Rycho
Heavy Weight
Czujecie jak nam PKB rosnie?
a nie czekaj......
a nie czekaj......
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Nie wiem dlaczego mnie oznaczasz.
Nie wiem dlaczego mnie oznaczasz.
W chuju mam Memcena,ale i tak jest mniej pokurwiony od rudego cuckholda.
Ty masz za supersamca kolesia, któremu kolega żonę ruchał a masz czelność takie teksty wygłaszać?!Ponieważ polajkowales post wyszydzający cytat z Mentzena, więc liczę że potępiasz Konfederację jeśli jej lider wygłasza takie głupoty.

Nie jestem fanboyem żadnej partii.Ponieważ polajkowales post wyszydzający cytat z Mentzena, więc liczę że potępiasz Konfederację jeśli jej lider wygłasza takie głupoty.
Nie jestem fanboyem żadnej partii.
Ogólnie uważam Mentzena za śliskiego typa,któremu zdarza się przeczyć samemu sobie i gadać od rzeczy.
Co nie zmienia faktu,że konfa wydaje się na chwilę obecną najmniejszym złem i lepszą opcją od gościa "Gosiu wróć"
Геть до бісаOni tylko chcą wspierać Ukrainę i hordy Ukraińców w Polsce.
Swoją drogą, ktoś myśli, że lobby przedsiębiorców, biznesu, z którego partie mają finansowanie, pozwoli jakiejś partii "wypierdalac" Ukraińców z Polski?
Memcen i Konfederaci też żyją z biznesu.
Геть до біса
Ja polajkowałem bo zgadzam się z tym cytatem ,,jakie ukry mają kompetencje, które są nieznane polskim pracownikom". A już przekonało mnie to, że nasi chlają lepiej! Tym mnie kupił.Ale, kolego, ty zauważyłeś, że jestem tutaj osobą, która chyba swego czasu najbardziej cisnęła pompę z mentznena aka korwin junior? Ostatnio odrobinę mniej śmieszy, bo specjaliści od wizerunku wzięli go na jakiejś szkolenia i jest odrobinę mniej robotyczny. Co nie znaczy, że w ogóle już przestał pieprzyć kocopoły.
W sensie, że fakt iż w momencie poczęcia "zawiązuje się" życie to kwestia kościółkowej wiary a nie nauki? Ciekawe, nie wiedziałemAle, kolego, ty zauważyłeś, że jestem tutaj osobą, która chyba swego czasu najbardziej cisnęła pompę z mentznena aka korwin junior? Ostatnio odrobinę mniej śmieszy, bo specjaliści od wizerunku wzięli go na jakiejś szkolenia i jest odrobinę mniej robotyczny. Co nie znaczy, że w ogóle już przestał pieprzyć kocopoły.
Lubiłem słuchać Dziambora, niestety go wywalili. Przyznam też, że Bosak naprawdę się wyrobił i gada bardzo rozsądnie imerytorycznie z reguły. Ale jakieś Brauny i inne Sośnierze psują ich wizerunek. Poza tym ja nie jestem kościółkowy i nie wierzę w życie już od poczęcia, więc nie jestem ich targetem.
Także, proszę pana, degraduję pana z drugiego dana na brązowy pas za sianie demagogii. A jak pan dalej będziesz szedł w tę stronę to skończy się na 6 Kyu.

