Konflikt Rosja-Ukraina

Ty za to zacząłeś tutaj wymianę na najwyższym poziomie. Niezwykle potrzebną i zupełnie w temacie dyskusji.
Owszem, lubię wprowadzać ferment. Może 1 z 10 się nad tym zastanowi, zamiast od razu się spłakanym rzucać i krzyczeć black lives..., tfu, Polish lives matter i zobaczy, że wcale tak bardzo się nie różni od tych, z których się na co dzień śmieje, jak tylko się odwróci role do rozegrania.

:conorsalute:
 
Kraśko orgazmu dostaje od przemówienia Bidena i tego jak pięknie wyglądają te niebiesko-żółte światła... ale nygga please przemówienie bez żadnych konkretów i w sumie dobrze.
 
Owszem, lubię wprowadzać ferment. Może 1 z 10 się nad tym zastanowi, zamiast od razu się spłakanym rzucać i krzyczeć black lives..., tfu, Polish lives matter i zobaczy, że wcale tak bardzo się nie różni od tych, z których się na co dzień śmieje, jak tylko się odwróci role do rozegrania.

:conorsalute:
Ferment? Chyba za bardzo sobie schlebiasz. Jakaś bezładna, pozbawiona większej logiki, prowokacja o wszystkim i o niczym. Podlana solidną dawką ojkofobii. I przede wszystkim -- przy tylu tematach polityczno-światopoglądowych -- ten wybrany chyba zupełnie losowo, najmniej adekwatny.
 
Ferment? Chyba za bardzo sobie schlebiasz. Jakaś bezładna, pozbawiona większej logiki, prowokacja o wszystkim i o niczym. Podlana solidną dawką ojkofobii. I przede wszystkim -- przy tylu tematach polityczno-światopoglądowych -- ten wybrany chyba zupełnie losowo, najmniej adekwatny.
Randomowości wyboru tematu nie zaprzeczę, ale to nie pierwszy raz w mojej długiej forumowej historii. Nie kajam się.

:fjedzia:


A zarzut o bycie ojkofobem jest na tyle bzdurny i odklejony, że nawet nie ma potrzeby zaprzeczać.
 
Owszem, lubię wprowadzać ferment. Może 1 z 10 się nad tym zastanowi, zamiast od razu się spłakanym rzucać i krzyczeć black lives..., tfu, Polish lives matter i zobaczy, że wcale tak bardzo się nie różni od tych, z których się na co dzień śmieje, jak tylko się odwróci role do rozegrania.

:conorsalute:
That's sooo deep
:juanlaugh:
 

Attachments

  • IMG_20230221_181657.jpg
    IMG_20230221_181657.jpg
    97.9 KB · Views: 15
Biden zapewnił, że Ukraina "nie będzie zwycięstwem Rosji" i że USA i NATO będą stały z Ukrainą aż do jej zwycięstwa. Teoretycznie to deklaracja, która ucina spekulacje czy USA będą naciskać na rozejm w najbliższym czasie.
Najbliższe dostawy pokażą czy to głównie zastraszanie Rosji, że podejmą się długotrwałego konfliktu aż Rosja padnie na Ukranie czy całkowicie poważne cele.
 
Randomowości wyboru tematu nie zaprzeczę, ale to nie pierwszy raz w mojej długiej forumowej historii. Nie kajam się.

:fjedzia:


A zarzut o bycie ojkofobem jest na tyle bzdurny i odklejony, że nawet nie ma potrzeby zaprzeczać.
Co do pierwszego to cieszę się, że nie zaprzeczasz swojej dziecinadzie, gorzej że jesteś z niej dumny.

Co do drugiego, to sam się nabijam z patetyczności patriotycznych patusów, ale nie za bardzo rozumiem tego twojego wykwitu z ostatnich kilku postów -- bo bazuję tylko na tym. Raczej nie nie śledzę twojej twórczości i czytam tylko incydentalnie Twoje posty.

W sumie jednak drugie można tłumaczyć pierwszym, więc wybaczam.
 
Co do pierwszego to cieszę się, że nie zaprzeczasz swojej dziecinadzie, gorzej że jesteś z niej dumny.

Co do drugiego, to sam się nabijam z patetyczności patriotycznych patusów, ale nie za bardzo rozumiem tego twojego wykwitu z ostatnich kilku postów -- bo bazuję tylko na tym. Raczej nie nie śledzę twojej twórczości i czytam tylko incydentalnie Twoje posty.

