dusi za plecami w MMA, gość spływa, a ten nie tyle co przeciąga duszenie, a poprostu skręca mu legalnie kark i co byś nie chciał go widzieć pod sądem za takie coś? Zobacz jaka jest awantura za 3 sekundy przytrzymane duszenie, a ty tutaj próbujesz rozumieć murzyna który zabił gościa w sporcie w którym według reguł nie ma fizycznej możliwości by zabić przeciwnika, tyle.