Polecam śledzenie tej posłanki: mam wrażenie, że w SLD przydzielono jej role "wychowawczyni" młodszego lewactwa. Kolejny raz kiedy wyjaśnia Julki i Oskarki, zaczynam wręcz przypuszczać, że nie jest taka głupia jak można sądzić po poprzednich wyczynach
Niech mi jeszcze ktoś będzie wstawiał filmiki jakiegoś nastolatka Karockluka....
Ale ta teza: płacimy podatki, więc żadnych obowiązkowych powołań nawet w czasie wojny jest tak samo abstrakcyjna jak marzenia, że w czasie wojny z Rosją polskie niebo będzie tak bezpieczne, że żadna wioska, żadna stodoła nie będzie musiała się bać rosyjskich praktycznie ataków terrorystycznych...
Ciekawi mnie ile musiałaby liczyć ta armia (z całym zatrudnieniem, dobre wojsko to nie tylko żołnierze z karabinami na froncie) aby w czasie wojny nikogo nie powoływać, nie było żadnych konfiskat na cele wojskowe itp. Trzymać to w stanie gotowości dużo ludzi to wręcz krzywdzenie gospodarki...
Nawet teraz nie wiem jakim cudem PiS chce stworzyć 300 tysięczną armię, jeżdżą po pośredniakach i tam szukają żołnierzy

Tak samo Urzędy Pracy wystawiają ogłoszenia: zatrudnię policjanta. Policja to w ogóle jest jedną z najbardziej gnębionych budżetówek, gorzej to już chyba tylko być młodym komornikiem, który musi odwiedzać patusów z których nie da się nic ściągnąć bo pracują na czarno...Zresztą ostatnio słynna była śmierć komornika...
EDIT: tylko nie porównujmy armii amerykańskiej z polską, bo widziałem jakieś kpiny, że się stają tęczowym cyrkiem. W USA są nastolatkowie lepiej znający się na broni niż wielu polskich policjantów i zaryzykuje też, że wojskowych plus 50 lat