Koronowirus, Wuhan , 2019-nCoV, Epidemia ver. beta 1.01

Brigitte-Macron-1-768x416.jpg


Resztę dopowiedzcie sobie sami...
:scary:
 
Ministerstwo Zdrowia i Demagog(xd) stwierdzili, że publikacja the Lancet nie ma najmniejszego sensu poniewaz jest Ona z wrzesnia a mamy styczen.
Ministerstwo Zdrowia i Demagog(xd) stwierdzili, że publikacja the Lancet nie ma najmniejszego sensu poniewaz jest Ona z wrzesnia a mamy styczen. Rozpierdala mnie na łopatki to jao Oni zmieniaka narracje wtedy kiedy kest im wygodnie.
-Publikacja z przed 4msc? Duzo sie w tym czasie zmienilo a wirus jest nieprzewidywalny wiec stare badania bleee

-szczepionka jest skuteczna i nie ma zadnych skutkoa ubocznych? Oczywiscie, ze tak. W prawdzie nie mamy na to dowodow a badania powoli potwierdzaja co innego ale tal jest i huj.

View attachment 31233
Niech MZ wytłumaczy więc dlaczego TYDZIEŃ po publikacji badań w The Lancet amerykańskie FDA dopuszcza 3 dawkę? (Dla pracowników opieki zdrowotnej, nauczycieli, personelu placówek opiekuńczych dla dzieci, osób w wieku 18-64 z grup ryzyka ciężkiego przebiegu cov lub narażonych na zwiększoną ekspozycję na S-C-2 oraz dla osób ≥65):


Jeśli ktoś śledzący takie informacje wciąż ufa ministerstwu, propandemicznym dziennikarzom, politykom, itd. - albo jest niepełnosprytny albo w konflikcie interesów, by cyrk ten trwał.
Nie za bardzo temu gościowi
Nie za bardzo ufasz/wierzysz? Dlaczego?
 
Last edited:
*"Pojawiają się doniesienia, że być może zawodnicy Napoli będą musieli wystąpić w tym spotkaniu w… maseczkach. Nowy dekret rządowy zakłada, że osoby zwolnione z kwarantanny po kontakcie z osobą zakażoną muszą przez pięć kolejnych dni opuszczać dom w maskach FFP2. Czy to oznacza, że dojdzie do absurdu? Teoretycznie możliwa byłaby taka interpretacja przepisów".

To już nawet nie jest śmieszne. Tragifarsa.

*weszlo.com
 

Na Australii powinni robić testy broni jądrowej to chociaż do czegoś by ta gówno wyspa się przydała.

A co do Nowaka. Zagrał im na nosie koncertowo.
Teraz powinien poczekać aż ten śmieszny "sąd" go dopuści do turnieju i powiedzieć we wszystkich mediach, że on pierdoli ten turniej w tym komunistycznym burdelu i pakuje się jedzie do domu.

Trzask dup było by słychać w kosmosie.
 

Każdy kto nie chce przyjąć szczepionki to jest antyszczepionkowiec..... :beczka:


Chciałbym żeby w końcu ktoś się w Polsce wypowiedział albo jakiś dziennikarz zadał pytanie (możeRymankowski) jaki sens mają paszporty covidowe skoro po zaszczepieniu też możesz przenosić wirusa i też możesz się nim zarazić . Są jakieś badania, które pokazują, że jak jesteś zaszczepiony to mniej go transmitujesz?

Wyobraźcie sobie taką sytuacje. Jest jakaś powiedzmy kobieta u której wykryto nowotwór piersi. Guz jakiś dużych rozmiarów. Przechodzi przez chemie, męczy się, walczy o życie. Lekarze dają jej 10% szans na przeżycie ale udaje jej się to pokonać chociaż otarła się o śmierć. I ta kobieta potem idzie zjeść do restauracji a tam chłop wyskakuje jej, że musi pokazać paszport covidowy pod pretekstem dbania o jej zdrowie (i innych), żeby zmiejszyła ryzyko zarażenia się wirusem, który ma tak znikomą śmiertelność (i tak na prawdę mało prawdopodobne jest, że ma mniejszą szanse się zarazić jak jest zaszczepiona). Albo w ogóle jakiś osób co się otarły o śmierć. No kurwa chłop do zajebania....
 

