Konflikt Rosja-Ukraina

nie mam pretensji do ludzi którzy decydują się nie walczyć za kraj
Ja mam. Kraj to moja rodzina i miejsce, w którym mieszka, warto walczyć, by ich chronić niezależnie od tego kto wywołał konflikt. Wiem, że również upatrujesz w tym wartość, jednak przy biernej postawie jaką prezentujesz wobec uciekających i odmawiających walki, może dojść do sytuacji, w której zostaniesz sam na linii frontu.
 
Ja mam. Kraj to moja rodzina i miejsce, w którym mieszka, warto walczyć, by ich chronić niezależnie od tego kto wywołał konflikt. Wiem, że również upatrujesz w tym wartość, jednak przy biernej postawie jaką prezentujesz wobec uciekających i odmawiających walki, może dojść do sytuacji, w której zostaniesz sam na linii frontu.


Ja nie umiem wymagać by ludzie poświęcali się, oddawali życie za kraj, niezaleznie czy sam bym tak zrobił czy nie. Lecz rozumiem propagandę potępiającą zachowania gdy się nie chce walczyć. Jest usprawiedliwiona i niezbędna.
 
Czyli to nie jest wojna ukrainców, którzy w wojnie brać udziału nie chcą,ale Polaków już tak :jarolaugh:

Nie spierdalaj się ze swoimi wysrywami i projekcjami jak dorośli rozmawiają. Wkurwiasz już Ty czy Ninja jak normalne dyskusje i poważne tematy wprowadzasz do rynsztoku niemerytorycznego.
 
Nie no, dzisiaj Halibut udowodnił, że jest jeszcze większym kretynem niż zakładałem. Szok. :damjan:


Ty pytałeś w końcu o preteksty do wojny oficjalne czy "po co Rosja miałaby nas atakować"? Doprecyzuje, bo jako przykład podałeś propagandowe preteksty do zaatakowania Ukrainy.
 
Poziom debilizmu stwierdzenia,że ruscy zaatakują nas ot tak prawie przekroczony.
Ciekawe co dalej? :corn:


Jakim cudem, kiedy piszę, że nie ma możliwości by Ruscy zaatakowali nas ot tak, ty czytasz jako stwierdzenie, że mogą zaatakować nas od tak?

Czyli jak napisze, że 2+2 to 4 to ty odczytasz, że twierdzę iż to nie jest 4? Czy ty serio jesteś chory psychicznie?


Przecież od miesięcy pisze, że Ruscy nie mają możliwości nawet by nas zaatakować w najbliższych latach, w dodatku dziś postawiłeś jeden komentarz w którym potwierdzasz, że wiesz iż tak twierdzę, wiec czemu tego samego dnia kłamiesz w żywe oczy?
 
:joe: o kurwa, mocne


Mocne, prawdziwe oblicze wojny, ale polskie media mają swój świat. Czasami się zastanawiam, czym się różnią od Kacapskich? Ostatnie tytuły z gazeta pl:
- Rosyjski dowódca niechcący potwierdził skalę strat. Brytyjski MON: Co najmniej połowa ranna lub zabita.
- Rosja. Żołnierze wracają z frontu uzależnieni od narkotyków i z zaburzeniami. Wstrząsająca relacja.
- Ostry spór rosyjskich propagandystów. "Imbecyle". W tle udane ataki Ukraińców na Krymie.
- Rosja. Nocny atak dronów na Moskwę. Uszkodzony budynek w centrum biznesowym.
- Itd. Ukraina wygrywa.

Na szczęście można jeszcze znaleźć wiarygodne opisy skutków wojny, które idealnie się wpisują komentowane wideo z Twittera.

 
Czy to podchodzi pod znęcanie się nad niepełnosprytnym?
1.jpg
 
Nie muszę nic wyjaśniać,to nie ja robię za pośmiewisko od rana.
Cała narracja potrzeby wspierania upadliny rozpadła się jak domek z kart.
Ale broń dalej, akcenty humorystyczne też są potrzebne.
 
Nie muszę nic wyjaśniać,to nie ja robię za pośmiewisko od rana.
Cała narracja potrzeby wspierania upadliny rozpadła się jak domek z kart.
Ale broń dalej, akcenty humorystyczne też są potrzebne.


Czyli przyszedłeś tu, skłamałeś iż uważam że Rosja nas może zaatakować nagle, bez powodu, a złapany na kłamstwie piszesz, że nie musisz tłumaczyć się z kłamstwa? Nieźle.
 
