Książki

A jak jest twarda oprawa i ma barwione brzegi? :confused:
To taka dwójka z plusem
1000054520.gif
 
Panowie, pytanie, bo tak przeglądam książki i masa jest z barwionymi brzegami, ale czy to nie kicz i za 10 lat na półce będzie lipa? I czy nie lepiej kupować klasyczne w twardych oprawach? Ewentualnie ilustrowane w środku, bardziej jak np. Lovecraft View attachment 154750
Ilustrowane Lovecrafty to mistrzostwo świata - taki zastrzyk do klimatu w trakcie czytania, że głowa mała.
 
Ilustrowane Lovecrafty to mistrzostwo świata - taki zastrzyk do klimatu w trakcie czytania, że głowa mała.
A masz może tę konkretną książkę?
Lub którąś z ilustracjami bo widziałem w Górach Szaleństwa dwa tomy też ilustrowane wydanie i tak się zastanawiam.
 
A masz może tę konkretną książkę?
Lub którąś z ilustracjami bo widziałem w Górach Szaleństwa dwa tomy też ilustrowane wydanie i tak się zastanawiam.
Mam wszystkie, które do tej pory wyszły - imo nie ma się co zastanawiać. A jak chcesz sprawdzić jakość ilustracji, to na stronie wydawcy (Vesper) danej książki zawsze załączają video z prezentacją albumu.
 
Trylogia Husycka zakończona. Dla mnie zajebiste, lubię średniowiecze a dzięki tym książkom poznałem kawał historii. Długo mi zajęło bo w trakcie czytania w ciule razy musiałem odnosić się do wikipedii i sprawdzać co czytam. Detale. Nazwy ubiorów, broni, historyczne postacie, daty, miejscowości, zamki, bitwy itd. Dużo tego do ogarnięcia. Mi się podobało. Polecam.
 
Trylogia Husycka zakończona. Dla mnie zajebiste, lubię średniowiecze a dzięki tym książkom poznałem kawał historii. Długo mi zajęło bo w trakcie czytania w ciule razy musiałem odnosić się do wikipedii i sprawdzać co czytam. Detale. Nazwy ubiorów, broni, historyczne postacie, daty, miejscowości, zamki, bitwy itd. Dużo tego do ogarnięcia. Mi się podobało. Polecam.
U mnie czeka już parę tygodni na dogodny moment. Podejrzewam że jak już zacznę to moment się wciągnę :beer:
 
Trylogia Husycka zakończona. Dla mnie zajebiste, lubię średniowiecze a dzięki tym książkom poznałem kawał historii. Długo mi zajęło bo w trakcie czytania w ciule razy musiałem odnosić się do wikipedii i sprawdzać co czytam. Detale. Nazwy ubiorów, broni, historyczne postacie, daty, miejscowości, zamki, bitwy itd. Dużo tego do ogarnięcia. Mi się podobało. Polecam.

Ja póki co jestem w połowie pierwszego tomu. Na razie jakoś bardzo mocno się nie wciągnąłem, ale przyznam że bardzo dobrze się to czyta, pióro Sapkowski jednak jak się starał to miał bardzo lekkie i przyjemne do czytania.
 
Trylogia Husycka zakończona. Dla mnie zajebiste, lubię średniowiecze a dzięki tym książkom poznałem kawał historii. Długo mi zajęło bo w trakcie czytania w ciule razy musiałem odnosić się do wikipedii i sprawdzać co czytam. Detale. Nazwy ubiorów, broni, historyczne postacie, daty, miejscowości, zamki, bitwy itd. Dużo tego do ogarnięcia. Mi się podobało. Polecam.


Ja póki co jestem w połowie pierwszego tomu. Na razie jakoś bardzo mocno się nie wciągnąłem, ale przyznam że bardzo dobrze się to czyta, pióro Sapkowski jednak jak się starał to miał bardzo lekkie i przyjemne do czytania.

Co do trylogii husyckiej to polecam z całego serca audiobook. To jest top 1 wśród audiobooków jak dla mnie, ponad 100 aktorów, dobra muzyka, można wciągnąć się na całego.
 
Właśnie niedawno skończyłem czytać Księżyc Komanczów i ukończyłem tym samym całą tetralogię, piękna to była historia :jon: dziękuje za polecajkę.



Teraz zaczynam Ziemię obiecaną, po pierwszych rozdziałach mogę stwierdzić że poziom autora jest wysoki :awesome: zapowiada się ciekawie.
 
Co do trylogii husyckiej to polecam z całego serca audiobook. To jest top 1 wśród audiobooków jak dla mnie, ponad 100 aktorów, dobra muzyka, można wciągnąć się na całego.
Sapek może ma niefart do ekranizacji ale nagrania jego książek zawsze top, szkoda że nie będzie kontynuacji słuchowisk Wiedźmina.

Właśnie niedawno skończyłem czytać Księżyc Komanczów i ukończyłem tym samym całą tetralogię, piękna to była historia :jon: dziękuje za polecajkę.
Jak Ci mało westernów to pierdolnij sobie Krwawy Południk i trylogię Pogranicza od McCarthy'ego. Ogólnie całego McCarthy'ego polecam.
 
Sapek może ma niefart do ekranizacji ale nagrania jego książek zawsze top, szkoda że nie będzie kontynuacji słuchowisk Wiedźmina.

W sensie nie planują dokończyć ostatniej części sagi? Przecież ostatnio pojawiła się superprodukcja Wieży Jaskółki.
 
W sensie nie planują dokończyć ostatniej części sagi? Przecież ostatnio pojawiła się superprodukcja Wieży Jaskółki.
chyba wrócili do tematu bo była mega długa przerwa z powodu tego że chyba Fonopolis które to produkowało upadło.
 
Sprawdziłem, jednak faktycznie kontynuują ale bez Pana Banaszyka to ja pierdole, nie chcę
:childcry:
 
Sapek może ma niefart do ekranizacji ale nagrania jego książek zawsze top, szkoda że nie będzie kontynuacji słuchowisk Wiedźmina.


Jak Ci mało westernów to pierdolnij sobie Krwawy Południk i trylogię Pogranicza od McCarthy'ego. Ogólnie całego McCarthy'ego polecam.
+1
Rewelacyjne książki. Z westernów polecam też Mały wielki człowiek Bergera, ale on jest trochę lżejszy w odbiorze, bardziej przygodowy.
 
Wbijam w uniwersum Warhammera, zaczynam od Herezji Horusa.:enterthehorwitch:
Właśnie kończę Fałszywych Bogów, a na półce czeka już Galaktyka w płomieniach, Fulgrim i Ucieczka Eisenhorna. Gemini rozpisał cały plan na jakieś 40+ tomów i kurwa przepadłem :antonio:
Kolejny pakiet już zamówiony :burnit:
1000006481.jpg
A zaczęło sie niewinnie od luźnego odpalenia Space Marine 2 jak miałem wolną chwilę :fjedzia:
 
Właśnie kończę Fałszywych Bogów, a na półce czeka już Galaktyka w płomieniach, Fulgrim i Ucieczka Eisenhorna. Gemini rozpisał cały plan na jakieś 40+ tomów i kurwa przepadłem :antonio:
Kolejny pakiet już zamówiony :burnit:
A zaczęło sie niewinnie od luźnego odpalenia Space Marine 2 jak miałem wolną chwilę :fjedzia:
Doskonale ale wstrzymałbym konie z tymi wszystkimi książkami, bo bardzo duża część z nich albo kompletnie nic nie wnosi albo to po prostu słabe książki jak te o Mrocznych Aniołach. Skupiłbym się na Legionach albo wątkach, które Cię interesują i potem sobie dokupił w miarę zainteresowań lub jako uzupełnienia. Jest PDF w internecie na którym jest pięknie rozpisane co czytać po Ucieczce z określonymi wątkami danych legionów i chronologią w której nawet są ujęte jakie opowiadanie ze zbiorów jest wplecione w wątek. Na razie zrobiłem sobie przerwę od Herezji po 33 książkach i poczekam z powrotem jakoś do grudnia tuż przed premierą Wolfsbane.
 
Doskonale ale wstrzymałbym konie z tymi wszystkimi książkami, bo bardzo duża część z nich albo kompletnie nic nie wnosi albo to po prostu słabe książki jak te o Mrocznych Aniołach.
Mroczne Anioły to zdrajcy i heretycy. Inkwizycja dawno powinna im wyjebać Exterminatusa na tą ich Skałę.
 
Mógłbyś wkleić ten plan?

PAKIET 1: Początek Herezji Horusa (31. Tysiąclecie)​


Fundament uniwersum: Złoty Wiek Imperium, zdrada wewnątrz legionów i wybuch najstraszliwszej wojny domowej w dziejach ludzkości.


  1. Wywyższenie Horusa (Dan Abnett) – 7,8/10 | Początek 31K, struktura Synów Horusa i pierwsze ciche skażenie Chaosu.
  2. Fałszywi bogowie (Graham McNeill) – 7,7/10 | Davin, upadek Warmistrza i pierwsze pakty z mrocznymi potęgami Warpu.
  3. Galaktyka w ogniu (Ben Counter) – 7,8/10 | Brutalna czystka na Isstvan III; rzeź lojalistów i otwarcie wojny domowej.
  4. Ucieczka „Eisensteina” (James Swallow) – 7,6/10 | Dramatyczny lot kapitana Garro, narodziny kultu i wieść o zdradzie na Terze.
  5. Fulgrim (Graham McNeill) – 7,7/10 | Upadek Dzieci Imperatora w dekadencję Slaanesha i bezwzględna rzeź na Isstvan V.
  6. Zejście aniołów (Mitchell Scanlon) – 7,2/10 | Mroczne Anioły, historia rycerzy Calibanu i młody Lion El'Jonson.
  7. Upadłe anioły (Mike Lee) – 7,3/10 | Narastająca schizma na Calibanie i zarzewie tragicznego konfliktu z Lutherem.
  8. Legion (Dan Abnett) – 7,5/10 | Alfa Legion, mistrzostwo podwójnej gry, infiltracja i tajemnicza obca Kabała.
  9. Mechanicum (Graham McNeill) – 7,3/10 | Geneza Mrocznego Mechanicum, krwawa wojna domowa na Marsie i tech-kapłani.
  10. Tysiąc synów (Graham McNeill) – 7,8/10 | Psykerzy, zgubna pycha Magnusa Czerwonego, magia Warpu i intrygi Tzeentcha.
  11. Pierwszy heretyk (Aaron Dembski-Bowden) – 7,9/10 | Korzenie zdrady Lorgara i fundamenty pod kult Chaosu u Głosicieli Słowa.
  12. Prospero płonie (Dan Abnett) – 7,6/10 | Kosmiczne Wilki w roli egzekutorów i bezwzględne zniszczenie planety Magnusa.
  13. ...I nie poznają co to strach (Dan Abnett) – 7,7/10 | Żelazna doktryna Ultramarines i rzeź na Calth zadana przez Słowo Niosących.
  14. Anioł Exterminatus (Graham McNeill) – 7,6/10 | Wyprawa Fulgrima i Perturabo do Oka Grozy; kapitalny portret Żelaznych Wojowników.
  15. Zdrajca (Aaron Dembski-Bowden) – 7,8/10 | Pożeracze Światów, obłęd Angrona, Rzeźnia na Nucerii i oddanie się Khorne'owi.
  16. Krocząc w strachu (James Swallow) – 7,5/10 | Krwawe Anioły w pułapce demonów na Signus Prime; klucz do Sanguiniusa.
  17. Niezapamiętane Imperium (Dan Abnett) – 7,7/10 | Narodziny Imperium Secundus w Ultramarze i sojusz trzech Prymarchów.
  18. Szramy (Chris Wraight) – 7,8/10 | Białe Blizny, taktyka szybkiego uderzenia i filozoficzne dylematy V Legionu.
  19. Mściwy Duch (Graham McNeill) – 7,6/10 | Kluczowe starcie o Molech, gdzie Horus zyskuje pełną moc Bogów Chaosu.

PAKIET 2: Inkwizycja – Trylogia Eisenhorna (41. Tysiąclecie)​


Mroczne, bezkompromisowe śledztwa inkwizytorskie odkrywające skażenie w sercu Imperium.


  1. Xenos (Dan Abnett) – 7,6/10 | Inkwizytor Gregor Eisenhorn, Ordo Xenos i ściganie radykalnych spisków.
  2. Malleus (Dan Abnett) – 7,6/10 | Ordo Malleus, demony z Warpu i bezwzględna, wewnętrzna polityka Inkwizycji.
  3. Hereticus (Dan Abnett) – 7,5/10 | Ordo Hereticus, zdrada najbliższych i pokusa użycia zakazanych sił.

PAKIET 3: Krucjata Sabbat – Saga Duchów Gaunta​


Monumentalna, realistyczna saga o zwykłych żołnierzach w piekle wielkiej wojny. Najlepsze opisy błota okopów i braterstwa broni.


  1. Pierwszy i jedyny (Dan Abnett) – 7,2/10 | Narodziny zwiadowców z Tanith i początek Krucjaty Sabbat.
  2. Komisarz Gaunt (Dan Abnett) – 7,3/10 | Wczesne operacje i testy bojowe ocalałych żołnierzy.
  3. Nekropolia (Dan Abnett) – 7,9/10 | Wojna totalna, potężne starcia pancerne i obrona ula Vervunhive.
  4. Gwardia honorowa (Dan Abnett) – 7,6/10 | Eklezjarchia, fanatyzm religijny i ochrona świętych relikwii.
  5. Karabiny Tanith (Dan Abnett) – 7,5/10 | Desant na Ghosar i brutalna rzeczywistość wojny okopowej.
  6. Męczennica Sabbat (Dan Abnett) – 8,1/10 | Reinkarnacja świętej i strategiczny zwrot akcji w sektorze.
  7. Generał Zdrajca (Dan Abnett) – 8,4/10 | Mistrzostwo suspensu: cicha dywersja na okupowanym przez wroga Gereonie.
  8. Ostatni rozkaz (Dan Abnett) – 7,9/10 | Przetrwanie odciętych niedobitków i walka z nowymi zagrożeniami.
  9. Pancerz pogardy (Dan Abnett) – 8,0/10 | Psychologiczne obciążenie wojny partyzanckiej i mroczna codzienność.
  10. Tylko śmierć (Dan Abnett) – 8,0/10 | Klaustrofobiczny survival w nawiedzonej i zniszczonej fortecy.
  11. Krwawy Pakt (Dan Abnett) – 8,1/10 | Infiltracja elitarnych, śmiertelnie groźnych sił Archenemy.
  12. Stacja Ocalenie (Dan Abnett) – 8,2/10 | Śmiały, brawurowy atak na zaplecze wroga przy wsparciu Astartes.
  13. Mistrz Wojny (Dan Abnett) – 8,3/10 | Kulminacyjna faza konfliktu i bezwzględna gra nerwów na górze.
  14. Anarch (Dan Abnett) – 8,5/10 | Druzgocący, genialny punkt kulminacyjny zmagań o Sektor Sabbat.

PAKIET 4: Era Indomitus (Nowe Imperium)​


Wielki Rozłam galaktyki, powrót żywych Prymarchów, Kosmiczni Marines Primaris i zmagania z nową falą Chaosu.


Cykl Świt Ognia:


37. Świt Ognia: Mściwy Syn (Guy Haley) – 7,5/10 | Otwarcie Krucjaty Indomitus, reformy Imperium i debiut Marines Primaris.


38. Świt Ognia: Brama Kości (Andy Clark) – 7,6/10 | Zmasowane starcia obronne z siłami Słowa Niosących.


39. Świt Ognia: Czas Wilka (Gav Thorpe) – 7,4/10 | Dylematy Kosmicznych Wilków i poszukiwania Lemana Russa.


40. Świt Ognia: Tron Światła (Guy Haley) – 7,5/10 | Ofensywa Guillimana i rosnące napięcia polityczne w Imperium.


Trylogia Mroczne Imperium i Prymarchowie:


41. Mroczne Imperium (Guy Haley) – 7,1/10 | Roboute Guilliman staje na czele sił przeciwko Gwardii Śmierci.


42. Mroczne Imperium: Wojna z zarazą (Guy Haley) – 7,2/10 | Wielkie bitwy pancerne i taktyczne starcia z demonicznym Mortarionem.


43. Mroczne Imperium: Boska śnieć (Guy Haley) – 7,3/10 | Finał walk z plagami Nurgle'a i pytania o rosnącą boskość Imperatora.


44. Lion: Syn puszczy (Mike Brooks) – 8,3/10 | Przebudzenie Lion El'Jonsona w mroku odciętego Imperium Nihilus i scalanie Upadłych.
Cos popieprzyło numerki, ale wychodzi 44 w całości.

@Olo coś byś dorzucił czy podmienił? To tylko AI, parę razy złapałem go na złym tytule czy braku publikacji w języku polskim, mimo że pierwotnie twierdzil inaczej. Póki co ograniczam sie do polskich publikacji, ale jak jest coś, co wypełnia jakąś lukę fabularną i nie zostało przetłumaczone to śmiało.
Jakbyś miał pod ręką tego pdfa, to też będę wdzięczny.
 
Last edited:
PAKIET 1: Początek Herezji Horusa (31. Tysiąclecie)
Fundament uniwersum: Złoty Wiek Imperium, zdrada wewnątrz legionów i wybuch najstraszliwszej wojny domowej w dziejach ludzkości.
Wywyższenie Horusa (Dan Abnett) – 7,8/10 | Początek 31K, struktura Synów Horusa i pierwsze ciche skażenie Chaosu.
Fałszywi bogowie (Graham McNeill) – 7,7/10 | Davin, upadek Warmistrza i pierwsze pakty z mrocznymi potęgami Warpu.
Galaktyka w ogniu (Ben Counter) – 7,8/10 | Brutalna czystka na Isstvan III; rzeź lojalistów i otwarcie wojny domowej.
Ucieczka „Eisensteina” (James Swallow) – 7,6/10 | Dramatyczny lot kapitana Garro, narodziny kultu i wieść o zdradzie na Terze.
Fulgrim (Graham McNeill) – 7,7/10 | Upadek Dzieci Imperatora w dekadencję Slaanesha i bezwzględna rzeź na Isstvan V.
Zejście aniołów (Mitchell Scanlon) – 7,2/10 | Mroczne Anioły, historia rycerzy Calibanu i młody Lion El'Jonson.
Upadłe anioły (Mike Lee) – 7,3/10 | Narastająca schizma na Calibanie i zarzewie tragicznego konfliktu z Lutherem.
Legion (Dan Abnett) – 7,5/10 | Alfa Legion, mistrzostwo podwójnej gry, infiltracja i tajemnicza obca Kabała.
Mechanicum (Graham McNeill) – 7,3/10 | Geneza Mrocznego Mechanicum, krwawa wojna domowa na Marsie i tech-kapłani.
Tysiąc synów (Graham McNeill) – 7,8/10 | Psykerzy, zgubna pycha Magnusa Czerwonego, magia Warpu i intrygi Tzeentcha.
Pierwszy heretyk (Aaron Dembski-Bowden) – 7,9/10 | Korzenie zdrady Lorgara i fundamenty pod kult Chaosu u Głosicieli Słowa.
Prospero płonie (Dan Abnett) – 7,6/10 | Kosmiczne Wilki w roli egzekutorów i bezwzględne zniszczenie planety Magnusa.
...I nie poznają co to strach (Dan Abnett) – 7,7/10 | Żelazna doktryna Ultramarines i rzeź na Calth zadana przez Słowo Niosących.
Anioł Exterminatus (Graham McNeill) – 7,6/10 | Wyprawa Fulgrima i Perturabo do Oka Grozy; kapitalny portret Żelaznych Wojowników.
Zdrajca (Aaron Dembski-Bowden) – 7,8/10 | Pożeracze Światów, obłęd Angrona, Rzeźnia na Nucerii i oddanie się Khorne'owi.
Krocząc w strachu (James Swallow) – 7,5/10 | Krwawe Anioły w pułapce demonów na Signus Prime; klucz do Sanguiniusa.
Niezapamiętane Imperium (Dan Abnett) – 7,7/10 | Narodziny Imperium Secundus w Ultramarze i sojusz trzech Prymarchów.
Szramy (Chris Wraight) – 7,8/10 | Białe Blizny, taktyka szybkiego uderzenia i filozoficzne dylematy V Legionu.
Mściwy Duch (Graham McNeill) – 7,6/10 | Kluczowe starcie o Molech, gdzie Horus zyskuje pełną moc Bogów Chaosu.
Wypowiem się tylko o Herezji, bo tylko to czytałem z uniwersum póki co. Szczerze mówiąc to na samym starcie bym wyjebał książki o Mrocznych Aniołach, chyba że jesteś ich fanem. Poza kilkoma wątkami, które są poruszone potem kilkanaście książek później to pierwsza fabularnie jest przed Herezją, a druga to takie chuj wie co i niby dzieje się na początku Herezji ale fabularnie też się jakoś dziwnie mieści w linii czasu, w dodatku obie są po prostu tragicznie napisane. @Ronoaro napisał o exterminatus i to powinni dostać ci dwaj pisarze, którzy wysrali z siebie te książki, przeokrutne gówno i chyba nie bez powodu nie dostali więcej książek do napisania w Herezji.

Po Ucieczce możesz przeczytać Fulgrima albo Pierwszego heretyka, obie opisują głównych zainteresowanych przed Herezją i potem idealnie się wpasowują w to co się działo po Isstvan III i gładko przechodzi na Isstvan V. Po Fulgrimie dobrze może siąść Anioł Exterminatus ale on już potem dość mocno pcha fabułę naprzód i jest trochę potrzebny przed Mściwym Duchem. Wątek Perturabo i jego Legionu jest kontynuowany w Tallarn ale nie czytałem jeszcze. Przed Mściwym Duchem przeczytałbym jeszcze Garro tak 2/3, bo jest tam dość istotny wątek potrzebny do Ducha i po Duchu ostatnią część Garro. Mściwy Duch to w ogóle topowa książka Herezji.

Tysiąc Synów i Prospero Płonie imo musowo jedno po drugiej. Czytałem je po Ucieczce Eisensteina zanim zagłębiłem się dalej w Herezji, bo fabularnie to się dzieje jakoś przed/w trakcie czystki na Isstvanach. O ile w Tysiącach Synów zmęczył mnie natłok mistycznego pierdalamento od McNeila(jego książki bardzo często takie są) tak Prospero siadło mi fantastycznie, Abnett jest bardzo dobry ale o pisarzach to na koniec. Po tych dwóch Szramy też bardzo fajnie się wpasowują jako kontynuacja wątku Wilków i Synów, chociaż fanem Khana nie jestem. Kontynuacją Szram jest Ścieżka Niebios która jednak trochę jest już głębiej w Herezji i też jest to porządna książka, lepiej dorzucić to zamiast tych wysrywów o Aniołach.

Legion(intryga, szpiegostwo, pospolite żołdaki) to trochę prequel, a Mechanicum(napierdalające się mechy) fajnie uzupełnia wątek buntu Marsa. Dobre czytanki, inne niż Space Marinowe bolter porn - polecam.

Jest jeszcze kwestia całej inby w Ultramarze i Secundus. Ogólnie to wszystkie książki są bardzo dobre ale trochę tego jest więc opiszę ci jak ja to czytałem, większość jest chronologicznie poza Krocząc w strachu, które rozgrywa się w trakcie początków Herezji. Nie poznają co to Strach > Zdrajca > Krocząc w strachu > Niezapamiętane Imperium > Pharos > Anioły Calibana i kończy się na Niszczycielskim Sztormie, którego jeszcze nie kupiłem ale mam na liście do kupienia. Przed i w trakcie chronologii jest oczywiście multum opowiadań z różnych zbiorów, które mogą być przydatne zwłaszcza te o Aniołach które dzieją się przed wizytą Liona na Ultramarze i są o wiele lepsze i więcej wnoszą niż te dwa pierwsze wysrywy o nich. Gdzieś tam jeszcze Salamandry się przewijają ale mam ich w dupie biorąc pod uwagę, że głównym ich pisarzem jest Nick Kyme który jest chujowy.

Dorzuciłbym jeszcze MUSOWO Władcę Ludzkości które nakreśla co tam u Imperatora w trakcie całego rozpierdolu w galaktyce.
Jeśli lubisz tego konkretnego Prymarchę albo ich Legion to:
Pretorianina Dorna, który opowiada o tym co tam u Rogala, gdzie masz napierdalankę Prymarchów i pierwsze podjazdy do Terry przez Heretyków.
Karmazynowy Król opowiadający o Magnusie po aferze na Prospero.
Wybawienie Utracone ale tylko jeśli lubisz Legion Alpha i Kruczą Gwardię.
No i jeśli jesteś pierdolnięty(jak ja) to możesz iść na całość i pozamawiać wszystkie zbiory opowiadań i sobie uzupełniać wydarzenia i mieć zarys postaci, które pojawiają się w trakcie głównych książek. Są opowiadania wybitne, są opowiadania dobre, są opowiadania złe i są opowiadania po prostu kurwa tragiczne.

Jeszcze co do samych pisarzy to:
Abnett i Dembski są świetni, nie mieli złej książki, może niektóre ich opowiadania były po prostu średnie ale tak to wszystko od nich można brać i napierdalać.
McNeil ma swój schemat, bardzo wolno się rozkręca i lubi się porozwodzić nad mistycznym pierdalamento i jakimiś opisami magii ale potem jak się rozkręca to leci na bogato i potrafi dobrze opisać całą tą obrzydliwość Chaosu. Mściwy Duch to jedna z lepszych książek Herezji, a Fulgrim momentami był po prostu obrzydliwy.
Wraight jest spoko, po prostu.
Jest masa innych którzy się przetaczają przez opowiadania albo pojedyncze książki. Swallow spoko, Haley bardzo dobry(Pharos sztos i ten epilog, cud miód), Thorpe średni/słaby, Kyme jest po prostu zły i dlatego też nie wziąłem się za książki o Salamandrach, reszty nie pamiętam.
Tych dwóch jełopów od pierwszych książek Aniołów to do bigosu.

Jest jeszcze kwestia książek o Prymarchach ale to osobna kwestia.

TLDR: Wyjebać książki o Aniołach, dokupić Władcę Ludzkości, Pharos, Anioły Kalibana, Niszczycielski Sztorm. Unikać książek o Salamandrach. Reszta według własnych preferencji.

Pod spodem rozpiska z wyłączeniem Oblężenia Terry.
HHSeriesOrder.jpeg
 
Wypowiem się tylko o Herezji, bo tylko to czytałem z uniwersum póki co. Szczerze mówiąc to na samym starcie bym wyjebał książki o Mrocznych Aniołach, chyba że jesteś ich fanem. Poza kilkoma wątkami, które są poruszone potem kilkanaście książek później to pierwsza fabularnie jest przed Herezją, a druga to takie chuj wie co i niby dzieje się na początku Herezji ale fabularnie też się jakoś dziwnie mieści w linii czasu, w dodatku obie są po prostu tragicznie napisane. @Ronoaro napisał o exterminatus i to powinni dostać ci dwaj pisarze, którzy wysrali z siebie te książki, przeokrutne gówno i chyba nie bez powodu nie dostali więcej książek do napisania w Herezji.

Po Ucieczce możesz przeczytać Fulgrima albo Pierwszego heretyka, obie opisują głównych zainteresowanych przed Herezją i potem idealnie się wpasowują w to co się działo po Isstvan III i gładko przechodzi na Isstvan V. Po Fulgrimie dobrze może siąść Anioł Exterminatus ale on już potem dość mocno pcha fabułę naprzód i jest trochę potrzebny przed Mściwym Duchem. Wątek Perturabo i jego Legionu jest kontynuowany w Tallarn ale nie czytałem jeszcze. Przed Mściwym Duchem przeczytałbym jeszcze Garro tak 2/3, bo jest tam dość istotny wątek potrzebny do Ducha i po Duchu ostatnią część Garro. Mściwy Duch to w ogóle topowa książka Herezji.

Tysiąc Synów i Prospero Płonie imo musowo jedno po drugiej. Czytałem je po Ucieczce Eisensteina zanim zagłębiłem się dalej w Herezji, bo fabularnie to się dzieje jakoś przed/w trakcie czystki na Isstvanach. O ile w Tysiącach Synów zmęczył mnie natłok mistycznego pierdalamento od McNeila(jego książki bardzo często takie są) tak Prospero siadło mi fantastycznie, Abnett jest bardzo dobry ale o pisarzach to na koniec. Po tych dwóch Szramy też bardzo fajnie się wpasowują jako kontynuacja wątku Wilków i Synów, chociaż fanem Khana nie jestem. Kontynuacją Szram jest Ścieżka Niebios która jednak trochę jest już głębiej w Herezji i też jest to porządna książka, lepiej dorzucić to zamiast tych wysrywów o Aniołach.