W sumie jednak drugie można tłumaczyć pierwszym, więc wybaczam.
O kurwa, faktycznie zaniżyłem poziom i zburzyłem majestat tego dystyngowanego tematu, bo te setki stron śmiania się z zabitych ukrów czy inne tego typu głupoty, to nie była dziecinada, tylko wysublimowana dyskusja pełnych ogłady dżentelmenów.

:beczka:

To już się więcej nie powtórzy, milordzie.

1677000373303.png
 
O kurwa, faktycznie zaniżyłem poziom i zburzyłem majestat tego dystyngowanego tematu, bo te setki stron śmiania się z zabitych ukrów czy inne tego typu głupoty, to nie była dziecinada, tylko wysublimowana dyskusja pełnych ogłady dżentelmenów.

:beczka:

To już się więcej nie powtórzy, milordzie.

View attachment 57240
Gdzie sie smiali z zabitych ukrow bo bym zobaczyl kto, sledze w miare ten temat i nie kojarze takich zjawisk a wrecz przeciwnie raczej z trupow nikt sie nie smial nie wazne po ktorej stronie byli. Moze mnie cos ominęło albo "nienawisc" zmacila moj wzrok :awesome:
 
Gdzie sie smiali z zabitych ukrow bo bym zobaczyl kto, sledze w miare ten temat i nie kojarze takich zjawisk a wrecz przeciwnie raczej z trupow nikt sie nie smial nie wazne po ktorej stronie byli. Moze mnie cos ominęło albo "nienawisc" zmacila moj wzrok :awesome:
Przecież ja się tu tylko włączyłem do dyskusji o tym, kto ile w historii po dupie dostawał, nawet jej nie zaczynałem, więc nie rozumiem zarzutów, że nie na temat czy że stylistycznie niegodnie.

:fjedzia:
 
Gdzie sie smiali z zabitych ukrow bo bym zobaczyl kto, sledze w miare ten temat i nie kojarze takich zjawisk a wrecz przeciwnie raczej z trupow nikt sie nie smial nie wazne po ktorej stronie byli. Moze mnie cos ominęło albo "nienawisc" zmacila moj wzrok :awesome:


Chyba dziś nawet ktoś się śmiał że ukry od Rusków i Polaków dostawali ciągle. Chyba, że nie wiedzieli iż ten wpierdol oznacza śmierć tysięcy.
I serio nie czytałeś wpisów że ktoś się cieszy czym więcej ukrow na wojnie zginie? Zawsze dodając "ale z Rusków tez się cieszę jak ich jak najwięcej zginie!"
 
O kurwa, faktycznie zaniżyłem poziom i zburzyłem majestat tego dystyngowanego tematu, bo te setki stron śmiania się z zabitych ukrów czy inne tego typu głupoty, to nie była dziecinada, tylko wysublimowana dyskusja pełnych ogłady dżentelmenów.

:beczka:

To już się więcej nie powtórzy, milordzie.

View attachment 57240
Podoba mi się, że tak ładnie się do mnie zwracasz ;-)

Prawda, że bywa tu dużo głupot i niepotrzebnych śmieszków, ale też sporo wartościowych postów. Jeżeli obrałeś sobie za cel zaniżanie poziomu, to przyznam, że go osiągnąłeś :)

No i jest zasadnicza różnica pomiędzy dygresyjnym śmieszkowym memem lub głupawym słownym dowcipem – na który większość rzuci okiem uśmiechnie się lub przewróci oczami, ale jednak „pójdzie dalej”

od

jątrzącej wrzutki – i to niejednej, bo podsycanej kolejnymi – która(e) potrafi(ą) rozpieprzyć wątek na kilka stron na debilne kłótnie i wojenki – zazwyczaj zawężone do dwóch, trzech użytkowników. Których nie chce się nikomu czytać, bo dwóch kogucików skacze sobie do gardeł w prywatnej wojence, gdzie testosteron aż chlapie na klawiatury.
 