Nie zna się i nie warto. Nie jestem fanem Konfederacji. Zbyt łatwo ulegasz stereotypom, serce mam po lewej stronie ale nie tej nowej, promującej socjal i różnej maści dziwadła.
Zależy co nazywasz życiem. Jezeli życiem nazywasz zbior komórek, niezdolny do egzystencji poza organizmem matki ( nie napiszę ' żywiciela ' bo to się może niezbyt dobrze kojarzyć ), to tak. Ja to nazywam żywą tkanką ale nie życiem czy czlowiekiem. Nauka też nie jest tak do końca zgodna. Powiedziałbym, że naukowcy w tym temacie dość zachowawczy ze względu na obawy przed atakami pewnych grup. Wolą mieszać palcem w probówce i głosić interpretowalne tezy. Pieniądz ten sam, ryzyko rzadne.W sensie, że fakt iż w momencie poczęcia "zawiązuje się" życie to kwestia kościółkowej wiary a nie nauki? Ciekawe, nie wiedziałem![]()
Ale, kolego, ty zauważyłeś, że jestem tutaj osobą, która chyba swego czasu najbardziej cisnęła pompę z mentznena aka korwin junior? Ostatnio odrobinę mniej śmieszy, bo specjaliści od wizerunku wzięli go na jakiejś szkolenia i jest odrobinę mniej robotyczny. Co nie znaczy, że w ogóle już przestał pieprzyć kocopoły.
Lubiłem słuchać Dziambora, niestety go wywalili. Przyznam też, że Bosak naprawdę się wyrobił i gada bardzo rozsądnie imerytorycznie z reguły. Ale jakieś Brauny i inne Sośnierze psują ich wizerunek. Poza tym ja nie jestem kościółkowy i nie wierzę w życie już od poczęcia, więc nie jestem ich targetem.
Także, proszę pana, degraduję pana z drugiego dana na brązowy pas za sianie demagogii. A jak pan dalej będziesz szedł w tę stronę to skończy się na 6 Kyu.
Kolega już ładnie odpowiedział. Uważam na tyle podobnie, że nie będę nic od siebie dodawał. Ale też nie zamierzam nikogo do swego zdania przekonywać w tej akurat materii.W sensie, że fakt iż w momencie poczęcia "zawiązuje się" życie to kwestia kościółkowej wiary a nie nauki? Ciekawe, nie wiedziałem![]()
Zależy co nazywasz życiem. Jezeli życiem nazywasz zbior komórek, niezdolny do egzystencji poza organizmem matki ( nie napiszę ' żywiciela ' bo to się może niezbyt dobrze kojarzyć ), to tak. Ja to nazywam żywą tkanką ale nie życiem czy czlowiekiem. Nauka też nie jest tak do końca zgodna. Powiedziałbym, że naukowcy w tym temacie dość zachowawczy ze względu na obawy przed atakami pewnych grup. Wolą mieszać palcem w probówce i głosić interpretowalne tezy. Pieniądz ten sam, ryzyko rzadne.
Ale to jest życie czy Wam się to podoba czy nie. Nie chodzi przecież o to, co ja uważam, tylko co mówi nauka.Kolega już ładnie odpowiedział. Uważam na tyle podobnie, że nie będę nic od siebie dodawał. Ale też nie zamierzam nikogo do swego zdania przekonywać w tej akurat materii.

Ale to jest życie czy Wam się to podoba czy nie. Nie chodzi przecież o to, co ja uważam, tylko co mówi nauka.
Jakby na Marsie znaleźli jakiegoś mikroba albo cokolwiek takiego to wszyscy by krzyczeli, że na Marsie jest życie.
To nie jest kwestia wiary albo tego co kto uważa. Życie to życie i już, może być i zlepek komórek, to nie ma znaczenia, procesy ruszają w momencie zapłodnienia i tyle, żadne czary tego nie zmienią.
Natomiast jeśli chodzi o podejście do życia to już jest inna kwestia i tu będziecie mieli rację.![]()
to już nie mogłeś zdegradować go na tęczowy pasekAle, kolego, ty zauważyłeś, że jestem tutaj osobą, która chyba swego czasu najbardziej cisnęła pompę z mentznena aka korwin junior? Ostatnio odrobinę mniej śmieszy, bo specjaliści od wizerunku wzięli go na jakiejś szkolenia i jest odrobinę mniej robotyczny. Co nie znaczy, że w ogóle już przestał pieprzyć kocopoły.
Lubiłem słuchać Dziambora, niestety go wywalili. Przyznam też, że Bosak naprawdę się wyrobił i gada bardzo rozsądnie imerytorycznie z reguły. Ale jakieś Brauny i inne Sośnierze psują ich wizerunek. Poza tym ja nie jestem kościółkowy i nie wierzę w życie już od poczęcia, więc nie jestem ich targetem.
Także, proszę pana, degraduję pana z drugiego dana na brązowy pas za sianie demagogii. A jak pan dalej będziesz szedł w tę stronę to skończy się na 6 Kyu.

