Koronowirus, Wuhan , 2019-nCoV, Epidemia ver. beta 1.01

Kłamiesz, co dośč często Ci się tutaj zdarza. Niczego nie dowodzę, a jedynie swoją opinią się dzielę na podstawie znajomości tematu (informacje przekazywane przez naukowców i wyniki badań), że testowanie za pomocą rtPCR przy stosowanych cyklach (CT) w liczbie 35-45 nie powinno być używane.
Dowodzisz swojej opinii na podstwie informajci przekazanych przez naukowow i wynikow badan nieskazonych pfizerem. Co tu jest klamstwem?
 
Dowodzisz swojej opinii na podstwie informajci przekazanych przez naukowow i wynikow badan nieskazonych pfizerem. Co tu jest klamstwem?
Sprawdź definicję dowodzenia i porównaj z definicją opinii, a potem idź i nie grzesz więcej. "Nieskażonych pfizerem"? Jeśli w stosunku do cudzych opinii się odnosisz próbuj to robić nieco bardziej rzetelnie bo nie wspominałem o jakichś pfizerowych skażeniach
 
95 procent wyników będzie fałszywie pozytywnych, więc sytuacja by pewnie nie uległa zmianie.
Wiadomym jest, ze wiarygodnosc dostepnych testow byla i jest poddawana w watpliwosc. Niestety, nauka ktora zrobila ogromny postep w technologii mRNA nie byla w stanie nagdonic w kwestii srodka identyfikujacego zagrozenie. Jest jak jest. Trudno. Nie ma co plakac. Musimy robic tym co mamy.

Zalozmy, ze mamy grupe 100 osob, tylko 10 ma objawy. Testujemy wszystkich bez wyjatku. Z objawami czy bez. Wychodzi, ze koronawirusa ma 95 osob. Odsylamy ich do domu i czekamy az zapchaja szpitale.

Scenariusz numer 2. Ta sama grupa, ale testujemy tylko te 10 osob z objawami. Wszystkim wychodzi test pozytywny. Podejmujemy sie proby leczenia zeby uniknac zapchania szpitali, a reszcie kazemy sie obserwowac i w wypadku wystapienia jakichkolwiek objawow wykonujemy test i podejmujemy dalsze kroki w zaleznosci od wyniku.

Nie wiem. Moze to i bez sensu i to co robi nasz rzad to najlepsze wyjscie. Ja jestem po studiach humanistycznych, nie po ekonomii medycynie.
 
Jeśli narzekacie że tylko w Polsce jest lipa z organizacją to w Nimczech dostałem informacje że mam kwarantannie w ostatni dzień kwarantanny licząc od testu.
 
Jeśli narzekacie że tylko w Polsce jest lipa z organizacją to w Nimczech dostałem informacje że mam kwarantannie w ostatni dzień kwarantanny licząc od testu.
W Niemczech w ogóle nie wyrabiają. Ale w moim otoczeniu też każdy wbija w te kwarantanny jak nie jest chory.
 
W Niemczech w ogóle nie wyrabiają. Ale w moim otoczeniu też każdy wbija w te kwarantanny jak nie jest chory.
U mnie mała firma do 40 osób i codziennie sprawdzają czy mamy test. Chociaż jak było ciśnienie z terminami to na sobotę bez testu nie było problemu
 
Z niemiec to moge opowiedziec historie tak z 6msc wstecz. Wjezdzamy na tankstelle no i soboe mysle niemcy taki ordung czy jak to sie tam zwie to ubieram maseczke. I chlop zza lady zaczyna napierdalac cos tam do mnie. Nie znam niemieckiego mysle sobie pewnie siw sra o paszpoet covidowy czy huj wie co to sie pytam po angielsku o huj chodzi. A on do mnie, ze nie bede chodzil w tej szmacie pp jego stacji i, ze jak chce cos kupic to mam ja zdjac z mordy. To byl niemiec a nie turas.Ciekawe jak to calosciowo u nich wyglada ale wychodzi na to, ze im to wszystko tez jest nie na reke. Tylko Oni maja troche przejebane bo maja w sobie gen posluszenstwa
 
Z niemiec to moge opowiedziec historie tak z 6msc wstecz. Wjezdzamy na tankstelle no i soboe mysle niemcy taki ordung czy jak to sie tam zwie to ubieram maseczke. I chlop zza lady zaczyna napierdalac cos tam do mnie. Nie znam niemieckiego mysle sobie pewnie siw sra o paszpoet covidowy czy huj wie co to sie pytam po angielsku o huj chodzi. A on do mnie, ze nie bede chodzil w tej szmacie pp jego stacji i, ze jak chce cos kupic to mam ja zdjac z mordy. To byl niemiec a nie turas.Ciekawe jak to calosciowo u nich wyglada ale wychodzi na to, ze im to wszystko tez jest nie na reke. Tylko Oni maja troche przejebane bo maja w sobie gen posluszenstwa
Ja ci powiem tak, w drodze z Berlina do domu na stacji benzynowej gdzieś przy autostradzie to mieli to w dupie wszystko. Jedliśmy sobie, o nic nie pytali. W większych sklepach z żywnością i ciuchami każdy w szmacie. W małych każdy ma to w dupie
 