Podoba mi się, że tak ładnie się do mnie zwracasz ;-)

Prawda, że bywa tu dużo głupot i niepotrzebnych śmieszków, ale też sporo wartościowych postów. Jeżeli obrałeś sobie za cel zaniżanie poziomu, to przyznam, że go osiągnąłeś :)

No i jest zasadnicza różnica pomiędzy dygresyjnym śmieszkowym memem lub głupawym słownym dowcipem – na który większość rzuci okiem uśmiechnie się lub przewróci oczami, ale jednak „pójdzie dalej”

od

jątrzącej wrzutki – i to niejednej, bo podsycanej kolejnymi – która(e) potrafi(ą) rozpieprzyć wątek na kilka stron na debilne kłótnie i wojenki – zazwyczaj zawężone do dwóch, trzech użytkowników. Których nie chce się nikomu czytać, bo dwóch kogucików skacze sobie do gardeł w prywatnej wojence, gdzie testosteron aż chlapie na klawiatury.
Co do ostatniego akapitu, to akurat ja w tych pseudopolitycznych tematach udzielam się od wielkiego dzwonu i często nawet jak mnie kusi, to daję sobie spokój, bo mnie właśnie nie pociągają te wojenki. Teraz tylko się dałem skusić. :awesome:

Ale wmawianie mi zaniżania "poziomu" i jątrzenia, bo akurat zamiast walić w Ukrów/Murzajów/Cokolwiek jak w bęben, jak cała plemienna gawiedź w tym temacie, wybrałem, może i w dość jaskrawy sposób, zwrócenie uwagi, że i Polska takim wielkim Lechistanem całą historię nie była (no chyba że była?), to pff nigga please. Daj se spokój. Nie ma co się gniewać i wzburzać, bo jedna małpa na drzewie zaczęła skakać inaczej niż wszystkie pozostałe w stadzie, a raczej o to całe to halo, a nie o jakiś tam poziom tematu...

:conorsalute:
 
Chyba dziś nawet ktoś się śmiał że ukry od Rusków i Polaków dostawali ciągle. Chyba, że nie wiedzieli iż ten wpierdol oznacza śmierć tysięcy.
I serio nie czytałeś wpisów że ktoś się cieszy czym więcej ukrow na wojnie zginie? Zawsze dodając "ale z Rusków tez się cieszę jak ich jak najwięcej zginie!"
Serio nie trolujac to nie widziałem takich wpisow. Nawet ostatnio @utatek chyba wstawial tweeta jak ruskie dostaly z drona i nikt sie w sumie z tego nie smial jak ruski sie topil w rzece. Mysle ze wszyscy mozemy miec rozne poglady na swiat ale watpie by ktos tu kibicowal rosji
 
Serio nie trolujac to nie widziałem takich wpisow. Nawet ostatnio @utatek chyba wstawial tweeta jak ruskie dostaly z drona i nikt sie w sumie z tego nie smial jak ruski sie topil w rzece. Mysle ze wszyscy mozemy miec rozne poglady na swiat ale watpie by ktos tu kibicowal rosji

No nikt tu nie kibicuje Rosji na szczęście.
 
Co do ostatniego akapitu, to akurat ja w tych pseudopolitycznych tematach udzielam się od wielkiego dzwonu i często nawet jak mnie kusi, to daję sobie spokój, bo mnie właśnie nie pociągają te wojenki. Teraz tylko się dałem skusić. :awesome:

Ale wmawianie mi zaniżania "poziomu" i jątrzenia, bo akurat zamiast walić w Ukrów/Murzajów/Cokolwiek jak w bęben, jak cała plemienna gawiedź w tym temacie, wybrałem, może i w dość jaskrawy sposób, zwrócenie uwagi, że i Polska takim wielkim Lechistanem całą historię nie była (no chyba że była?), to pff nigga please. Daj se spokój. Nie ma co się gniewać i wzburzać, bo jedna małpa na drzewie zaczęła skakać inaczej niż wszystkie pozostałe w stadzie, a raczej o to całe to halo, a nie o jakiś tam poziom tematu...

:conorsalute:
Panie, ja jestem zestresowany, znerwicowany Polak, który potrafi rozładować napięcie jedynie poprzez tanią wódkę, tanie papierosy lub poprzez kopulację z dziewoją pod remizą. A najlepiej wszystko na raz. Nie mam waszego, czarnych, luzu. Ale ikona Maryi, tuż obok obrazka papieża kremówki, nad telewizorem marki samsung, patrzy na mnie z wyrzutem, żądając pojednania z bliźnim. A więc zgoda i idź w pokoju, czarny bracie. Z Bogiem lub diabłem – co kto woli.
 
Back
Top