Ja nie umiem wymagać by ludzie poświęcali się, oddawali życie za kraj, niezaleznie czy sam bym tak zrobił czy nie
Nie musisz mieć takich możliwości, by móc od innych tego wymagać ale pretensje w stosunku do tego, że uciekają - jak najbardziej tak. Możesz to wyrażać na wiele sposobów. Niestety deklarujesz coś przeciwnego - nie masz pretensji do takich ludzi, innymi słowy, wg Ciebie to taki sam co do wartościowania wybór: "Obojętne, walczą, czy uciekają i nie walczą, luzik, nie mam do nikogo pretensji."
 
Nie musisz mieć takich możliwości, by móc od innych tego wymagać ale pretensje w stosunku do tego, że uciekają - jak najbardziej tak. Możesz to wyrażać na wiele sposobów. Niestety deklarujesz coś przeciwnego - nie masz pretensji do takich ludzi, innymi słowy, wg Ciebie to taki sam co do wartościowania wybór: "Obojętne, walczą, czy uciekają i nie walczą, luzik, nie mam do nikogo pretensji."


Ciekawy jestem jak @alww by to wytłumaczył. Bo dobrze pamiętam, że masz podobny pogląd do mojego w tej kwestii? Może o kogoś innego chodziło.



I to nie do końca tak u mnie. Nie krytykuje ludzi którzy uciekają, ale ich za to nie pochwalam. Po prostu rozumiem. Za to pochwalać mogę tych którzy zostają walczyć i uważać za bohaterów. Nie zrównuje tego
 
Mnie dziwi ich zdziwienie. Przecież z satelitów szpiegowskich doskonale widać nawet czubek zapałki z siarką, więc o co chodzi? Nie wiedzieli o polach minowych, bunkrach, okopach, zasiekach, że tacy zdziwieni fiaskiem kontrofensywy? Bez lotnictwa, jesteś w przypadku atakującego, mięsem armatnim. Poza tym, mają wszędzie swoich ludzi, zatem chyba znali stan i morale Ukraińskiej armii przed kontrofensywą? Rzeczpospolita pisała w marcu, że nie ma kim walczyć, bo najlepsi żołnierze wybici przez Rosjan, a sojusznicy z NATO liczyli na cud, czy po prostu teraz palą głupa?
Ukraińcy wbili sobie gwóźdź do trumny tą kontrofensywą. Stracą ostatnie zasoby ludzkie. Każdy tydzień, każdy miesiąc walk jest sprzymierzeńcem Ruskich. Im się nigdzie nie spieszy. Krok po kroku będą wybijać Ukraińców i niszczyć Ukrainę jako państwo przez bombardowania tzw infrastruktury krytycznej. Bezrobocie na Ukrainie 35%, przemysł leży, banki leżą ponieważ ludzie nie spłacają kredytów. Tereny zajęte przez Kacapów(przemysł ciężki, maszynowy, kopalnie surowców) napędzały Ukraińskie PKB. Szczerze? Nie widzę dla nich ratunku. Ostanie podrygi normalnego życia dzięki miliardom pompowanym przez zachód.
Sami sobie sprezentowali ten gnój.

Słabnięcie kontroli Biura Prezydenta nad frakcją SN wzmocniło – w porównaniu z pierwszym rokiem rządów Zełenskiego – wpływy grup oligarchicznych wewnątrz tego ugrupowania. Poza „grupą Razumkowa” widać wyraźnie frakcję orientującą się na Ihora Kołomojskiego (ok. 20–40 deputowanych w SN oraz kilkunastu z frakcji Za Przyszłość). W tym kontekście wymienia się również grupę Ilii Pawluka, liczącą maksymalnie 40 posłów, której przedstawiciele głosują na rzecz interesów Rinata Achmetowa. Oligarcha ten kontroluje także kilku parlamentarzystów wybranych z okręgów jednomandatowych i kilku z innych partii, m.in. Batkiwszczyny. Jednocześnie, o ile trudno wskazać najsilniejszego oligarchę w parlamencie, o tyle można zaobserwować prawidłowość, że są oni w stanie zablokować niekorzystne dla siebie decyzje Rady.