U nas w firmie szef każe zapisywać się już na piątą. Deklaracje szczepionkowe musimy pisać.... "Ja niżej podpisany, przyjmę dawki, wszystkie dawki, tak mi dopomóż".

Robi nam testy zawsze rano, grupowo, na odprawie. Jest to tym bardziej dziwne, że stwierdził, że zwykle testy z patyczkiem do nosa go nie przekonują... Więcej nie chcę pisać, jest to dość traumatyczne.
 
"NEW DELHI (Reuters) - Pfizer Inc said on Friday it had withdrawn an application for emergency-use authorisation of its COVID-19 vaccine in India, after failing to meet the drug regulator’s demand for a local safety and immunogenicity study."

"The drug regulator said on its website its experts did not recommend the vaccine because of side effects reported abroad were still being investigated. It also said Pfizer had not proposed any plan to generate safety and immunogenicity data in India."


Szury jebane w tych Indiach jakieś chyba. Nie wiedzą że na Polsacie powiedzieli, że nie ma NOPów?

E: to z zeszłego roku już news.
 
Last edited:
"NEW DELHI (Reuters) - Pfizer Inc said on Friday it had withdrawn an application for emergency-use authorisation of its COVID-19 vaccine in India, after failing to meet the drug regulator’s demand for a local safety and immunogenicity study."

"The drug regulator said on its website its experts did not recommend the vaccine because of side effects reported abroad were still being investigated. It also said Pfizer had not proposed any plan to generate safety and immunogenicity data in India."


Szury jebane w tych Indiach jakieś chyba. Nie wiedzą że na Polsacie powiedzieli, że nie ma NOPów?
U mojego syna w klasie oficjalnie jest tylko jedno dziecko ukłute, 2 dawki ale nie wiem jaką firmą. Chłopaka nie było prawie 2 tygodnie w szkole i dwa tygodnie ferii się reperował, bo miał problem z nogami. Nie znam szczegółów, bo dzieciak słabo innym przekazał ale chyba jakieś niedowłady lub bóle. Powiedział tylko, że za pół roku 3 dawka.
 
"NEW DELHI (Reuters) - Pfizer Inc said on Friday it had withdrawn an application for emergency-use authorisation of its COVID-19 vaccine in India, after failing to meet the drug regulator’s demand for a local safety and immunogenicity study."

"The drug regulator said on its website its experts did not recommend the vaccine because of side effects reported abroad were still being investigated. It also said Pfizer had not proposed any plan to generate safety and immunogenicity data in India."


Szury jebane w tych Indiach jakieś chyba. Nie wiedzą że na Polsacie powiedzieli, że nie ma NOPów?

E: to z zeszłego roku już news.
Paradoksalnie, nasz ówczesny mimister zdrowia (polityk, której co prawda nie dzierżę) miała bardzo podobne podejście do szczepionki na świńską grypę. Szkoda, że podejście rządzących w tej kwestii tak się zmieniło
 
Ktoś widział sytuacje z Ingrid Landmark?
Ktos ma jakies dane na temat atakow serca w pilce noznej? Nieoficjalnie mowi sie l, ze w 2021 roku bylo ich najwiecej w historii dyscypliny ale nie moge sie danych doszukac
 
Ktoś widział sytuacje z Ingrid Landmark?
Ktos ma jakies dane na temat atakow serca w pilce noznej? Nieoficjalnie mowi sie l, ze w 2021 roku bylo ich najwiecej w historii dyscypliny ale nie moge sie danych doszukac
Zalezy kogo zapytasz. Jedni powiedza, ze to przypadek, inni ze szczepionka, nastepni, ze to efekt covida, a jeszcze nastepni, ze sprotowcy sa za mocno eksploatowani. Prawdy suie nigdy nie dowiemy. Nie wydaje mi sie zeby dane na temat szczepien poszczegolnych zawodnikow byly dostepne.



 

Tak.