Nie nie jasne, jest to jakieś "życie". Nie zmieniajmy tego, proszę, w semantyczne spory. Kwestia jest taka, kiedy to życie staje się człowiekiem, a dokładniej czującą, mającą świadomość istotą. A co do tego pełnego naukowego konsensu nie ma.Ale to jest życie czy Wam się to podoba czy nie. Nie chodzi przecież o to, co ja uważam, tylko co mówi nauka.
Jakby na Marsie znaleźli jakiegoś mikroba albo cokolwiek takiego to wszyscy by krzyczeli, że na Marsie jest życie.
To nie jest kwestia wiary albo tego co kto uważa. Życie to życie i już, może być i zlepek komórek, to nie ma znaczenia, procesy ruszają w momencie zapłodnienia i tyle, żadne czary tego nie zmienią.
Natomiast jeśli chodzi o podejście do życia to już jest inna kwestia i tu będziecie mieli rację.![]()
Zgoda. Pod tym kątem to rozumiem rozkminyTu chodzi o rozkmine bardziej czy to już człowiek. O życie, rzeczywistoście nie powinno być dyskusji.
No to, kurwa, jest jasneNie nie jasne, jest to jakieś "życie". Kwestia jest taka kiedy to życie staje się człowiekiem,

Panie, pan głupi nie jest i pan dobrze wiedział, że to skrót myślowy i o co nam tak naprawdę chodzi :-) Niech pan nie łapie za słówka, bo to przedszkolne zabawy, które panu nie pasują. Panu to nie przystoi. I wystarczająco już tego typu bezproduktywnych przepychanek/pyskówek mamy. Które znakomitej większości psują przyjemność z czytania tegoż wątku :-)Zgoda. Pod tym kątem to rozumiem rozkminy
No to, kurwa, jest jasne
Nie mówiliście o człowieku tylko o życiu![]()
Dopiero się zorientowałem, że to temat o upainiePanie, pan głupi nie jest i pan dobrze wiedział, że to skrót myślowy i o co nam tak naprawdę chodzi :-) Niech pan nie łapie za słówka, bo to przedszkolne zabawy, które panu nie pasują. Panu to nie przystoi. I wystarczająco już tego typu bezproduktywnych przepychanek/pyskówek mamy. Które znakomitej większości psują przyjemność z czytania tegoż wątku :-)

Niedawno mówiłeś że nie można cisnąć po partii za głupstwa jej członków... Co z tobą? Opamiętaj się, bo to już żadne karate, a szpagatePonieważ polajkowales post wyszydzający cytat z Mentzena, więc liczę że potępiasz Konfederację jeśli jej lider wygłasza takie głupoty.

Szanuję Twoje poglądy i pozwól, ze pozostaniemy w swoich grajdolkach. Ani to czas ani miejsce na polemiki w tym temacie.Ale to jest życie czy Wam się to podoba czy nie. Nie chodzi przecież o to, co ja uważam, tylko co mówi nauka.
Jakby na Marsie znaleźli jakiegoś mikroba albo cokolwiek takiego to wszyscy by krzyczeli, że na Marsie jest życie.
To nie jest kwestia wiary albo tego co kto uważa. Życie to życie i już, może być i zlepek komórek, to nie ma znaczenia, procesy ruszają w momencie zapłodnienia i tyle, żadne czary tego nie zmienią.
Natomiast jeśli chodzi o podejście do życia to już jest inna kwestia i tu będziecie mieli rację.![]()
Rzuć okiem wyżej, już sobie wyjaśniliśmySzanuję Twoje poglądy i pozwól, ze pozostaniemy w swoich grajdolkach. Ani to czas ani miejsce na polemiki w tym temacie.

Tylko, że wymieniony przez Ciebie mikrob jest zdolny do samodzielnej egzystencji w środowisku. Także jak napisałem, temat rzeka.Rzuć okiem wyżej, już sobie wyjaśniliśmy![]()