Konflikt Rosja-Ukraina

Nie,liczy się tylko zdanie półanalfabety z Cohones.


Wczoraj złapałem Cię na kłamstwie, że uważam iz Ruscy mogą nas zaatakować w każdej chwili bez powodu.

Dziś złapałem Cię na kłamstwie iż uważam, że Miodek nie ma prawa mieć innego zdania niż ja.

Ciekawe jest to, że mimo iż wiesz, że wszyscy widzą że kłamiesz, to chyba sam w to co piszesz dalej wierzysz.


Ale sądząc po Tobie- nie można mieć innego zdania niż Ty, skoro gdy je mam, to zamiast dyskutować piszesz inwektywy bez związku z merytoryka. Więc zarzucasz mi coś, co sam robisz i co właśnie udowodniłem.


I pięknie będzie patrzeć jak znowu przyznasz, że mam rację jakimś "haha, ale się zesrał, znowu elaborat" czy coś w tym stylu.
 
I jak zwykle za głupi by wyłapać sarkazm - ziobro zaskoczenia.

Sarkazm powinien mieć sens. Np powinienem serio pisać tak, jakbym zabraniał mieć inne zdanie. Sarkazm który się nie odnosi do czegoś realnego nie jest sarkazmem. Np w przypadku tej dyskusji to chłopacy używali określeń "jest tak jak ja mówię i chuj", więc ironia ma sens do nich. Miałaby, bo wiem, że pisali tak sami raczej dość żartobliwie.

Zawsze, gdy klamales na mój temat, i wyraźnie zaznaczalem, że piszesz poważnie, to był sarkazm, jakiegoś innego rodzaju? Np gdy próbowałeś w dyskusji przedstawiać nawet tytuły jako dowód, kupę czasu spędzając na przeszukiwaniu moich wypowiedzi, a gdy i to okazało się obalone, kwitowaies to zamiast "dobra, nie miałem racji", haha, przecież nie będę z debilem halibutem dyskutował poważnie, po tym jak poświęciłeś godzinę na poważną, w Twoim rozumieniu, dyskusje
 
Halibut 2.0 znowu się zesrał. Czuć smród :bad:

Ale wiesz, że zesrać się, to może osoba, która pisze takie wulgarne rzeczy gdy polega w merytorycznej dyskusji?

Paradoksalnie dowodem na zesranie się jest, zamiast dyskutować, skwitowac wszystko "zesrales się".
Niestety, rzeczywistości nie oszukasz.
 
Ale wiesz, że zesrać się, to może osoba, która pisze takie wulgarne rzeczy gdy polega w merytorycznej dyskusji?

Paradoksalnie dowodem na zesranie się jest, zamiast dyskutować, skwitowac wszystko "zesrales się".
Niestety, rzeczywistości nie oszukasz.
Jeśli osobnik A się zesrał, a powiedział mu o tym osobnik B to zesranym wciąż jest A, a nie B.
To, że B o tym powiedział, nie sprawia, że nagle A jest czysty a B zesrany... :korwinlaugh:

Niestety, rzeczywistości nie oszukasz. :fjedzia:
 
Jeśli osobnik A się zesrał, a powiedział mu o tym osobnik B to zesranym wciąż jest A, a nie B.
To, że B o tym powiedział, nie sprawia, że nagle A jest czysty a B zesrany... :korwinlaugh:

Niestety, rzeczywistości nie oszukasz. :fjedzia:


Tylko, że tutaj nie ma u mnie oburzenia nawet, wulgarności ani nic co świadczy o zesraniu. W sumie spokojne pisanie. I tak też spokojnie się czuje przy kawie, kieliszku likieru, z jazzem w tle. Do zesrania droga daleka.

Za to ja wskazałem które elementy świadczą o zesraniu się Bolesława.

Rzeczywistości nie oszukasz.
 
Ale wiesz, że Twoje wpisy nie są inteligentne tylko pseudointeligentne


Nie piszę tego by było inteligentnie, pisze to co myślę. To, że Ciebie to czasem przerasta i uciekasz się do "nie zesraj się"...cóż :p


Ale spokojnie. Kiedyś dorośniesz. I bez spiny, Ciebie obrażam dziś bez złości. Ze złością było wtedy, gdy parę miesięcy temu oburzylem się na jakiś Twój wpis o wdzięczności Ukraińców, że nie okazują smutku na ulicy itd. Wtedy mogłeś napisać "zesrales się" i byłoby to bliskie prawdy
 
O 13? :o o:

Sprawdź bebechy :lesnarhappy:

A, jeżeli przechodzimy do dosłowności, to zaraz po wstaniu zrobiłem dorodna kupę. Wyniknely z tego pewne komplikacje gdy okazało się, że papier się skończył i musiałem się ratować rolką kartonowa. Na szczęście byłem przed prysznicem a nie po.
 
Nie piszę tego by było inteligentnie, pisze to co myślę. To, że Ciebie to czasem przerasta i uciekasz się do "nie zesraj się"...cóż :p


Ale spokojnie. Kiedyś dorośniesz. I bez spiny, Ciebie obrażam dziś bez złości. Ze złością było wtedy, gdy parę miesięcy temu oburzylem się na jakiś Twój wpis o wdzięczności Ukraińców, że nie okazują smutku na ulicy itd. Wtedy mogłeś napisać "zesrales się" i byłoby to bliskie prawdy
Mi chodziło o ukraińskich polityków, a nie o Ukraińców, którzy Tobie mówią dziękuję.
Ale zeby ziomqa bronic? Miejmy granice
Nie jestem ziomeq i po raz setny muszę to powtarzać
 
Back
Top