Piłka nożna

Ładny plot twist.

Najlepszy strzelec we wszystkich rozgrywkach z Premier League w 2026 roku.



1771790473406.jpeg
 
Pietuszewski dobry występ, asysta i teraz by zaliczył asystę 2 stopnia ale był na minimalnym spalonym i bramka anulowana, ogólnie dobry występ, 50 minuta.
 
Pietuszewski dobry występ, asysta i teraz by zaliczył asystę 2 stopnia ale był na minimalnym spalonym i bramka anulowana, ogólnie dobry występ, 50 minuta.
Bardzo słaby mecz Oskara.
Media nie pozostawiają złudzeń miał tylko artystę, dużo strat oraz niecelne podania piłki. Bardzo mizerny występ.
Dobry troll krecie
 
Bardzo słaby mecz Oskara.
Media nie pozostawiają złudzeń miał tylko artystę, dużo strat oraz niecelne podania piłki. Bardzo mizerny występ.
Dobry troll krecie
A według flasha, trzeci najlepszy w drużynie xD zdania są podzielone ale jednak kret oglądał ten mecz.
 
Gyokeres ma drugi najlepszy debiut w historii AFC. Mając w całym sezonie 15 goli.

Więcej miał tylko Lacazette w sezonie 17/18 gdy strzelił w całym sezonie 17 goli.

Heh to niezły flop.

 
Last edited:
Grał jak pizda oceny na poziomie 5/ 10
6/10
Lipa
Jest potencjał.

Portugalscy kibice go chwalą a mecz w jego wykonaniu nie był zły, może nie ma maniany ale ma gaz i na tym będzie bazował, zresztą budowa ciała go do tego predysponuje.

A gdyby nie spalił o 8 cm dosłownie.
To miałby 2 asysty, zresztą to co wystawił przy pierwszej bramce to strzelec bramki miał metr do bramki ;)

Martwi jedynie że o wszystko robi prawą nogą, lewa służy mu tylko do podpierania ale ma bardzo dużo czasu by to poprawić.
 
Tudor ładnie zaczął pracę w Totenhamie, to jest ten tak zwany efekt nowej miotły? :mamed: @Siedem

Swoją drogą ładnie Liverpool ciągnięty przez sędziów

Wspaniałe czasy varu
 
Last edited:
@jd0490 no i trudno żeby młody nie miał strat, jak jego zadanie na mecz to zdobywanie metrów i pchanie akcji do przodu za każdym razem gdy ma piłkę, przecież to jest normalne że będzie tracił, zobaczymy na ile się rozwinie ale odpowiedni potencjał, parametry fizyczne i miejsce do rozwoju ma.

images
 
Przecież tłumaczyłem że to nie zawsze działa bo gdyby działało to by zmieniali trenerów co 3 mecze ale taki efekt występuje:lol:
No tak jeśli jedna zmiana trenera na ileś przypadków poskutkuje to wtedy się mówi o efektcie nowej miotły ignorując resztę przypadków gdzie zmiana trenera nic nie daje. Ma to sens :beczka:
 
Kocham fora piłkarskie. Właśnie na devilpage przeczytałem, że za Gyokeres każdy by strzelil 15 goli w AFC. Pewnie tak samo jak za Haalanda ponad 100 goli w City.:beczka:
 
No tak jeśli jedna zmiana trenera na ileś przypadków poskutkuje to wtedy się mówi o efektcie nowej miotły ignorując resztę przypadków gdzie zmiana trenera nic nie daje. Ma to sens :beczka:
Zazwyczaj tak się mówi jak są sygnały że drużyna ma konflikt z trenerem i gra przeciw niemu, albo są już nim na tyle zmęczeni że nie chcą dalej współpracować, wtedy przychodzi nowy trener a oni za tydzień grają jak nowo narodzeni, a przecież przez tydzień gość nie zdąży nic zmienić na dobrą sprawę, wprowadzi tylko świeżą energię.

A jak drużyna jest w słabiej formie i zwolnią im trenera w środku sezonu z którym mieli relacje "dobre" to nie ma szans na zaistnienie takiego efektu.

Nie chce mi się więcej o tym gadać, jak chcesz to sobie nie wierz, ja uważam że takie coś przy wystąpieniu kilku czynników występuje.
 
@JosueEstebanez internet potwierdza i w sumie jest tutaj dokładnie to co tłumaczyłem a w sumie definicji nigdy nie czytałem.
#Expert

Tak, efekt nowej miotły w piłce nożnej istnieje, ale jest zazwyczaj zjawiskiem krótkotrwałym, opartym głównie na pracy motywacyjnej i psychicznym luzie zawodników. Zmiana trenera często przynosi natychmiastową poprawę wyników (tzw. miesiąc miodowy), jednak po kilku meczach efekty te często zanikają.
New Level Sport
New Level Sport
+1
Oto kluczowe wnioski na temat efektu nowej miotły:
Krótkoterminowy zryw: Nowy szkoleniowiec często wyzwala w drużynie „psychiczny luz” i chęć udowodnienia swojej wartości, co skutkuje lepszą grą w pierwszych 2-3 meczach.
Znikomy wpływ długofalowy: Statystyki pokazują, że w dłuższej perspektywie wielu trenerów nie poprawia wyników, a czasem wręcz je obniża, co oznacza, że „nowa miotła” nie gwarantuje stałej poprawy formy.
Efekt psychologiczny: Piłkarze traktują nowego trenera jako „wybawcę” od poprzedniego, z którym współpraca się nie układała.
New Level Sport
New Level Sport
+2
Chociaż zmiana trenera bywa szansą na przełamanie kryzysu, to w wielu przypadkach o trwałej poprawie wyników decyduje nie tyle sama zmiana, co warsztat nowego szkoleniowca widoczny dopiero po kilku miesiącach.
 
