NBA - najlepsza liga koszykarska na świecie.

Rozpatrując sezon zasadniczy (Regular Season) NBA 2025/2026, porównajmy średnią liczbę zdobywanych punktów na mecz (PTS/G) dla wskazanych przez Ciebie drużyn:
  • New York Knicks: 116,5 pkt/mecz
  • Oklahoma City Thunder: 119,0 pkt/mecz
  • Cleveland Cavaliers: 119,5 pkt/mecz
  • San Antonio Spurs: 119,0 pkt/mecz
Spośród tej czwórki najmniej punktów w sezonie zasadniczym 2025/2026 rzucali New York Knicks, osiągając średnią 116,5 punktu na spotkanie.
Warto dodać, że choć nowojorczycy pod wodzą Mike'a Browna grali w nieco wolniejszym tempie (co przekładało się na niższą ogólną liczbę punktów), to nadrabiali to świetną defensywą, tracąc zaledwie 110,1 pkt/mecz (5. wynik w lidze) i kończąc sezon z bilansem 53–29.
atak buduje się trudniej, dłużej.
brown wraz ze sztabem mógł to robić.
sezon regular to mogły być przygotowania.
knicks zdają się grać mądrzej, z tych spotkań, które ogladałem.
są kompletni.

w bezpośrednich meczach/ seriach grają konkretne matchupy, a tutaj knicks nie są ułomni.
łatwiej mają na spurs niż thunder.

najmniej punktów spurs- miałem na myśli mecz z knicks, tam nie było 90 pkt.
 
Na początku się nie zapowiadało, ale Mikal Bridges wrócił chyba na dobre w tych playoffach.
19/4/3 68% FG, 50% za trzy - staty za maj, ostatnie 7 meczów. Knicks na mistrza w tym sezonie! :awesome:
 
Wyjebali chłopa, który im zrobił dwa finały konferencji i finał NBA. Jakby to była jego wina, że mu z contendera zrobili tankera, bo GM miał sprytny plan. Niech Riversa biorą, pasuje do tego kurwidołka :beczka:

 
Knicks na mistrza w tym sezonie! :awesome:
9 wygranych z rzędu- to rekord playoffs knicks.

Wyjebali chłopa, który im zrobił dwa finały konferencji i finał NBA. Jakby to była jego wina, że mu z contendera zrobili tankera, bo GM miał sprytny plan. Niech Riversa biorą, pasuje do tego kurwidołka :beczka:
real.gm pisał kilka dni temu, że trener kidd miał planu iść w stronę pracy za biurkiem.
pewnie koncepcje były inne.

nowy gm powoli wprowadzi tam swoje pomysły i pójdzie to wokół przebudowy wokół flagga.
nie będę zaskoczony jak irving zaraz pójdzie w jakiejś wymianie.

ja zwykle życzę dobrze ludziom i trener doc nie jest wyjątkiem- dlatego niech wróci do komentowania meczów- w tym jest dobry.
 

First Team:​


  • Victor Wembanyama, San Antonio Spurs
  • Chet Holmgren, Oklahoma City Thunder
  • Ausar Thompson, Detroit Pistons
  • Rudy Gobert, Minnesota Timberwolves
  • Derrick White, Boston Celtics

Second Team:​


  • Scottie Barnes, Toronto Raptors
  • Cason Wallace, Oklahoma City Thunder
  • Bam Adebayo, Miami Heat
  • OG Anunoby, New York Knicks
  • Dyson Daniels, Atlanta Hawks
piątki najlepszych obrońców.
 
@Yaas Cavs w formie robią obie te ekipy z dzisiaj i jak przejdą NY to niektórzy mogą być w lekkim szoku, co myślisz?
na moje to ze spurs mogliby powalczyć, natomiast z okc oceniam ich szansę na urwanie jednego meczu.
obwód.
harden, mitchell i reszta obwodowych zostaliby zamordowani na obwodzie przez tą wesołą ekipę i ich szefa- alexa c.

teraz zobaczymy na co stać cavs, bo muszą odpowiedzieć, wprowadzić usprawnienia.
jeżeli knicks wyrwą tam jeden mecz, to mogą to skończyć szybko.

tak na papierze cavs to najsłabsza ekipa z tej czwórki.
 
bruce bowen na trybunach!!!!
bruce mój mistrz obrony!

jared mccain jest piękny.
jak ten chłop mądrze gra.
on wchodzi na parkiet z jednym nastawieniem- wembayama ma biegać, jak najwięcej
 
Last edited:
na moje to ze spurs mogliby powalczyć, natomiast z okc oceniam ich szansę na urwanie jednego meczu.
obwód.
harden, mitchell i reszta obwodowych zostaliby zamordowani na obwodzie przez tą wesołą ekipę i ich szefa- alexa c.

teraz zobaczymy na co stać cavs, bo muszą odpowiedzieć, wprowadzić usprawnienia.
jeżeli knicks wyrwą tam jeden mecz, to mogą to skończyć szybko.

tak na papierze cavs to najsłabsza ekipa z tej czwórki.
Na papierze może najgorsi, ale w takiej fazie rozgrywek to już nie ma przypadkowych ekip, a takie San Antonio buja się ciągle tylko na kosmicznej formie Wembyego. Dzisiaj go zneutralizowali i nie istnieją, Cavs za to ma Mitchela, Brodatego i Mobleya+ Allen w formie, oni razem więcej ważą niz San Antonio i jeśli uda im się przejść NY z zawodnikiem roku Brunsonem(według mnie) to w finale napsują krwi Oklahomie
 