Każdy kto nie chce przyjąć szczepionki to jest antyszczepionkowiec..... :beczka:


Chciałbym żeby w końcu ktoś się w Polsce wypowiedział albo jakiś dziennikarz zadał pytanie (możeRymankowski) jaki sens mają paszporty covidowe skoro po zaszczepieniu też możesz przenosić wirusa i też możesz się nim zarazić . Są jakieś badania, które pokazują, że jak jesteś zaszczepiony to mniej go transmitujesz?

Wyobraźcie sobie taką sytuacje. Jest jakaś powiedzmy kobieta u której wykryto nowotwór piersi. Guz jakiś dużych rozmiarów. Przechodzi przez chemie, męczy się, walczy o życie. Lekarze dają jej 10% szans na przeżycie ale udaje jej się to pokonać chociaż otarła się o śmierć. I ta kobieta potem idzie zjeść do restauracji a tam chłop wyskakuje jej, że musi pokazać paszport covidowy pod pretekstem dbania o jej zdrowie (i innych), żeby zmiejszyła ryzyko zarażenia się wirusem, który ma tak znikomą śmiertelność (i tak na prawdę mało prawdopodobne jest, że ma mniejszą szanse się zarazić jak jest zaszczepiona). Albo w ogóle jakiś osób co się otarły o śmierć. No kurwa chłop do zajebania....
Przecież tu chodzi tylko weryfikację który obywatel się nadaje do nowego systemu ( czytaj: jest bezwzględnie posłuszny) a który nie. Kto będzie dobrym poddanym, a komu trzeba bata
 

Każdy kto nie chce przyjąć szczepionki to jest antyszczepionkowiec..... :beczka:


Chciałbym żeby w końcu ktoś się w Polsce wypowiedział albo jakiś dziennikarz zadał pytanie (możeRymankowski) jaki sens mają paszporty covidowe skoro po zaszczepieniu też możesz przenosić wirusa i też możesz się nim zarazić . Są jakieś badania, które pokazują, że jak jesteś zaszczepiony to mniej go transmitujesz?

Wyobraźcie sobie taką sytuacje. Jest jakaś powiedzmy kobieta u której wykryto nowotwór piersi. Guz jakiś dużych rozmiarów. Przechodzi przez chemie, męczy się, walczy o życie. Lekarze dają jej 10% szans na przeżycie ale udaje jej się to pokonać chociaż otarła się o śmierć. I ta kobieta potem idzie zjeść do restauracji a tam chłop wyskakuje jej, że musi pokazać paszport covidowy pod pretekstem dbania o jej zdrowie (i innych), żeby zmiejszyła ryzyko zarażenia się wirusem, który ma tak znikomą śmiertelność (i tak na prawdę mało prawdopodobne jest, że ma mniejszą szanse się zarazić jak jest zaszczepiona). Albo w ogóle jakiś osób co się otarły o śmierć. No kurwa chłop do zajebania....


Odnośnie tego raka , to przypomniało mi się co .mówiła mi moja dziewczyna wczoraj.
Jej szefowa okazało się że ma czerniaka , pojechała gdzieś do Wawy leczyć ta cholere , ale pierwsze co musi zrobić test.
No i tam wchodzi do gabinetu na ten test i jakas piguła się pyta czy szczepiona, ona odpowiada , ze nie , ta jebana pielegniarska szumowina do niej z tekstem " po co Pani tutaj przyjechała? Zeby zarażać??" Po czym wzięła w sposób bardzo malo delikatny złapała( szarpnela) za głowę wsadziła z całej siły do nosa to coś czym sie robi test i zrobiła test ... wyszedl negatywny . Po wzzystkim ta Pani zaplakana do piguly " ulzylo pani?" I zero odpowiedzi.
Ogólnie jakbym był świadkiem czegoś takiego wbilbym szmacie strzykawke w leb za takie traktowanie bardzo chorego człowieka.
 
@Scurvol, @klocuniek , narracja o której pisaliście. Siejmy kurwa strach. Oczywiście zdjęcie kobiety w żałobie po śmierci matki :mamed:


i tego typu zmyslone artykulu, bo podejrzewam, ze Covid nie mial zadnego zwiazku ze smiercia tej kobiety, mieszaja z tymi o smierci, ktorej przyczyny nie podaja. Jako, ze w mediach nic nie jest publikowane przypadkowo to cos chca w ten sposob osiagnac.

