rash
KSW Heavyweight
Dzisiaj nasi 0:1, tak przewiduję. Ktoś powie, że Kolumbia słabo w pierwszym meczu... Tylko grali bez Jamesa i w 10 prawie cały mecz, więc...
Racjonalną ocenę jak zagrali pierwszy mecz zarówno Kolumbijczycy jak i Japończycy utrudnia to, że Kolumbia już od 3 minuty grała w 10. Niby Pierwszą połowę całkiem dobrze sobie radzili, a w drugiej mizeria, ale grali cały mecz z jednym zawodnikiem mniej. Niby Japończycy fajnie operowali piłką, ale mieli przeciwko sobie jednego przeciwnika mniej. W pierwszej połowie miałem wrażenie, że Kolumbia jakby grała 11 na 11 to by sobie z Japonią poradziła.










