Oleksandr Usyk obronił tytuł wagi ciężkiej WBC w walce wieczoru gali Usyk vs Rico: Glory in Giza, która odbyła się 23 maja w Gizie. Rico Verhoeven sprawił problemy mistrzowi, ale w jedenastej rundzie przegrał przez techniczny nokaut.
Holender aktywnie pracował na nogach od początku walki. Rico jako pierwszy celnie zaatakował, trafiając z prawej ręki. Usyk spokojnie zajmował centralną część ringu. Verhoeven postraszył mistrza szarżą do przodu, pierwsza odsłona była udana w jego wykonaniu.
Rico wywierał presję, zmuszając Usyka do walki z kontry. Oleksandr pracował prawym prostym. Tempo starcia rosło, obaj panowie coraz śmielej wchodzili w wymiany. Holender kontynuował udane akcje również w kolejnych minutach.
Zawodnicy stoczyli kilka mocniejszych wymian w trzeciej rundzie. Verhoeven dalej napierał do przodu, ale Oleksandr powoli się rozkręcał. Wciąż jednak pozwalał pretendentowi na wiele w tym pojedynku. Holenderowi udawało się zamykać Ukraińca przy linach i tam atakować kombinacjami ciosów.
W czwartej odsłonie Usyk przejął inicjatywę. Podkręcił tempo i zepchnął rywala do defensywy. Na głowę Rico spadła seria mocnych uderzeń. Verhoeven radził sobie już gorzej, gdy mistrz mocniej przykładał się do ataków.
Holender nie składał jednak broni i cały czas stawiał trudne warunki. Na przestrzeni piątej i szóstej rundy Rico znajdował drogę do celu w swoich atakach. Oleksandr toczył zacięte wymiany z doświadczonym kickbokserem. Ukrainiec musiał jednak mocniej zaznaczać przewagę w ringu, ponieważ wcale nie mógł być pewny wyniku.
Minęła połowa pojedynku, a Usyk w dalszym ciągu nie rozgryzł stylu swojego przeciwnika. Mistrz znajdował się w coraz większych tarapatach, a Rico prezentował się znakomicie. W ósmej rundzie ponownie zaskoczył Ukraińca świetną kombinacją. Oleksandr zaczynał podejmować ryzyko i nakładać coraz większą presję, inicjując przy tym otwartą bijatykę.
Czas uciekał i coraz bardziej realny stawał się scenariusz, w którym Usyk będzie potrzebował nokautu do zwycięstwa. Verhoeven był jednak czujny i nie popełniał większych błędów w defensywie. Ku zaskoczeniu niemal wszystkich, mistrzowi brakowało argumentów w tym starciu. Verhoeven utrzymywał swój rytm, prezentował szczelną gardę i w odpowiednich momentach podkręcał tempo.
Dopiero w końcówce dziesiątej rundy Usyk przebił się przez defensywę rywala i zadał kombinację mocnych uderzeń. Zawodnicy ruszyli na jedną z bardziej emocjonujących wymian tego pojedynku. Ukrainiec chciał kontynuować atak również w kolejnej odsłonie. Rico nie miał jednak zamiaru oddawać inicjatywy na dłużej.
Pojedynek obfitował w ciosy i widowiskowe akcje. W jedenastej rundzie Oleksandr posłał rywala na deski. Rico wstał przed końcem liczenia. Oleksandr ruszył w jego kierunku z kolejnymi uderzeniami. Verhoeven utrzymał się na nogach, ale po serii ciosów sędzia ringowy przerwał pojedynek.
Decyzja sędziego z pewnością będzie szeroko komentowana w świecie boksu. Rico Verhoeven prawdopodobnie zmierzał po mistrzostwo świata, a przerwanie starcia wraz z gongiem po jedenastej rundzie momentalnie wywołało kontrowersje.
Waga ciężka: Oleksandr Usyk pok. Rico Verhoevena przez TKO, runda 11, 2:59 |
Pełne wyniki gali Usyk vs Rico: Glory in Giza
Last edited:





