Tak.
W ogóle jak się pomyśli, że epidemiologicznie według oficjalnych danych i medialnej narracji nie było żadnych podstaw do zakończenia strategii izolacji i lockdownów (bo sytuacja i "słupki" były w zasadzie takie same jak i po pierwszej, i drugiej, i trzeciej, i czwartej fali), to nasuwa się pytanie, dlaczego nie zaprzestano tychże strategii wcześniej - właśnie już po pierwszej, drugiej, trzeciej, czy czwartej fali, a zaprzestaje się ich teraz. Dwa tygodnie temu omikron miał nas zabić, a dziś już nas nie zabije bo Covid zmienia się w grypę.
Przecież teraz jak na dłoni widać, że to było jedno wielkie dojenie na preparatach, a teraz będzie jedno wielkie dojenie na nowym lekarstwie (bo kto chciał próbować leczyć istniejącymi lekarstwami przeważnie tracił licencję bądź miał inne problemy). Majtki zdjęte, można się przyglądać i wypatrywać co dalej.