Morsowanie



Se jebany sztuczą zimę zrobił w tej Arabii, co te pieniądze robią z ludźmi


A tak serio to pierwszy raz w niedzielę idę morsować i to będzie około godziny 20. Jakieś porady? Do tej pory miałem doświadczenie tyle co sauna i do groty lodowej lub pod zimny prysznic, więc jak teraz mam połączyć saune z morsowaniem to nie wiem ile tam siedzieć. Postarać się wytrzymać 3 minuty, czy można walić dzidę z wody po minucie i nie będzie wstydu :lol: ?
 
W końcu, i to w jakiej aurze!!!
6yeaDjo.jpeg


hHbFent.jpeg
 
Se jebany sztuczą zimę zrobił w tej Arabii, co te pieniądze robią z ludźmi


A tak serio to pierwszy raz w niedzielę idę morsować i to będzie około godziny 20. Jakieś porady? Do tej pory miałem doświadczenie tyle co sauna i do groty lodowej lub pod zimny prysznic, więc jak teraz mam połączyć saune z morsowaniem to nie wiem ile tam siedzieć. Postarać się wytrzymać 3 minuty, czy można walić dzidę z wody po minucie i nie będzie wstydu :lol: ?
I jak wrażenia? Co planowaleś a co się zadziało?
 
I jak wrażenia? Co planowaleś a co się zadziało?

W sumie było lżej niż myślałem, fakt, że sauna bardzo dobrze potem wygrzała, więc to nie było prawdziwe morsowanie chyba.

Ale jak na pierwszy raz to wejście na 4 minuty do wody przy -8 to chyba dobry wynik :) Fakt, że wszedłem na minutę zapoznać się z wodą tak jak planowałem, kumpel namawiał żebym został dłużej, ale pierwsze wejście chciałem bardzo delikatne. Potem założyłem że wejdę na trzy minuty, kolega przekonał do czterech. Tak naprawdę myślę, że spokojnie bym 6 wytrzymał i dłużej, ale to było pierwsze morsowanie, więc nie chciałem grać cwaniaka.

Następny raz chyba próbuje bez sauny, żeby był prawdziwy efekt taki jaki ma wywołać morsowanko.
 
4 minuty to juz jest naprawde super, spokojnie tak pierwsze kilka razy możesz pociągnąć.
Jak głęboko? Buty? Czapka/rękawiczki? Ręce nad wodą czy pod?

Z tą sauną po to uważaj. Poczytaj o tym, bo z tego co pamiętam, to można się wygrzać przed, ale nie powinno się wchodzić do sauny zaraz po morsowaniu (chodzi o to że zimna krew która jest trzymana przez ciało w "warstwach zewnętrznych" może przy sygnale "jest ciepło" być wpuszczona głębiej w ciało), trzeba trochę odczekać. Niech ktoś tu mnie poprawi jeśli źle zapamiętałem.
 
4 minuty to juz jest naprawde super, spokojnie tak pierwsze kilka razy możesz pociągnąć.
Jak głęboko? Buty? Czapka/rękawiczki? Ręce nad wodą czy pod?

Butów specjalnych nie miałem, tylko te takie do pływania za 30pln z allegro xD Czapkę i rękawiczki miałem na sobie i ręce nad wodą.
 
Butów specjalnych nie miałem, tylko te takie do pływania za 30pln z allegro xD Czapkę i rękawiczki miałem na sobie i ręce nad wodą.
A czemu ręce nad wodą,bo ja ostatnio jak pierwszy raz (i na razie ostatni) wszedłem, to od razu nura po szyję i teraz nie wiem czy nie zrobiłem jakiegoś faus pax. Zastanawiam się czy na następny raz nie ubrać butów, mimo, że to basen, bo w stopy najbardziej było zimno.
 
Sezon się powoli kończy: 9.1C (tak przynajmniej mowil kolunio z termometrem, który morsował przed nami).

Popływane (do powalonej brzózki w wodzie i z powrotem), pewnie łącznie ze 150-200m.

mHT9TEh.jpeg



W lesie susza. Poziom wody niski - mimo tej pory roku :(
 
11 stopni w łazience. Zaraz wjeżdża zimny prysznic. Jaja już skurczone elo
Powietrza? Zakładam, że wody ale wolę dopytać.

Ja otwarłem sezon z miesiąc temu, ale jeszcze fotek nie wrzucałem.

W ogole chcę sobie zrobić banię do morsowania z 1000-litrowego mauzera, ale to zobaczymy kiedy mi rąk do tego starczy...
 
Powietrza? Zakładam, że wody ale wolę dopytać.

Ja otwarłem sezon z miesiąc temu, ale jeszcze fotek nie wrzucałem.

W ogole chcę sobie zrobić banię do morsowania z 1000-litrowego mauzera, ale to zobaczymy kiedy mi rąk do tego starczy...
Ja też chce obić właśnie mauzera jakimś drewnem, jak będziesz działał to koniecznie daj znaka.

Sezon trzeba zaczynać, zaraz będzie pierwszy mróz.
 
Powietrza? Zakładam, że wody ale wolę dopytać.

Ja otwarłem sezon z miesiąc temu, ale jeszcze fotek nie wrzucałem.

W ogole chcę sobie zrobić banię do morsowania z 1000-litrowego mauzera, ale to zobaczymy kiedy mi rąk do tego starczy...
Powietrza :)
Woda pewnie jakieś 6-7 stopni. Jutro poszukam termometr i sprawdze.
 
IMG_2426.jpeg


„Gówno mnie obchodzi co tam słychać, jadę se na biwak” :muttley:

Dzisiaj było ciężej ze względu na wiatr, musiałem się dobrze rozgrzać przed wejściem. Ale w samej wodzie zajebiście jak już się zanurzyłem do szyi, na koniec zawsze resety czyli zanurzenie całej głowy.
 
Przesyłam serduszka ;)


W końcu jakaś dobra aura na morsowanie, oby tak dłużej potrzymało!

Słoneczko, śnieg i mróz, legancko.
U mnie też tak było i pół dnia przed obiadem i drugie pół po obiedzie z młodą na śniegu
:antonio:
 
Zbiornika nie odpalił, nad wodą nie był :childcry: 1 w tygodniu na saunach wejście do zimnej wody, ale morsowaniem tego nazwać przecież nie można. To był słaby rok i jest słaby sezon jeśli o aktywności sportowe chodzi. Jeszcze nie jest za późno, będę go zjadł :irish:moze i chyba
 
Zbiornika nie odpalił, nad wodą nie był :childcry: 1 w tygodniu na saunach wejście do zimnej wody, ale morsowaniem tego nazwać przecież nie można. To był słaby rok i jest słaby sezon jeśli o aktywności sportowe chodzi. Jeszcze nie jest za późno, będę go zjadł :irish:moze i chyba
U mnie ma być -18 w nocy za kilka dni, jeszcze trochę zimy przed nami, spokojna Twoja rozczochrana :lol:
 
Back
Top