Ja poszedłem spać. Pamiętam jednak, że muay thai było wyśmienite. Łokcie w tył głowy. Chandler mógłby się odnaleźć w tych warunkach
To wszystko co najlepsze widziałeś, walki Wakamatsu Nagatani i Puric Mahmoudi to najlepsze co było na tej gali. Tam oprócz tego łokcia jeszcze była próba kolana w parterze przy akcji kończącej :D, ale tym ciągłym odwracaniem się Puric aż się o ten łokieć prosił i dobrze moim zdaniem, że sędzia nie zabrał punktu. Potem już tylko gorzej było, nawet muay thai w co-main to mismatch był, a równocześnie ten Kong~ to counter striker i nie szukał skończenia, więc większych emocji nie było. Potem palec w oko w ME i to by było na tyle. Przynajmniej nie mam bólu dupy, że nie postawiłem na Lee po kursie ~3, bo tak jak przypuszczałem Rasulov niewiele pokazał i ten palec w oko mu spadł jak gwiazdka z nieba, bo raczej nie miał argumentów na zwycięstwo. Lee za to na spory plus, stylistycznie wydawałoby się ciężkie zestawienie, a dobrze wywierał presję i w dużej mierze zneutralizował ruskoturka, jedyne co tamten trafiał to jakieś pchane ciosy. Tak jak wcześniej widziałem w nim potencjał, ale uważałem, że od rankingu UFC by się odbił, tak teraz chciałbym go już zobaczyć poza One, tym bardziej, że ma dopiero 26 lat. Z nim jest chyba tylko ten problem, że nie za bardzo żyje MMA, w ONE ma jak pączek w maśle, wagi chyba ścinać za bardzo do lekkiej nie chce, 2 lata nie walczył, a po walce mówi, że chciałby sobie przerwę zrobić i może niestety zmarnować najlepszy okres na rozwój. Chociaż po tym co się stało z jego siostrą może to i dobrze. W każdym razie duży talent i oby się w tym One nie zasiedział.
Ja nie oglądałem kurwa bo zamuliłem że to było tej nocy, a i tak siedziałem po nocy...
Jak wyżej, wiele nie straciłeś, za bardzo przekombinowali z różnymi formułami i źle się to oglądało, a dodatkowo ME nie oddał, więc kolega
@MooDancer wygrał życie, że się wcześniej zawinął :P