Oby ten gnój nie przenieśli do Polski jako wielomilionowa "mniejszość", która prędzej czy później upomni się o swoje prawa. Zresztą już zaczęli skowyt w tej kwestii. Marczuk, Ukrainka, była żona Cezarego Pazury:

Ukraińcy będą współtworzyć elitę tego kraju i współtworzyć to państwo, bo to jest statystyka. Trzeba będzie ich dopuścić do ważnych polskich spraw – do polityki i kultury, do Sejmu, do kierowniczych stanowisk.
  • Zdaniem aktorki dojście Ukraińców do głosu w Polsce jest nieuchronne.
  • Marczuk wyraziła żal, że w polskich firmach, gdzie pracuje duża liczba Ukraińców, nie obchodzi się ukraińskich świąt.
Oni chyba mocno liczyli, że ruska obrona się posypie, że będzie źle przygotowana, że słabe morale spowoduje ucieczkę całych oddziałów. Prawdopodobnie się przeliczyli.

Jestem ciekaw w jakim to pójdzie kierunku?

Czy UA będą się tłukli do końca, wyginą bez sensu jak my w IIWŚ. Czy jednak dojdzie do jakiegoś trwałego pokoju?

Niestety w tym drugim przypadku Rosja pewnie powtórzy atak za kilka lat, a wtedy i my będziemy w trudnej sytuacji.
 
Oni chyba mocno liczyli, że ruska obrona się posypie, że będzie źle przygotowana, że słabe morale spowoduje ucieczkę całych oddziałów. Prawdopodobnie się przeliczyli.

Jestem ciekaw w jakim to pójdzie kierunku?

Czy UA będą się tłukli do końca, wyginą bez sensu jak my w IIWŚ. Czy jednak dojdzie do jakiegoś trwałego pokoju?

Niestety w tym drugim przypadku Rosja pewnie powtórzy atak za kilka lat, a wtedy i my będziemy w trudnej sytuacji.
Wujek Sam określi koniec tej wojny. To oni są głównym płatnikiem i dostarczycielem sprzętu, i to do nich należy ostatnie słowo. Ukry nie będą miały nic do gadania.
 
Właśnie o to chodzi, że nie krytykujesz i to mnie dziwi, bo to występowanie przeciwko sobie, swojej rodzinie, itd. Rozumienie takiego podejścia (ucieczka zamiast walki), to zupełnie coś innego od braku krytyki takiego postępowania.
A co ma mówić jak jego przodkowie i idole z satysfakcją mordowali starców, kobiety i dzieci? Oczekujesz honoru od kogos takiego?
 
Ciekawy jestem jak @alww by to wytłumaczył. Bo dobrze pamiętam, że masz podobny pogląd do mojego w tej kwestii? Może o kogoś innego chodziło.



I to nie do końca tak u mnie. Nie krytykuje ludzi którzy uciekają, ale ich za to nie pochwalam. Po prostu rozumiem. Za to pochwalać mogę tych którzy zostają walczyć i uważać za bohaterów. Nie zrównuje tego
Do czego mam sie odniesc? Do ukraincow uciekajacych przed wojna?
 
Właśnie o to chodzi, że nie krytykujesz i to mnie dziwi, bo to występowanie przeciwko sobie, swojej rodzinie, itd. Rozumienie takiego podejścia (ucieczka zamiast walki), to zupełnie coś innego od braku krytyki takiego postępowania.

Ja np nie wiem(sorry, popiłem, pisze sobie prywatnie szczerze jak z ziomkiem bliskim w barze) co byłoby u mnie. Może dlatego nie krytykuje? Nie wiem, czy nie porwalaby mnie chęć walki. Czy też może nie uciekłbym z rodziną i próbował się nią zająć. Czy umiałabym ja np wysłać na zachód, a samemu zostać. Na pewno bym został walczyć, lub chociaż na miejscu się opiekować jako cywil gdyby oni zdecydowali się nie uciekać ale zostać. Ale nie wiem co by było. Czy np widok jakiejś zbrodni wroga nie obudził we mnie totalnej potrzeby walki. Tak jak Polak z kotwica nie wiadomo czy by nie spierdolił gdyby przyszło do realnej walki. Wojna weryfikuje tak na prawdę takie rzeczy o jakich rozmawiamy.
 
A co ma mówić jak jego przodkowie i idole z satysfakcją mordowali starców, kobiety i dzieci? Oczekujesz honoru od kogos takiego?


O jakich moich przodkach mówisz? Do wszystkich pokoleń jakich sięgam pamięcią, mam z obu stron czystej krwi Polaków którzy sami doświadczali przemocy od Rosjan i Niemców.

Wiec?

Czy po prostu, jak kolejny debil po Vitasie, wkurwilo Cię, że normalnie z kimś rozmawiam, bez robienia trzody jaka Ty robisz? I stąd ten wysryw?
 