@JosueEstebanez internet potwierdza i w sumie jest tutaj dokładnie to co tłumaczyłem a w sumie definicji nigdy nie czytałem.
#Expert

Tak, efekt nowej miotły w piłce nożnej istnieje, ale jest zazwyczaj zjawiskiem krótkotrwałym, opartym głównie na pracy motywacyjnej i psychicznym luzie zawodników. Zmiana trenera często przynosi natychmiastową poprawę wyników (tzw. miesiąc miodowy), jednak po kilku meczach efekty te często zanikają.
New Level Sport
New Level Sport
+1
Oto kluczowe wnioski na temat efektu nowej miotły:
Krótkoterminowy zryw: Nowy szkoleniowiec często wyzwala w drużynie „psychiczny luz” i chęć udowodnienia swojej wartości, co skutkuje lepszą grą w pierwszych 2-3 meczach.
Znikomy wpływ długofalowy: Statystyki pokazują, że w dłuższej perspektywie wielu trenerów nie poprawia wyników, a czasem wręcz je obniża, co oznacza, że „nowa miotła” nie gwarantuje stałej poprawy formy.
Efekt psychologiczny: Piłkarze traktują nowego trenera jako „wybawcę” od poprzedniego, z którym współpraca się nie układała.
New Level Sport
New Level Sport
+2
Chociaż zmiana trenera bywa szansą na przełamanie kryzysu, to w wielu przypadkach o trwałej poprawie wyników decyduje nie tyle sama zmiana, co warsztat nowego szkoleniowca widoczny dopiero po kilku miesiącach.
Ja wiem co to w zamierzeniu ma oznaczać, ale jakoś nie widzę wiele przykładów w piłce które miałyby pasować do tego terminu, a nawet jeśli to jest to jakiś bardzo niski % gdzie przychodzi trener wygrywa np 3-4 mecze i po tym okresie wracają do punktu wyjścia grając taką samą padlinę jak za zwolnionego trenera. Możesz rzucić kilka przykładów, jeśli to takie powszechne zjawisko to napewno znajdziesz bez problemu :mamed:
 
Ja wiem co to w zamierzeniu ma oznaczać, ale jakoś nie widzę wiele przykładów w piłce które miałyby pasować do tego terminu, a nawet jeśli to jest to jakiś bardzo niski % gdzie przychodzi trener wygrywa np 3-4 mecze i po tym okresie wracają do punktu wyjścia grając taką samą padlinę jak za zwolnionego trenera. Możesz rzucić kilka przykładów, jeśli to takie powszechne zjawisko to napewno znajdziesz bez problemu :mamed:
Nie siedzę w statystykach :fjedzia:
 
Ja wiem co to w zamierzeniu ma oznaczać, ale jakoś nie widzę wiele przykładów w piłce które miałyby pasować do tego terminu, a nawet jeśli to jest to jakiś bardzo niski % gdzie przychodzi trener wygrywa np 3-4 mecze i po tym okresie wracają do punktu wyjścia grając taką samą padlinę jak za zwolnionego trenera. Możesz rzucić kilka przykładów, jeśli to takie powszechne zjawisko to napewno znajdziesz bez problemu :mamed:
Na pewno tak było w Chelsea za Villasa Boasa, po którym przyszedł Di Matteo. Pisałem tu kiedyś szerzej o tym. Jako kibic The Blues oraz trener jestem tego pewien.
 
Na pewno tak było w Chelsea za Villasa Boasa, po którym przyszedł Di Matteo. Pisałem tu kiedyś szerzej o tym. Jako kibic The Blues oraz trener jestem tego pewien.
No, ale to nie jest przykład krótkotrwałego polepszenia wyników i zaraz dramatycznego spadku formy bo on nawet po 4 miesiącach pracy potrafił wygrać z City czy Newcastle na wyjeździe więc on polepszył grę Chelsea na przestrzeni całego sezonu, a że oczekiwania Romana były większe to go wypierdolili. Już pomijam fakt, że zaczął od remisu i w piątym meczu w PL przegrał już z United
 
No, ale to nie jest przykład krótkotrwałego polepszenia wyników i zaraz dramatycznego spadku formy bo on nawet po 4 miesiącach pracy potrafił wygrać z City czy Newcastle na wyjeździe więc on polepszył grę Chelsea na przestrzeni całego sezonu, a że oczekiwania Romana były większe to go wypierdolili. Już pomijam fakt, że zaczął od remisu i w piątym meczu w PL przegrał już z United
Mnie bardziej chodziło o to, że piłkarze grali na zwolnienie Villasa Boasa i jestem absolutnie przekonany, że tak było. Gra poprawiła się w zasadzie od razu. Nie wnikam już tak bardzo w pozostałe kwestie tej definicji i jak szeroko to występuje. Od statystyk jest inny ekspert :beczka:
 
Back
Top