Legion(intryga, szpiegostwo, pospolite żołdaki) to trochę prequel, a Mechanicum(napierdalające się mechy) fajnie uzupełnia wątek buntu Marsa. Dobre czytanki, inne niż Space Marinowe bolter porn - polecam.

Jest jeszcze kwestia całej inby w Ultramarze i Secundus. Ogólnie to wszystkie książki są bardzo dobre ale trochę tego jest więc opiszę ci jak ja to czytałem, większość jest chronologicznie poza Krocząc w strachu, które rozgrywa się w trakcie początków Herezji. Nie poznają co to Strach > Zdrajca > Krocząc w strachu > Niezapamiętane Imperium > Pharos > Anioły Calibana i kończy się na Niszczycielskim Sztormie, którego jeszcze nie kupiłem ale mam na liście do kupienia. Przed i w trakcie chronologii jest oczywiście multum opowiadań z różnych zbiorów, które mogą być przydatne zwłaszcza te o Aniołach które dzieją się przed wizytą Liona na Ultramarze i są o wiele lepsze i więcej wnoszą niż te dwa pierwsze wysrywy o nich. Gdzieś tam jeszcze Salamandry się przewijają ale mam ich w dupie biorąc pod uwagę, że głównym ich pisarzem jest Nick Kyme który jest chujowy.

Dorzuciłbym jeszcze MUSOWO Władcę Ludzkości które nakreśla co tam u Imperatora w trakcie całego rozpierdolu w galaktyce.
Jeśli lubisz tego konkretnego Prymarchę albo ich Legion to:
Pretorianina Dorna, który opowiada o tym co tam u Rogala, gdzie masz napierdalankę Prymarchów i pierwsze podjazdy do Terry przez Heretyków.
Karmazynowy Król opowiadający o Magnusie po aferze na Prospero.
Wybawienie Utracone ale tylko jeśli lubisz Legion Alpha i Kruczą Gwardię.
No i jeśli jesteś pierdolnięty(jak ja) to możesz iść na całość i pozamawiać wszystkie zbiory opowiadań i sobie uzupełniać wydarzenia i mieć zarys postaci, które pojawiają się w trakcie głównych książek. Są opowiadania wybitne, są opowiadania dobre, są opowiadania złe i są opowiadania po prostu kurwa tragiczne.

Jeszcze co do samych pisarzy to:
Abnett i Dembski są świetni, nie mieli złej książki, może niektóre ich opowiadania były po prostu średnie ale tak to wszystko od nich można brać i napierdalać.
McNeil ma swój schemat, bardzo wolno się rozkręca i lubi się porozwodzić nad mistycznym pierdalamento i jakimiś opisami magii ale potem jak się rozkręca to leci na bogato i potrafi dobrze opisać całą tą obrzydliwość Chaosu. Mściwy Duch to jedna z lepszych książek Herezji, a Fulgrim momentami był po prostu obrzydliwy.
Wraight jest spoko, po prostu.
Jest masa innych którzy się przetaczają przez opowiadania albo pojedyncze książki. Swallow spoko, Haley bardzo dobry(Pharos sztos i ten epilog, cud miód), Thorpe średni/słaby, Kyme jest po prostu zły i dlatego też nie wziąłem się za książki o Salamandrach, reszty nie pamiętam.
Tych dwóch jełopów od pierwszych książek Aniołów to do bigosu.

Jest jeszcze kwestia książek o Prymarchach ale to osobna kwestia.

TLDR: Wyjebać książki o Aniołach, dokupić Władcę Ludzkości, Pharos, Anioły Kalibana, Niszczycielski Sztorm. Unikać książek o Salamandrach. Reszta według własnych preferencji.

Pod spodem rozpiska z wyłączeniem Oblężenia Terry.
HHSeriesOrder.jpeg
Jesteś kurwa wielki, dzięki mordo!
Edytuję zamówienie tak jak sugerujesz :)
 
Last edited:
  • Like
Reactions: Olo
Back
Top