Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Oczywiście, że tak, wszystko kwestia kasy .View attachment 133278wexCiekawe czy jakby dostał odpowiednie pieniądze to zrobił by reklamę podpasek View attachment 133279
Pudzian rzucił się z pejczem na słońceA to prawda że to Pudzian wstrzymał słońca ruszył ziemię?
Ma duże doświadczenie jak się ustawić w parterze, żeby nie bolało. Doświadczenie zebrane zarówno w klatce, jak i łóżku ;-)Jasny chuj Pudzian udzielał rad Arcziemu jak ma się bić w parterze !!!! Polecam film na Netflix !!!
zrobił coś piękniejszego,A to prawda że to Pudzian wstrzymał słońca ruszył ziemię?
Czyli wstrzymał chłopa, ruszył skórę?zrobił coś piękniejszego,
chwycił chłopisko, zwalił konia
Aż się gubi gruzy od samego patrzenia
Hala sportowaHala Madrid!!

Kłoda nie szalejHala sportowa![]()

Potwierdzam, znam tę historię też z innego źródła:Na jednym z turniejów strongman organizatorzy mieli mały problem – zabrakło wolnych pokoi. A że zawody były prestiżowe, a zamieszanie logistyczne spore, padła decyzja: Pudzian i Dymek – do jednego pokoju.
Kiedy dowiedzieli się o tym w recepcji, Pudzian tylko mruknął:
– Nie pierwszy raz, jakoś się zmieścimy.
Dymek pokiwał głową:
– No… łóżka tylko nie rozwal. Dopiero co je skręcili.
Wieczorem Pudzian zaczął się szykować do spania. Dymek leżał już na swoim łóżku i przewracał się z boku na bok, bo sprężyny protestowały przy każdym ruchu.
Nagle Dymek usłyszał dziwne stukanie.
Tok-tok… tok-tok-tok.
– Pudzian… co ty tam robisz? – zapytał podejrzliwie, przekręcając głowę.
– Nic, nic. Sprawdzam sprzęt przed jutrem!
No i po chwili łóżko Pudziana nie wytrzymało, więc musieli spać razem.
W nocy Dymek obudził się zaspany i mówi:
– Pudzian, bijesz konia?
– Tak.
– To bij swojego.
I to zdarzenie zakończyło historię przyjaźni między strongmenami.
W tym momencie poczułem dreszcz trwogi w moich niedokręconych śrubach. On WIE. On wie, na co jestem skazane.– No… łóżka tylko nie rozwal. Dopiero co je skręcili.
To, co nazwał "sprzętem", to byłem ja! Czułem każde uderzenie w moją ramę, w moje sprężyny, w moją wiórową duszę. To nie był trening, to była celowa dewastacja! Każdy tok przybliżał mnie do niebytu.– Pudzian… co ty tam robisz?– Nic, nic. Sprawdzam sprzęt przed jutrem!
A potem… cisza. Cisza, która pachniała urażoną męską dumą i hotelowym mydłem.– Pudzian, bijesz konia?– Tak.– To bij swojego.
Tak sobie wyobrażam kazamaty twierdzy Pudzistanu. View attachment 133577
Od 4 minuty
Od 4 minuty
Po czym wstaje po 10 sekundkach Krejzi"I tak sobie można dwie minutki fajnie poleżeć"
Wstaje po 10 sekundach ponieważ " czas to pieniądz"Po czym wstaje po 10 sekundkach Krejzi