Na papierze może najgorsi, ale w takiej fazie rozgrywek to już nie ma przypadkowych ekip, a takie San Antonio buja się ciągle tylko na kosmicznej formie Wembyego. Dzisiaj go zneutralizowali i nie istnieją, Cavs za to ma Mitchela, Brodatego i Mobleya+ Allen w formie, oni razem więcej ważą niz San Antonio i jeśli uda im się przejść NY z zawodnikiem roku Brunsonem(według mnie) to w finale napsują krwi Oklahomie
tak są spurs budowani- wokół wembyego i jego kosmosu.
ciężko też brać za pewnik dwa mecze z regular, bo to trochę inny świat.
w serii grasz co dwa dni, do czterech- dyspozycja dnia, błąd sędziego, czy fart nie zdarzy się tyle razy z rzędu.
mocna rywalizacja.

cavs pewnie graliby na dwóch wysokich przeciw wemby.
coś podobnego grali okc dziś- podwyższyli skład momentami.
dziś działało.
spurs mają bardzo dobry obwód- to nie byłaby łatwa seria dla hardena, czy mitchella.
stawiam, że w brodacza poszłoby każde posiadanie.

to byłaby dobra seria spurs cavs.
cavs okc- serii by nie było.
 
pistonsi wygrali też z nimi pierwsze dwa mecze a skończyło się jak skończyło
Czy to akurat nie jest kolejny argument za Knicks? :awesome:

Cavs Męczyli się z dość jednowymiarową drużyną w ataku, opartą tylko o Cunnighama, co mocno wyszło w playoffach. Towns i Hart to już jest ofensywnie półka wyżej, niż taki Duren i Thompson, tam w Pistons dużo brakowało, na rozegraniu, jakiejś dodatkowej strzelby, a Knicks mają wszystko, takich Robinsonów, to w NYK na ławce jest trzech, a w obronie ekipa Browna nie odstaje.

Moim zdaniem wygrają jeden z meczów w Cleveland i będzie koniec, zamkną 4:1 u siebie.

Na papierze może najgorsi, ale w takiej fazie rozgrywek to już nie ma przypadkowych ekip, a takie San Antonio buja się ciągle tylko na kosmicznej formie Wembyego. Dzisiaj go zneutralizowali i nie istnieją, Cavs za to ma Mitchela, Brodatego i Mobleya+ Allen w formie, oni razem więcej ważą niz San Antonio i jeśli uda im się przejść NY z zawodnikiem roku Brunsonem(według mnie) to w finale napsują krwi Oklahomie
MRob gra po 12 minut w tej serii, wchodzi tylko za Towns'a, nie grają razem, bo dla Knicks Allen i Mobley to nie jest problem, wystarczy zamęczyć resztę. Knicks obniżają skład i cisną na pickach obrońców Cavs dość wyraźnie, bo tam nie ma kim bronić na niższych pozycjach. Oklahoma by ich zamordowała :beczka:
 
Last edited:
Czy to akurat nie jest kolejny argument za Knicks? :awesome:

Cavs Męczyli się z dość jednowymiarową drużyną w ataku, opartą tylko o Cunnighama, co mocno wyszło w playoffach. Towns i Hart to już jest ofensywnie półka wyżej, niż taki Duren i Thompson, tam w Pistons dużo brakowało, na rozegraniu, jakiejś dodatkowej strzelby, a Knicks mają wszystko, takich Robinsonów, to w NYK na ławce jest trzech, a w obronie ekipa Browna nie odstaje.

Moim zdaniem wygrają jeden z meczów w Cleveland i będzie koniec, zamkną 4:1 u siebie.


MRob gra po 12 minut w tej serii, wchodzi tylko za Towns'a, nie grają razem, bo dla Knicks Allen i Mobley to nie jest problem, wystarczy zamęczyć resztę. Knicks obniżają skład i cisną na pickach obrońców Cavs dość wyraźnie, bo tam nie ma kim bronić na niższych pozycjach. Oklahoma by ich zamordowała :beczka:
Tak tu tylko zostawię…


IMG_5267.jpeg
IMG_5266.jpeg
 
Co to ma do rzeczy? Jak te wygrane Cavs z Thunder są 4 lata wstecz. Oklahoma miała wtedy pierwszą piątkę z: Giddeyem, Pokusevskim i duetem Favors/Robinson pod koszem :beczka:
Można ich nie lubić, ale OKC jebane jest mocarne. Ile przegrywali dzisiaj? 20-0? I w parę minut doszli na remis. :śmiech:

Nie widzę nikogo kto z nimi wygra 4 mecze w serii. Każdy mecz będzie osobną historią, a Ci jebańcy mają czym rotować i wprowadzać usprawnienienia.
 
Można ich nie lubić, ale OKC jebane jest mocarne. Ile przegrywali dzisiaj? 20-0? I w parę minut doszli na remis. :śmiech:

Nie widzę nikogo kto z nimi wygra 4 mecze w serii. Każdy mecz będzie osobną historią, a Ci jebańcy mają czym rotować i wprowadzać usprawnienienia.
Ich ławka jest pojebana, nawet dzisiaj jak nie było JDuba, to brat zrobił robotę. Mają spokojnie jeszcze 4-5 graczy z ławki, a Spurs bida. Thunder rotacją, wszystkich w lidze biją na głowę.

 
Back
Top