Rododendron
UFC Light Heavyweight
Mordy, tak szczerze. Wiadomo, że Bereś ambicją i serduchem podbił swoje notowania, ale szczerze mówiąc dziś te jego ograniczenia stricte piłkarskie było widać. Szkoda, że Czesław nie podjął ryzyka i nie powołał jako backup Karbownika, który ma fenomenalną formę w 2 Bundeslidze. Do potencjalnego ścigania się z szybkimi skrzydłowymi jak Żółw czy Dembele to też by była niezła alternatywa










szczególnie po takiej grze w każdym meczu, bo to że Argentyna nas rozjedzie to chyba każdy wiedział, ale słaby Meksyk i Arabia xd