NBA - najlepsza liga koszykarska na świecie.

G1: Lakers 10/19 za trzy, Rockets 11/33
G2: Lakers 13/28 za trzy, Rockets 7/29.

Tu się jeszcze może odwrócić, bo Lakers 50% za trzy nie utrzymają, Rockets tak gównianie też nie powinni rzucać, a teraz dwa mecze w Houston. Trzeba poczekać do G4.


Reddick jest dobrym trenerem i znowu to udowadnia. Przy tym matchupie, Rockets praktycznie na każdej pozycji powinni mieć przewagę, a są dobrze kryci i nic tej przewagi fizycznej nie mogą wykorzystać. Paradoksalnie powrót takiego Reavesa mógłby tu Lakers zaszkodzić jakby miał mocno obciąć minuty Smarta. Reddick ogrywa Udoke jak chce na teraz, a Udoka taki szpec defensywy i podwaja tego Jamesa, jak to woda na młyn dla króla.
3/4 skladu nie chce grac z durantem i nawet tego nie kryja... a dzisiejsze 9 strat i ogolnie slaby mecz to utwierdza reszte w tym przekonaniu. Zeszloroczny sklad (mega slaby w PO) ogralby ten sklad LA 4-0, 4-1...
 
3/4 skladu nie chce grac z durantem i nawet tego nie kryja... a dzisiejsze 9 strat i ogolnie slaby mecz to utwierdza reszte w tym przekonaniu. Zeszloroczny sklad (mega slaby w PO) ogralby ten sklad LA 4-0, 4-1...
Tylko, że Durant i tak im trzymał ten mecz przez całą pierwszą połowę, bo tam ładnie mu półdystans siedział, później go już trochę zajechali. Brakuję im FVV na rozegraniu, za dużo piłki w rękach KD, bo to nie jest jakiś wybitny playmaker i straty się robią, ale nie ma za bardzo komu innemu oddać. Zobaczymy co Udoka wymyśli, bo tu jest sporo do poprawy w ataku i obronie, a Redick póki co chyba maksa wyciąga z tego składu, którym dysponuje.

Ogólnie jak jeszcze patrzę to te dwa mecze są mocno pojebane, Lakers dzisiaj 9 zbiórek ofensywnych, a Rockets 17, różnica jest, ale jeszcze nie tak duża. Natomiast w G1 Lakers mieli 3 zbiórki w ataku, a Rockets 21 i oni to przejebali. Łapa się trzęsie przy rzutach :beczka:
 
Last edited:
lebron w sytuacji kiedy jego drużyna prowadzi 2-0 był do tej pory 34 razy.

jego bilans takich serii to 34-0.
:o o::o o::o o::o o::o o::o o:
 
:frankapprove:

giannisbronny21312.jpg
 
Słabe playoffy Jokica, on chyba nie jest 100% zdrowy po kontuzji i tam coś tam z tym nadgarstkiem musi być, utrudnia rzut. Chłop na 30% skuteczności gra, to nie jest Joker. Jeszcze Gordona i Watsona nie ma, a pisałem parę tygodni wstecz, jak obrona Nuggets bez Gordona wygląda. Po drugiej stronie Gobert jak ściana. Raczej nic z tych Nuggets nie będzie.
 
Słabe playoffy Jokica, on chyba nie jest 100% zdrowy po kontuzji i tam coś tam z tym nadgarstkiem musi być, utrudnia rzut. Chłop na 30% skuteczności gra, to nie jest Joker. Jeszcze Gordona i Watsona nie ma, a pisałem parę tygodni wstecz, jak obrona Nuggets bez Gordona wygląda. Po drugiej stronie Gobert jak ściana. Raczej nic z tych Nuggets nie będzie.
dobrze grali pod koniec sezonu, po cichu liczyłem że zdrowie im dopisze.

dwa: przeciwnik, najgorszy dla denver.
lakers byliby ok.
wolves są za silni pod koszem.
 
dobrze grali pod koniec sezonu, po cichu liczyłem że zdrowie im dopisze.

dwa: przeciwnik, najgorszy dla denver.
lakers byliby ok.
wolves są za silni pod koszem.
*houston byłoby lepsze, trzeba było spaść na 4 miejsce…
 
*houston byłoby lepsze, trzeba było spaść na 4 miejsce…
z perspektywy obecnej rywalizacji z lakers- jak najbardziej.

natomiast ze zdrowym durantem już niekoniecznie.
powód podobny co z wolves- fizyczni w pomalowanym + wybitny strzelec w półdystansie.

druga sprawa co do #4.
okc w następnej rundzie.
 
