szplin
Vale Tudo Open
Drewno jest drogie ostatnimi laty i nie mam pojęcia jak by to finansowo wyszło, ale taką boazerię co kilka lat mógłbyś wymieniać. Zresztą, na biednego nie trafiło@szplin @respect @ktokolwiekwtemacie
Będzie podłoga z desek (nie typowy parkiet) do szlifowania i polakierowania, jakies 20m2.
Dodatkowo będę musiał jakoś przyszlifować dach tarasu od spodu (tez deski), bo ząb czasu go tknął (choć majster radzi przykryć to boazerią "bo mniej roboty", ale szczerze mówiąc, nie wierzę by boazeria przy scianie lasu nad jeziorem długo wyglądała ładnie). A deski to klimat też.
Które szlifierki w ogóle rozważać?
Myślałem o mimośrodowej, bo zdziera słabiej niż taśmowa (czołg) ale lepiej niż oscylacyjna. Poza tym taśmowej nie da się używać w praktyce inaczej niż na w miarę poziomą powierzchnię "z góry" (a przy dachu trzeba by "od spodu").
Wydaje mi się ze nie ma sensu rozwazac akumulatorowych (mam tylko dwa aku Dewalta po 4Ah)
EDIT:
Dach:
![]()
Wiadomo, że szlifierkę to na kablu byś musiał brać, bo na tych dwóch akumulatorkach to więcej piw w oczekiwaniu na naładowanie byś wypił niż roboty zrobił.
Nigdy nie używałem chemii do powłok, o której wspomina @hatemenow , ale gdyby się sprawdziła, to przy takich powierzchniach ma to sens