Już nam pan Janusz dawno dawno powiedział, co trzeba zrobić z tymi ludźmi XD


Wszyscy musza isc mniej wiecej rownym tepem bo sie wyda, ze ci z 4 strzalami maja gorzej niz ci z 2...
tak sie zastanawialem juz wczesniej czemu az takie cisnienie jest na te szczepienia. Moze tez i dlatego zeby byla jak najmniejsza grupa porownawcza (szczepieni/niezaszczepieni) i nie wyszlo, ze te cudowne specyfiki bardziej szkodza niz pomagaja.
 
Właśnie mi matka opowiada o kilku znanych osobach, które umarły ostatnimi czasy na covid. Jedna sąsiadka 90 lat, jej 60 letni syn wciaż lezy w szpitalu w stanie ciężkim. To był argument matki bym się zaszczepił, bo oboje byli niezaszczepieni. Gość, który robił nam rynny zawinął się zabierając tydzien później żonę. Obydwoje po 80. Inne małżeństwo umarło dzien po dniu z jakiś miesiąc temu. Obydwoje chyba po 70. No i teraz jedna dalsza sąsiadka będzie miała pogrzeb na dniach. Też osoba w podeszłym wieku.
Jakieś tam żniwo to zbiera, choć dla ilu tak naprawdę covid jest gwoździem do trumny i mogłaby to być jakakolwiek choroba? Średnia wieku jest zgodna ze statystykami.
 
Właśnie mi matka opowiada o kilku znanych osobach, które umarły ostatnimi czasy na covid. Jedna sąsiadka 90 lat, jej 60 letni syn wciaż lezy w szpitalu w stanie ciężkim. To był argument matki bym się zaszczepił, bo oboje byli niezaszczepieni. Gość, który robił nam rynny zawinął się zabierając tydzien później żonę. Obydwoje po 80. Inne małżeństwo umarło dzien po dniu z jakiś miesiąc temu. Obydwoje chyba po 70. No i teraz jedna dalsza sąsiadka będzie miała pogrzeb na dniach. Też osoba w podeszłym wieku.
Jakieś tam żniwo to zbiera, choć dla ilu tak naprawdę covid jest gwoździem do trumny i mogłaby to być jakakolwiek choroba? Średnia wieku jest zgodna ze statystykami.
przede wszystkim zeby okreslic powod zgonu, to trzeba zrobic sekcje zwlok, ktorych, w wiekszosci sie nie robi. To, ze ktos ma Covid w momencie smierci nie znaczy, ze na niego umarl. Jakby mial opryszczke czy katar to tez by znaczylo, ze na to zmarl? Ciezko jest to zweryfikowac bo ludzie, ktorzy sie tym zajmuja sa materialnie zainteresowani tym zeby byl to koniecznie ten medialny wirus. Zdaje sie, ze dlatego Covid nie jest na liscie chorob zakaznych bo musianoby robic sekcje zwlok i okazaloby sie, ze nie jest on przyczyna smierci znakomitej wiekszosci tych ludzi.
 
Odnośnie tego raka , to przypomniało mi się co .mówiła mi moja dziewczyna wczoraj.
Jej szefowa okazało się że ma czerniaka , pojechała gdzieś do Wawy leczyć ta cholere , ale pierwsze co musi zrobić test.
No i tam wchodzi do gabinetu na ten test i jakas piguła się pyta czy szczepiona, ona odpowiada , ze nie , ta jebana pielegniarska szumowina do niej z tekstem " po co Pani tutaj przyjechała? Zeby zarażać??" Po czym wzięła w sposób bardzo malo delikatny złapała( szarpnela) za głowę wsadziła z całej siły do nosa to coś czym sie robi test i zrobiła test ... wyszedl negatywny . Po wzzystkim ta Pani zaplakana do piguly " ulzylo pani?" I zero odpowiedzi.
Ogólnie jakbym był świadkiem czegoś takiego wbilbym szmacie strzykawke w leb za takie traktowanie bardzo chorego człowieka.
Za taką "akcję" jakby to była moja kobita to pierwsze co pani pielęgniarka by miała ten patyczek wsadzony do dupy, a potem do nosa o ile wcześniej bym jej go nie połamał. Jeżeli chodzi o chorych na raka to jestem zajebiście uczulony na lekarzy, bo kilka osób z rodziny pochowałem i widziałem z bliska jakie to jest gówno, a jak niektórzy lekarze mają wyjebane.
W porównaniu do nawet 70-80+ latków z rodziny którzy mieli c19. Covid to małe piwo.