W ogóle jak się pomyśli, że epidemiologicznie według oficjalnych danych i medialnej narracji nie było żadnych podstaw do zakończenia strategii izolacji i lockdownów (bo sytuacja i "słupki" były w zasadzie takie same jak i po pierwszej, i drugiej, i trzeciej, i czwartej fali), to nasuwa się pytanie, dlaczego nie zaprzestano tychże strategii wcześniej - właśnie już po pierwszej, drugiej, trzeciej, czy czwartej fali, a zaprzestaje się ich teraz. Dwa tygodnie temu omikron miał nas zabić, a dziś już nas nie zabije bo Covid zmienia się w grypę.

Przecież teraz jak na dłoni widać, że to było jedno wielkie dojenie na preparatach, a teraz będzie jedno wielkie dojenie na nowym lekarstwie (bo kto chciał próbować leczyć istniejącymi lekarstwami przeważnie tracił licencję bądź miał inne problemy). Majtki zdjęte, można się przyglądać i wypatrywać co dalej.
 
Last edited:
Tak.

W ogóle jak się pomyśli, że epidemiologicznie według oficjalnych danych i medialnej narracji nie było żadnych podstaw do zakończenia strategii izolacji i lockdownów (bo sytuacja i "słupki" były w zasadzie takie same jak i po pierwszej, i drugiej, i trzeciej, i czwartej fali), to nasuwa się pytanie, dlaczego nie zaprzestano tychże strategii wcześniej - właśnie już po pierwszej, drugiej, trzeciej, czy czwartej fali, a zaprzestaje się ich teraz. Dwa tygodnie temu omikron miał nas zabić, a dziś już nas nie zabije bo Covid zmienia się w grypę.

Przecież teraz jak na dłoni widać, że to było jedno wielkie dojenie na preparatach, a teraz będzie jedno wielkie dojenie na nowym lekarstwie (bo kto chciał próbować leczyć istniejącymi lekarstwami przeważnie tracił licencję bądź miał inne problemy). Majtki zdjęte, można się przyglądać i wypatrywać co dalej.
Amen.

Za 100 lat młodzież na WOS lub Historii będzie się uczyła o największym przekręcie "na wnuczka" w historii ludzkości
 
Prawda jest taka, ze po prawie/ponad (?) dwoch latach tego cyrku wiedza na ilu ludzi moga liczyc, a kogo trzeba bedzie w razie W wyoutowac. Paszporty szczepionkowe czy nie, wladza wie kto przyjal strzal a kto nie. Moze taki byl cel minimum tego calego zamieszania. #teoriaspiskowa
--------------------
 
Tak.

W ogóle jak się pomyśli, że epidemiologicznie według oficjalnych danych i medialnej narracji nie było żadnych podstaw do zakończenia strategii izolacji i lockdownów (bo sytuacja i "słupki" były w zasadzie takie same jak i po pierwszej, i drugiej, i trzeciej, i czwartej fali), to nasuwa się pytanie, dlaczego nie zaprzestano tychże strategii wcześniej - właśnie już po pierwszej, drugiej, trzeciej, czy czwartej fali, a zaprzestaje się ich teraz. Dwa tygodnie temu omikron miał nas zabić, a dziś już nas nie zabije bo Covid zmienia się w grypę.

Przecież teraz jak na dłoni widać, że to było jedno wielkie dojenie na preparatach, a teraz będzie jedno wielkie dojenie na nowym lekarstwie (bo kto chciał próbować leczyć istniejącymi lekarstwami przeważnie tracił licencję bądź miał inne problemy). Majtki zdjęte, można się przyglądać i wypatrywać co dalej.
Mnie zastanawia dlaczego w ogóle wprowadzono taka strategie, na taką skale, skoro każdy głupi wiedział jakie będą tego skutki gospodarcze, ekonomiczne, społeczne. Na dodatek wprowadzono kiedy nie było żadnych podstaw do tak drastycznych działań.
 
Mnie zastanawia dlaczego w ogóle wprowadzono taka strategie, na taką skale, skoro każdy głupi wiedział jakie będą tego skutki gospodarcze, ekonomiczne, społeczne. Na dodatek wprowadzono kiedy nie było żadnych podstaw do tak drastycznych działań.
Rozjebanie w pyl klasy sredniej. Poglebienie uzaleznienia zwyklych zjadaczy chleba od systemu przez ktory cierpia. Poglebienie nastrojow wrogosci tak aby owym szarakom nie przeszlo przez mysl sie jednoczyc w walce z elita.
:fjedzia:
 
Rozjebanie w pyl klasy sredniej. Poglebienie uzaleznienia zwyklych zjadaczy chleba od systemu przez ktory cierpia. Poglebienie nastrojow wrogosci tak aby owym szarakom nie przeszlo przez mysl sie jednoczyc w walce z elita.
:fjedzia:
Rzecz w tym. To nie jest żadną jebana teoria spisku, swiadome działania, bo efekt był zbyt oczywisty.
 
Back
Top