NBA - najlepsza liga koszykarska na świecie.



knicks przepchnęli ten mecz i zamknęli serię.
wielki brunson, chociaż pod koniec thompson ładnie go zamknął.

bardzo dobra seria- najlepsza na wschodzie.
4 z 6 meczów różniły się jednym posiadaniem, a jeden dwoma posiadaniami.

teraz knicks celtics.
 
russ trafia trójki na 41.9%...
:penn:

curry, tatum, edwards mają niższy procent.
oczywiście westbrook nie rzuca tak często, jak steph, ale rzuca.

inaczej.
russ oddał w playoffs 31 trójek i trafił 13 z nich.
tyle samo rzucał jokic, czy hachimura lakers.
jokic trafił 14, japończyk 15.

31 trójek miał też donte di vincenzo i trafił tylko 6, czy buddy hield 9.

 
Zaczynam sądzić, że LAC mogą jednak w tym sezonie nie wygrać.
ja nie jestem w jakimś ciężkim szoku, że odpadli, chociaż na nich stawiałem.
bardziej jestem zdziwiony tym, jak ta seria im zaczęła uciekać.
a już najbardziej męczy mnie fakt, że oni na mecz nr 7 po prostu nie przyszli.
denver ich zabiegali.

szkoda tego dobrego końca sezonu i zdrowia leonarda, bo oglądać go w dobrej formie, to zawsze przyjemność.
z drugiej strony, jak sobie cofniemy do początku sezonu, to ludzie w poważnych studiach o koszykówce prawiących miało ich w play in.
harden poza brudnymi gaciami ma opcję gracza na przyszły sezon.
dzisiejszym meczem pozycji negocjacyjnej sobie nie poprawił.
 
ja nie jestem w jakimś ciężkim szoku, że odpadli, chociaż na nich stawiałem.
bardziej jestem zdziwiony tym, jak ta seria im zaczęła uciekać.
a już najbardziej męczy mnie fakt, że oni na mecz nr 7 po prostu nie przyszli.
denver ich zabiegali.

szkoda tego dobrego końca sezonu i zdrowia leonarda, bo oglądać go w dobrej formie, to zawsze przyjemność.
z drugiej strony, jak sobie cofniemy do początku sezonu, to ludzie w poważnych studiach o koszykówce prawiących miało ich w play in.
harden poza brudnymi gaciami ma opcję gracza na przyszły sezon.
dzisiejszym meczem pozycji negocjacyjnej sobie nie poprawił.
Ja po game 6 ich dałem na kuponik w betbuilderze.

No i potężny Harden się koncertowo zesrał.

Adios LAC adios moje 10 plny
:beczka:
 
Jedyny plus że Leonard skończył sezon w jednym kawałku. Koledzy bardzo się o to starali. Clippers podtrzymali tradycje - wakacje najpóźniej na koniec kwietnia.
 
russ trafia trójki na 41.9%...
:penn:

curry, tatum, edwards mają niższy procent.
oczywiście westbrook nie rzuca tak często, jak steph, ale rzuca.
Clippers sobie postanowili, że go nie będę bronić przez całą serię, on często stał w rogu i miał open trójki. Nawet jak im tam w którymś z pierwszych meczów jebnął trzy trójki w 4Q to i tak go dalej nie pilnowali. Wiadomo, że trzeba też trafić, ale tu duża zasługa obrony LAC, stwierdzili, że Westbrick nie trafi tyle, a tu nie wyszło. Nawet w dzisiejszym meczu była taka śmieszna sytuacja, jak miał piłkę praktycznie w trumnie, wykozłował na obwód i rzucił, a żodyn obrońca za nim nie poszedł :beczka:

Jakby na nim siedział ktoś tak jak na Currym czy Tatumie, to Westbrick miałby 3/30 :roberteyeblinking:
 
Clippers sobie postanowili, że go nie będę bronić przez całą serię, on często stał w rogu i miał open trójki. Nawet jak im tam w którymś z pierwszych meczów jebnął trzy trójki w 4Q to i tak go dalej nie pilnowali. Wiadomo, że trzeba też trafić, ale tu duża zasługa obrony LAC, stwierdzili, że Westbrick nie trafi tyle, a tu nie wyszło. Nawet w dzisiejszym meczu była taka śmieszna sytuacja, jak miał piłkę praktycznie w trumnie, wykozłował na obwód i rzucił, a żodyn obrońca za nim nie poszedł :beczka:

Jakby na nim siedział ktoś tak jak na Currym czy Tatumie, to Westbrick miałby 3/30 :roberteyeblinking:
to taki produkt "uboczny".
gdzieś idziesz na podwojenie, ktoś zostanie na zmianie krycia, szybki ruch piłki i często ktoś zostaje wolny.
padło na russella.
mając do wyboru westbrooka, portera, czy murraya- kogo odpuszczać na trójce- wiadomo.

mnie to cieszy, że on daje radę.
dlatego też wziąłem go na tapetę, bo większość liczyła na festiwal cegieł i dziwnych ruchów, a tutaj dupa.
russell staje się takim mocnym, a nie najsłabszym ogniwem.

pewnie, że z plastrem na plecach tak skuteczny by nie był.
myślę jednak, że wtedy by tyle nie rzucał.
nie jest pierwszą opcją, a dobrze podać piłkę to russell westbrook umie.

dziś na wolnych trójkach korzysta hield.
w pierwszej połowie robił za stepha.
8/9 z pola, w tym 6/7 trójek.
6/7 trójek, to lepiej niż michael ponad 30 lat temu.
w drugiej połowie już gracze rakiet go widzą i kwarta trzecia to tylko 0/1.

buddy po pierwszych 6 grach był 9/31 za trzy.
uznany w lidze trójkowicz.
dlatego cieszy mnie russell westbrook, który nie jest wybitnym strzelcem.

e:
hield 7 trójka!

e2:
hield blok na tureckim środkowym!
 
Last edited:


:antonio:
detroit!!!!!!!!

zanim stałem się fanem bruca bowena...
:lol:

wielkie chłopisko lat 80' i pierwszej połowy 90'.
bardzo solidny defensor, a wolne rzucał lepiej niż sam michael!

bill laimbeer trafiał trójki na 32,6% w karierze.
miał takie sezon (89/90) gdzie próbował średnio 2 razy w meczu i nawet 0,7 trójki na mecz wpadało.
w finałach przeciwko portland skuteczność pana laimbeera wrasta do 36,4%
i teraz najlepsze:
w finałowych grach bill próbował już 4,4 razy i wpadało 1,6/ mecz.



w sezonie 89/90 średnia oddawanych trójek to 7,1/ mecz.
w poprzednim sezonie średnia trójek na drużynę to ponad 35.
 
Last edited:
Back
Top