Pojebało im się od tych dodatków. Widać wyższe wykształcenie nie idzie z rozumem i jak widać z wiedzą medyczną, a o honorze nie wspominając. Rok temu był płacz, pizzę im przywozili, bo tak walczą z pandemią. W tym roku wychodzi kto z jakiej gliny jest ulepiony i o co w tym wszystkim chodzi.
Ha tfu!
tak sie zastanawialem juz wczesniej czemu az takie cisnienie jest na te szczepienia. Moze tez i dlatego zeby byla jak najmniejsza grupa porownawcza (szczepieni/niezaszczepieni) i nie wyszlo, ze te cudowne specyfiki bardziej szkodza niz pomagaja.

Dlatego nie można tych 60% zaszczepionych przekroczyć, bo wtedy nie ma grupy porównawczej i w mediach by mogli robić z tego gównoburzę. Przecież paski na tvpis by przebiły skalę absurdu.
Tak to jest najazd na niezaszczepionych, a z tygodnia na tydzień wychodzą kolejne statystyki potwierdzające, że zrobili ludzi w chuja i tego już niczym nie przykryją, bo jednak mamy tą grupę kontrolną. A jak ludziom nagły fakt zapodania 3 i 4 dawki oraz skracania okresu ważności "certyfikatu" nie da do myślenia to niech kurwy zdychają już nic im nie pomoże.
A to było oczywiste od samego początku. Po rozmowach z niektórymi ludźmi tracę resztki wiary w ludzkość jako gatunek.

Zobacz na kraje z wysokim % strzałów. Teraz to co 1-2 miesiące wymyślają nowy wariant.
Na początku był rok jeden wirusek, potem co pół roku nowy żeby ludzi straszyć, a teraz co chwilę coś nowego ogłaszają, żeby przykrywać to że specyfiki nie działają i to że jakiś % ludzi umiera na naglicę21.
 
Andrew Pollard, jeden z twórców szczepionki na koronawirusa opracowanej przez Uniwersytet Oksfordzki i firmę AstraZeneca:
- Nie możemy co pół roku szczepić planety na Covid-19 - podkreślił naukowiec w opublikowanym we wtorek, 4 stycznia, wywiadzie dla dziennika "The Telegraph

Chuja się zna, Niedzielski wie lepiej :fjedzia:
 
Andrew Pollard, jeden z twórców szczepionki na koronawirusa opracowanej przez Uniwersytet Oksfordzki i firmę AstraZeneca:
- Nie możemy co pół roku szczepić planety na Covid-19 - podkreślił naukowiec w opublikowanym we wtorek, 4 stycznia, wywiadzie dla dziennika "The Telegraph

Chuja się zna, Niedzielski wie lepiej :fjedzia:
Foliarzu czy Ci nie żal... Nie rozpowiadaj takich głupot. To fakenews

 
Dzieci nie szczepione na nic vs. szczepione (chodzi o różne szczepionki na przykładzie dzieci z rodzin rejonu Ulster, USA):

Źródło: ICAN


Jak myślicie, czy szczypy na srowid nie będą związane z występowaniem podobnych wyników, jak wyżej? Kancelaria prawna Aarona Siri (ICAN) poinformowała Departament Zdrowia Stanu Nowy Jork (NYSDOH) o powyższych wynikach:


"Odpowiedź" NYSDOH to ignorancja bez wsparcia w postaci podania jakiejkolwiek literatury naukowej:


Na powyższe prawnicy z ICAN odpowiedzieli obszernie ostrzegając, że w przypadku braku dowodów iż rosnąca liczba i lista chorób przewlekłych, niepełnosprawności dotykających dzieci nie jest spowodowana szczepieniami - adwokaci zostaną wezwani do wszczęcia postępowania kwestionującego konstytucyjność wymagań dotyczących szczepień:


Będę się temu przyglądał, ciekawe.
 
Back
Top