Majsterkowanie DIY - porady, sztuczki, nowe patenty

kurwa, do głowy mi nie przyszło ze łańcuch still 30cm nie bedzie pasował do pilarki 30cm dewalt. WHYYYYYY?
 
2980.jpg
dobre to bo się nie znam ?
 
Mordki, ktoś tutaj zajmuje się drukiem 3d? Planuje wydrukować sobie ramię na monitor 32 cale i zastanawiam czy petg utrzyma mi taki ciężar, czy muszę już iść w nylon co się wiąże z większym wydatkiem, i w sumie psuje sama ideę taniego drukowania.
 
Mordki, ktoś tutaj zajmuje się drukiem 3d? Planuje wydrukować sobie ramię na monitor 32 cale i zastanawiam czy petg utrzyma mi taki ciężar, czy muszę już iść w nylon co się wiąże z większym wydatkiem, i w sumie psuje sama ideę taniego drukowania.
Wszystko pewnie zależy od projektu oraz od gęstości wypełnienia detalu. Na youtubie oglądałem jakieś wytrzymałościowe testy chyba pla i odpowiednio wydrukowany detal wytrzymywał koło 100kg obciążenia. Gość jeszcze sprawdzał różnice w ustawieniu detalu w druku (pion, poziom, ukos) i to też miało spory wpływ. Konkretnie chodzi o ułożenie kolejnych warstw druku. Jak znajdę ten filmik to wstawię linka.

Edit:
 
Nie wiem czy to dobry dział, w razie czego mnie opierdolcie i pokierujcie gdzie trzeba.

Przeprowadziłem się do domu po dziadku, jest to pierwszy raz ever, kiedy mieszkam w domu jednorodzinnym, a nie bloku z wielkiej płyty, przez co nie wiem jeszcze w chuj wielu rzeczy, które dla "doświadczonego posiadacza nieruchomości" są oczywiste. Dom ma ponad 100 lat, był budowany rękami dziadka i jego ojca. Patentów a'la Janusz tu nie brakuje, obaj panowie chyba mieli blisko genami do Izraela, bo wszystko robione po taniości, głupimi patentami.

Na tą chwilę na tapecie mam problem z mrówkami, które wchodzą którędyś do domu. Ma ktoś z was jakiś homemade skuteczny patent, albo - nie wiem - profesjonalny środek do polecenia? Próbowałem je ganiać z roztworem woda+ocet+cytryna+kwasek cytrynowy, bo czytałem, że to pierdoli im w feromonach, ale nie zauważam szczególnie dużej skuteczności.
 
Nie wiem czy to dobry dział, w razie czego mnie opierdolcie i pokierujcie gdzie trzeba.

Przeprowadziłem się do domu po dziadku, jest to pierwszy raz ever, kiedy mieszkam w domu jednorodzinnym, a nie bloku z wielkiej płyty, przez co nie wiem jeszcze w chuj wielu rzeczy, które dla "doświadczonego posiadacza nieruchomości" są oczywiste. Dom ma ponad 100 lat, był budowany rękami dziadka i jego ojca. Patentów a'la Janusz tu nie brakuje, obaj panowie chyba mieli blisko genami do Izraela, bo wszystko robione po taniości, głupimi patentami.

Na tą chwilę na tapecie mam problem z mrówkami, które wchodzą którędyś do domu. Ma ktoś z was jakiś homemade skuteczny patent, albo - nie wiem - profesjonalny środek do polecenia? Próbowałem je ganiać z roztworem woda+ocet+cytryna+kwasek cytrynowy, bo czytałem, że to pierdoli im w feromonach, ale nie zauważam szczególnie dużej skuteczności.
TYLKO ŁOGIEŃ PANIE! :burnit::juanlaugh:
 
Back
Top