Last edited:
Pisałeś chyba, że nie masz uczuć patriotycznych i nie wiesz czy byś walczył czy wyjechał na zachód. Ale może pomyliłem Cię z kimś
Tak pisalem. Oczywiscie ze pierwsze co bym zrobil to grzal na niemiecka granice i sie tego nie wstydze bo nic mnie nie wiąże z tym krajem. Mam swoja rodzine i ona jest najwazniejsza.
Ja mam chronic swoja rodzine a nie rzadowe dupska i ich majątki kiedy oni beda z daleka patrzec.

Jesli ktos chce walczyc to szanuje taka postawe ale ja osobiscie nie czuje sie bym mial walczyc za kraj ktory nic mi nie dal. Wszystko musialem zrobic sam. Gdybym jeszcze to 500 plus bral, mieszkanie dostal, czy bawil sie w zolnierzyka w Wotach i bral kase za nic nie robienie to mozna by powiedziec ze mam dlug jakis ( :korwinlaugh: ).

Lepiej tak niz byc pizda ktora bedzie glosic waleczne tezy a jak mu przyjdzie wezwanie to jest kupa w majtach i odejscia z wotow czy spierdolka za granice. Gadac to sobie mozna a i tak co drugi pierwsze co zrobi to zapakuje stara do samochodu razem z gowniarzami i bedzie pilowac silnik na niemcy.

Ja do tych ukrow nie mam jakos zalu ze tu sa. Po prostu dla nich powinny byc PODATKI a nie DODATKI i to tyle. Jak cos odjebia to kula w leb lub wysylka w jedna strone na front na koszt UA.
 
Tak pisalem. Oczywiscie ze pierwsze co bym zrobil to grzal na niemiecka granice i sie tego nie wstydze bo nic mnie nie wiąże z tym krajem. Mam swoja rodzine i ona jest najwazniejsza.
Ja mam chronic swoja rodzine a nie rzadowe dupska i ich majątki kiedy oni beda z daleka patrzec.

Jesli ktos chce walczyc to szanuje taka postawe ale ja osobiscie nie czuje sie bym mial walczyc za kraj ktory nic mi nie dal. Wszystko musialem zrobic sam. Gdybym jeszcze to 500 plus bral, mieszkanie dostal, czy bawil sie w zolnierzyka w Wotach i bral kase za nic nie robienie to mozna by powiedziec ze mam dlug jakis ( :korwinlaugh: ).

Lepiej tak niz byc pizda ktora bedzie glosic waleczne tezy a jak mu przyjdzie wezwanie to jest kupa w majtach i odejscia z wotow czy spierdolka za granice. Gadac to sobie mozna a i tak co drugi pierwsze co zrobi to zapakuje stara do samochodu razem z gowniarzami i bedzie pilowac silnik na niemcy.

Ja do tych ukrow nie mam jakos zalu ze tu sa. Po prostu dla nich powinny byc PODATKI a nie DODATKI i to tyle. Jak cos odjebia to kula w leb lub wysylka w jedna strone na front na koszt UA.


No to w tym temacie mamy podobny pogląd w sporej części.
 
Ja np nie wiem(sorry, popiłem, pisze sobie prywatnie szczerze jak z ziomkiem bliskim w barze) co byłoby u mnie. Może dlatego nie krytykuje?
Gdy wytrzeźwiejesz i podtrzymasz to co wyżej napisałeś, odezwę się.
:conorsalute:
Z najebanymi nie gadam gdy jestem trzeźwy :roberteyeblinking:
--------------------------------------------------------------------------
pierwsze co bym zrobil to grzal na niemiecka granice i sie tego nie wstydze bo nic mnie nie wiąże z tym krajem. Mam swoja rodzine i ona jest najwazniejsza. Ja mam chronic swoja rodzine a nie rzadowe dupska
Wyobraź sobie, że każdy tak robi lub większość i napastnik bez oporu dogania Ciebie i Twoją rodzinę robiąc Wam z dup jesień średniowiecza. To nie kwestia wstydu, a racjonlanych wyborów ukierunkowanych na ochronę rodziny właśnie. Nawet gdy chcesz tak zrobić, to mądrzej byłoby nie obnosić się z takimi pomysłami na rzecz krytykowania takich postaw, by w perfidny sposób próbować zapewnić sobie, by nie doszło do sytuacji z jesienią średniowiecza.
 
Last edited:
Back
Top