Takich meczów się właśnie nie przegrywa, wystarczyło kozłować piłkę i nie stracić, zaraz by stawali na linii rzutów wolnych, raz za razem, ale tu Lakers nawet nie zdążyli faulować, bo Rockets już sami piłkę oddawali. Banda chuja z Houston, nie mogę z tej końcówki :juanlaugh:

Knicks 2024 to chyba ten mecz jak ich Maxey rozkurwił w końcówce :awesome:


 
Takich meczów się właśnie nie przegrywa, wystarczyło kozłować piłkę i nie stracić, zaraz by stawali na linii rzutów wolnych, raz za razem, ale tu Lakers nawet nie zdążyli faulować, bo Rockets już sami piłkę oddawali. Banda chuja z Houston, nie mogę z tej końcówki :juanlaugh:

Knicks 2024 to chyba ten mecz jak ich Maxey rozkurwił w końcówce :awesome:



Przyznam szczerze że już miałem wyłączyć mecz ale coś mnie podkusiło i jednak tego nie zrobiłem. Tak koncertowo spierdolonej koncówki to naprawdę dawno nie widziałem :antonio:
 
z perspektywy obecnej rywalizacji z lakers- jak najbardziej.

natomiast ze zdrowym durantem już niekoniecznie.
powód podobny co z wolves- fizyczni w pomalowanym + wybitny strzelec w półdystansie.

druga sprawa co do #4.
okc w następnej rundzie.
Ja jestem zdania, że koledzy nie (nawidzą) lubią duranta i muszę przegrać w 1 rundzie ewidentnie, żeby go wyjebac z drużyny
 
Ja jestem zdania, że koledzy nie (nawidzą) lubią duranta i muszę przegrać w 1 rundzie ewidentnie, żeby go wyjebac z drużyny
Nie wiem czy muszą go wyjebać, Durant to się sam obrazi i odejdzie. Tak przynajmniej bym obstawiał, że prędzej będzie trade request niż trade block.

Znajdzie się zaraz kolejny chętny na "lidera Duranta". Teraz przecież niewinny KD, bo on nie grał, on zawsze niewinny, a hejtery wyzywają :muttley:
 
Jabari Smith
smith jr.

jego ojciec powinien być w protokole meczowym w debiucie lub jednym z pierwszych meczów nba ledziada !!!!!!!!!
pewnie jest to do sprawdzenia.

Ja jestem zdania, że koledzy nie (nawidzą) lubią duranta i muszę przegrać w 1 rundzie ewidentnie, żeby go wyjebac z drużyny
Nie wiem czy muszą go wyjebać, Durant to się sam obrazi i odejdzie. Tak przynajmniej bym obstawiał, że prędzej będzie trade request niż trade block.
wyrzucić go będzie ciężko.
nie opłaca się- nie dostaniesz za niego tyle co oddałeś.
pamiętajcie, że on zszedł z pieniędzy, także zarząd coś mu wisi.

natomiast kiedy on sam powie, że chciałby zostać wymieniony, to już co innego.
chętny się znajdzie.
 
wyrzucić go będzie ciężko.
nie opłaca się- nie dostaniesz za niego tyle co oddałeś.
pamiętajcie, że on zszedł z pieniędzy, także zarząd coś mu wisi.

natomiast kiedy on sam powie, że chciałby zostać wymieniony, to już co innego.
chętny się znajdzie.
Tak jak @Hellah wspominal wcześniej… chętni się znajdą :) bo Durant tak fajnie rzuca ;)
Nawet jak aż tak mu zależy na kasie i na siłę zostanie, to ‚koledzy z drużyny’ mu się ‚odwdzięcza’
Ja rozumiem, że na tak wysokim poziomie, przeważnie, musisz być hoojem… ale w tych czasach primadonny obrażają się za wpisy w necie
 
Back
Top