Piłka nożna

@QŃ. jak tam? bilety na belgrad już masz?
Oczywiście. Chciałbym ci tylko przypomnieć, bo zapewne to dla ciebie nowość, ale w europejskich pucharach gra się dwumecz i dzisiejszym spotkaniem nie pogrzebaliśmy szans na awans jak Stomil we wczesnych fazach Pucharu Polski. Na poziomie I ligi tego nie przerabiałeś, ale z historii najnowszej pamiętam choćby dwumecz ze Spartakiem Moskwa. Gdybyśmy nawet odpadli, to jako Mistrz Polski mamy jeszcze możliwość rywalizacji o fazę grupową Ligi Europy jako drużyna rozstawiona. Pamiętaj o tym podczas 72-go wyjazdu PKSem do Suwałk. :kis:

A, że robactwo powychodziło z nor to zadam proste pytanie, gdzie byliście nieco ponad 2 miesiące temu, jak Legia zdobywała dublet? Pozdrawiam :roberteyeblinking:
 
Oczywiście. Chciałbym ci tylko przypomnieć, bo zapewne to dla ciebie nowość, ale w europejskich pucharach gra się dwumecz i dzisiejszym spotkaniem nie pogrzebaliśmy szans na awans jak Stomil we wczesnych fazach Pucharu Polski. Na poziomie I ligi tego nie przerabiałeś, ale z historii najnowszej pamiętam choćby dwumecz ze Spartakiem Moskwa. Gdybyśmy nawet odpadli, to jako Mistrz Polski mamy jeszcze możliwość rywalizacji o fazę grupową Ligi Europy jako drużyna rozstawiona. Pamiętaj o tym podczas 72-go wyjazdu PKSem do Suwałk. :kis:

A, że robactwo powychodziło z nor to zadam proste pytanie, gdzie byliście nieco ponad 2 miesiące temu, jak Legia zdobywała dublet? Pozdrawiam :roberteyeblinking:


ty to kurwa jednak jesteś dzban :rofl: przejebali z mistrzem słowacji w którym grają odpady z polskiej ekstraklasy, przegrali 2:0 a mogli 4:0, pierwszy celny strzal legii w 86 min, a ty piszesz o jakimś dwumeczu i wspominasz jakiś śmieszny dublet.

Zawsze wiedziałem, ze kibice legii to debile ale żeby aż tak
 
ty to kurwa jednak jesteś dzban :rofl: przejebali z mistrzem słowacji w którym grają odpady z polskiej ekstraklasy, przegrali 2:0 a mogli 4:0, pierwszy celny strzal legii w 86 min, a ty piszesz o jakimś dwumeczu i wspominasz jakiś śmieszny dublet.

Zawsze wiedziałem, ze kibice legii to debile ale żeby aż tak
O jest i poznański słownik. Długo się głąbie nie odzywałeś, ale wróciłeś w tym samym, żałosnym stylu.
 
Di5QPYYXoAAYZtb.jpg:large


Kolejny agrowpierdol tych śmiesznych polskich drużyn, szkoda czasu żeby to chujstwo oglądać :mjsmile:
 
w pewnym stopniu imponujecie mi. Trzeba mieć zajebiście mocną psychikę. Dopiero co były fajne MŚ a teraz trzeba przestawić się na takie gówno :pjelen:
 
Ja pierdole, powiedzcie mi, jak to możliwe, że mistrz Polski przegrywa u siebie z drużyną chuj wie skąd. Przecież jakby piłkarze Legii zrobili zrzutkę, to by mogli sobie wykupić tych zawodników Spartaka... Polska to stan umysłu. Tak chujowa liga cieszy się taką popularnością. Dla mnie to jest zupełnie niezrozumiałe.
 
To, że finansowo tamte drużyny są na poziomie najlepszych europejskich drużyn, a drużyna z Trnavy ma budżet na poziomie pierwszoligowego polskiego klubu.
To wiem, ale cisneliscie tu beke z liczby mieszkańców, a nie z budżetu. Porażka z mistrzem Słowacji chluby nie przynosi, ale widzielismy już sporo większych kompromitacji polskich drużyn

Podziwiam ludzi, którzy sami z siebie, wieczorem w domu, odpalaja w tv polską ligę czy rywalizację w Europie polskich drużyn. :beczka:
 
dla mnie to ten sam shit

No nie wiem. Takie KSW poza cyrkowymi walkami wiele razy miało przyjemne do oglądania starcia i kilku zawodników na których walki przyjemnie się patrzy. Jest Mamed, Materla, Borys, Soldić, Plessis, Eibst, Parnasse, Wrzosek. Wolański to może nie zawodnik z topu, ale zawsze daje dobre walki i posiada umiejętności (których naszej lidze brakuje). Kiedyś był też Janek, który również w UFC sobie radzi. A w polskiej piłce klubowej? Nie ma kurwa nic. Jedyny przebłysk w ostatnich dziesięciu latach poza Lewandowskim to Vadis, Nikolić i Prijović, którzy pograli u nas przez max 2 sezony.
 
No nie wiem. Takie KSW poza cyrkowymi walkami wiele razy miało przyjemne do oglądania starcia i kilku zawodników na których walki przyjemnie się patrzy. Jest Mamed, Materla, Borys, Soldić, Plessis, Eibst, Parnasse, Wrzosek. Wolański to może nie zawodnik z topu, ale zawsze daje dobre walki i posiada umiejętności (których naszej lidze brakuje). Kiedyś był też Janek, który również w UFC sobie radzi. A w polskiej piłce klubowej? Nie ma kurwa nic. Jedyny przebłysk w ostatnich dziesięciu latach poza Lewandowskim to Vadis, Nikolić i Prijović, którzy pograli u nas przez max 2 sezony.
no spoko to jest twoja opinia a ja zostaje przy swojej
ps.juz wiesz?:lol:
 
Największa różnica między ekstraklasą a rodzimym MMA to zarobki. Kopacze dostają piękne wypłaty w porównaniu do swoich umiejętności.
A zawodnicy MMA biorą udział w programach miłosnych, bo za darmo, za darmochę, nie trzeba płacić...
no i to wyżywienie za darmo...:fjedzia:
 
dla mnie to ten sam shit
Bez przesady. Nasze mma to w warunkach piłkarskich byłaby co 2-3 lata faza grupowa LM i dwie drużyny w fazie grupowej LE (z czego jedna z awansem do fazy pucharowej). Mówię o całym polskim mma, a nie tylko o KRS.
 
Podziwiam ludzi, którzy sami z siebie, wieczorem w domu, odpalaja w tv polską ligę czy rywalizację w Europie polskich drużyn. :beczka:

Ja rowniez, ale akurat jak ktos jest z większych miast np. Warszawy to drużynie swojej powinien chociaż kibicować :damjan:
 
Back
Top